Recenzje

2015-05-25
Brandon Flowers - "The Desired Effect"
Brandon Flowers zdaje się mieć z jednej strony podobne aspiracje, jak Florence And The Machine, a z drugiej na swoim drugim solowym albumie „The Desired Effect”, flirtując z muzyką lat 80. ubiegłego wieku, nie uniknął patosu, muzycznej „piguły”, a nawet... plagiatu.
Wykonawca: Brandon Flowers
Wytwórnia: Island / Virgin
Rok wydania: 2015

5 lat minęło od wydania debiutanckiego „Flamingo”. Tym razem, jak przystało na romans z mirażem muzyki elektronicznej sprzed trzech dekad, Brandon wciągnął do współpracy różnorakich, często znamienitych gości, którzy bywali  specjalistami tego typu brzmień przed laty. 

I tak oprócz czuwającego nad całością producenta Ariela Rechtshaida (współpracował m.in. z Madonną, Usherem, czy Vampire Weekend – przyp. MM), w otwierającym płytę pozytywnym „Dreams Come True” zagrał gitarzysta Carlos Alomar, znany ze współpracy z Duran Duran. Z kolei w singlowym „I Can Change” swego głosu w tle użyczył sam Neil Tennant z Pet Shop Boys. Utwór ten zresztą ociera się plagiat. Główna melodia wydaje się bowiem żywcem wyciągnięta ze „Smalltown Boy” – przeboju z 1984 roku duetu Bronski Beat. Na tym tle najlepiej prezentują się pogodny, nieco gospleowy „Still Want You”, rock and rollowy wręcz „Diggin’ Up The Heart”, czy zamykający album „The Way It’s Always Been”. Przez cały krążek przewijają się także liczne partie chóralne, w których Flowersa wspomogły m.in. znana z Dirty Projects, Angel Deradoorian, Jake Blanton, czy Erica Canales. Reszta niestety nie porywa specjalnie, choć nie można jej odmówić przebojowości. „Between Me And You” i „Never Get You Right” za bardzo przypominają twórczość wspomnianej we wstępie Florence. Mocno „ejtisowo” wypadają natomiast „Lonely Town” i „Can’t Deny My Love". 

Brandon Flowers nie do końca przekonuje mnie jako solista. Rozumiem, że ta droga stanowi odskocznię od jego macierzystej formacji The Killers. Życzę mu jednak, by szybko do niej powrócił i nagrał następcę udanego „Battle Born”. 

Autor: Maciej Majewski


End of content

No more pages to load