Recenzje

2017-10-13
Hurts - "Desire"
Po rozczarowującym „Surrender” sprzed 2 lat, duet Hurts nagrał nowy album. Równie wątpliwy.
Wykonawca: Hurts
Wytwórnia: Sony Music Polska
Rok wydania: 2017

Panowie zupełnie nie wyciągnęli wniosków po porażce artystycznej, jaką okazał się poprzednik. Więcej – nadal proponują te same miałkie patenty, spłycone jeszcze bardziej. Najlepszym dowodem są oba single promujące płytę – "Beautiful Ones" oraz „Ready To Go”. Pierwszy przynudza bitem rodem z reklamy, zaś drugi mimo kołyszącego klimatu, razi wtórnością . Dalej jest nieznacznie lepiej. „People Like Us” już nie jest tak nachalny jak poprzednicy, choć nadal zdradza zakusy na ekspansywność całej przestrzeni w głośnikach. Kolejne utwory poruszają w podobnej niszy – bezpiecznej, „natchnionej”, i niestety schematycznej. Nieco korzystniej prezentuje się „Chaperone”, który ratuje ciekawy „pomazany” fortepian. Zaś funkujący „Boyfriend” to jedyny naprawdę dobry numer na płycie. Będący mieszanką Wham! i Scissor Sisters całkiem przyjemnie pulsuje. Z kolei „Walk Away” to typowo hurtsowy wzór, czyli półzgrabny podkład i za trochę głośny wokal. Można od razu przeskoczyć do „Spotlights”, który płynie nienagannym chilloutowym vibem. Resztę jednak można sobie spokojnie odpuścić, bowiem stosowanie niemalże identycznych rozwiązań w tych nagraniach wręcz poraża.

Hurts chcieli podobno nagrać płytę z prawdziwymi popowymi hymnami. Następnym razem proponuję zmierzyć siły na zamiary.


Autor: Maciej Majewski