Recenzje

2015-07-10
East India Youth - "Culture Of Volume"
Drugi album w dyskografii brytyjskiego twórcy muzyki elektronicznej Williama Doyle'a ukrywającego się pod pseudonimem East India Youth. Świetny album dla miłośników ambitnej elektroniki.
Wykonawca: East India Youth
Wytwórnia: XL Recordings / Sonic
Rok wydania: 2015

"Culture Of Volume" to, podobnie jak pierwsza płyta Doyle'a, wciągająca podróż przez elektronikę rodem z płyt Briana Eno, mroczne klimaty wzięte z "berlińskiej" trylogii Davida Bowiego z drugiej połowy lat 70., taneczny pop a la Pet Shop Boys i Erasure, z delikatnymi naleciałościami industrialnymi i ukłonem w stronę twórczości Underworld (rewelacyjne "Entirety"). Jesli jednak na wydanym dwa lata temu debiucie "Total Strife Forever" East India Youth nacisk położył na kompozycje instrumentalne poprzetykane piosenkami, to na "Culture Of Volume" proporcje zostały odwrócone. Gdybym nie wiedział, że ta płyta ukazała się w tym roku, mógłbym pomyśleć, że została wydana gdzieś w okolicach połowy lat osiemdziesiątych. Nawet śpiew Doyle'a kojarzy się nieco z głosem Neila Tennanta z Pet Shop Boys.

Doyle bardzo umiejętnie porusza się zarówno w krótkich 3-4 minutowych formach muzycznych, jak i rozbudowanych, "filmowych" pejzażach dźwiękowych (np. 10-minutowe "Manner Of Words"). Znalazło się tu także miejsce na potencjalny przebój radiowy ("Beaming White"). "Culture Of Volume" jako całość jest bardzo solidną konstrukcją muzyczną zbudowaną na solidnych podstawach. Jeśli debiutancka płyta sprzed dwóch lat była dla Doyle'a świadectwem ukończenia szkoły podstawowej, to "Culture Of Volume" jest muzyczną maturą. Jaki będzie jego kolejny krok? Każde przesłuchanie tej płyty wzmaga ciekawość. 

Autor: Grzegorz Szklarek


End of content

No more pages to load