Newsy muzyczne

Recenzja: Lady Pank "Lady Pank - Akustycznie"

Kolejna znakomita płyta koncertowa Lady Pank.

"Lady Pank - Akustycznie" nie jest ani pierwszym wydawnictwem koncertowym Lady Pank ani pierwszym albumem z zapisem występu akustycznego. Stosunkowo duża częstotliwość ukazywania się albumów "live" ekipy Janusza Panasewicza i Jana Borysewicza nikogo nie dziwi, gdyż koncerty Lady Pank mają swoją energię i dramaturgię, a występy akustyczne zajmują szczególne miejsce w artystycznym dorobku zespołu. Nie inaczej jest w przypadku nowej płyty. 

Biorąc do ręki jakąkolwiek z pięciu płyt koncertowych Lady Pank można być pewnym trzech rzeczy: wielu niezapomnianych hitów, aktywnego udziału publiczności i dużej ilości energii płynącej ze sceny. Na "Lady Pank - akustycznie" znalazło się czternaście utworów - standardów Lady Pank, a jednocześnie klasyków polskiej piosenki. Ta grupa ma tak dużą ilość przebojów, że niemożliwe byłoby zaprezentowanie ich wszystkich na jednym koncercie. I tu plus dla zespołu za trafny wybór repertuaru. Swoją reprezentację ma każdy z okresów działalności zespołu. Ci, którzy kochają najwcześniejsze Lady Pank dostali "Raport z N.", "To jest tylko Rock and Roll", "Du Du", "Marchewkowe pole" i "Zostawcie Titanica". Miłośnicy bardziej współczesnego oblicza grupy mogą cieszyć się "Stacją Warszawa", "Dobrą Konstelacją", "Wenus, Mars". Lata dziewięćdziesiąte są reprezentowane przez "Młode orły", "Na co komu dziś" i utwór, bez którego ta płyta byłaby niepełna czyli "Zawsze tam gdzie ty". 

Płyty słucha się bardzo miło także dlatego, że zespół nie ograniczył się do odegrania akustycznych wersji w skali 1:1, ale z powodzeniem rozbudował aranżacje, "pokombinował" z brzmieniami, nadał większości utworów nowe oblicze. Posłuchajcie chociażby znakomitej wersji "To jest tylko Rock and Roll" z zaskakującą elektroniczną wstawką w środku piosenki czy "Sztuki latania" z fajnie brzmiącym pianinem. I co najważniejsze, w przypadku tej płyty przymiotnik "akustycznie" nie kojarzy się z ckliwym, nudnym brzdąkaniem na gitarach. Energia, jaka płynie z głośników, wystarczyłaby do oświetlenia średniej wielkości miasta, co słychać na przykład w "Sztuce latania", "Na co komu dziś" czy końcówce "Zawsze tam gdzie ty". 

Ten album to nie tylko obowiązkowa pozycja dla fanów Lady Pank, ale także dla każdego fana polskiego rocka. A jednocześnie jest to świadectwo wysokiej formy zespołu, co cieszy, gdyż od wydania ostatniego albumu studyjnego Lady Pank minęły już cztery lata i chyba warto byłoby wejść w końcu do studia nagraniowego?

Autor: Grzegorz Szklarek

Pokrewne wątki:

My Chemical Romance zagra w Warszawie

2021-12-06

Największa gwiazda emo-pop-punka wystąpi 9 czerwca 2022 na Dużej Letniej Scenie warszawskiego klubu Progresja.

Czytaj więcej...

The Cure wróci do Polski po 6 latach

2021-12-06

Grupa Roberta Smitha wystąpi 20 października 2022 w krakowskiej Tauron Arenie oraz 21 października w łódzkiej Atlas Arenie.

Czytaj więcej...

Wojciech Waglewski zaśpiewał wiersz Tadeusza Różewicza

2021-12-06

Ukazał się kolejny singiel z płyty “i milczeć i śpiewać. Piosenki z wierszy Tadeusza Różewicza”. Tym razem z twórczością słynnego poety zmierzył się Wojciech Waglewski .

Czytaj więcej...

Midnight Oil zagra ostatnie tournee

2021-12-04

Australijska grupa podała szczegóły nowej płyty "Resist", która będzie promowana ostatnią trasą koncertową w karierze tego zespołu.

Czytaj więcej...

Bracia Sarapata prezentują 'EP1'

2021-12-04

Ukazał się debiutancki album elektronicznego krakowskiego duetu Sarapata zatytułowany "EP1".

Czytaj więcej...

Warszawskie Pinn Dropp z nową ep-ką

2021-12-03

W grudniu 2021 roku ukaże się EP warszawskiej grupy Pinn Dropp „....Calling from Some Far Forgotten Land”. Wydawnictwo to jest zapowiedzią drugiego studyjnego krążka progrockowego zespołu, który w 2019 wydał bardzo dobrze przyjęty album „Perfectly Flawed”.

Czytaj więcej...

Hedone się nie wstydzi

2021-12-03

Dziś ukazała się nowa wersja utworu „Wstyd” pochodzącego z ostatniego, jak dotąd, albumu łódzkiej grupy Hedone „2020”. W klipie do tej piosenki wystąpił Guma z grupy Moskwa, który także w tej piosence gościnnie zaśpiewał.

Czytaj więcej...

Bluszcz zakwitł w 'Lasach Prywatnych'

2021-12-03

Wrocławski duet Bluszcz ujawnił nowy singiel "Lasy prywatne".

Czytaj więcej...

Ólafur Arnalds na dwóch koncertach w Polsce

2021-12-02

Wielokrotnie nagradzany islandzki artysta, kompozytor i producent Ólafur Arnalds powraca do koncertowania po wydaniu swojego monumentalnego albumu „Some kind of peace". Dwukrotnie nominowany do Grammy 2022 twórca wystąpi 30 czerwca w Cavatina Hall w Bielsku-Białej oraz 1 lipca we wrocławskim Narodowym Forum Muzyki.

Czytaj więcej...

Paula Roma uziemiona

2021-12-02

"Uziemienie" to pierwszy singiel zapowiadający nowy album, nad którym aktualnie pracuje Paula Roma wraz z producentem Jurkiem Zagórskim.

Czytaj więcej...

Koniec treści

Brak więcej stron do załadowania