Recenzje

2016-11-21
Izabela Trojanowska - "Na Skos"
Świetny powrót Izabeli Trojanowskiej do klimatów rodem z początku lat osiemdziesiątych, kiedy artystka odnosiła największe sukcesy na polskim rynku muzycznym.
Wykonawca: Izabela Trojanowska
Wytwórnia: Universal Music Polska
Rok wydania: 2016

Albumy "Iza" (1981) i "Układy" (1982) to nie tylko najlepsze płyty w dyskografii Izabeli Trojanowskiej, ale także jedne z czołowych polskich wydawnictw na rodzimej scenie muzycznej w latach osiemdziesiątych. Na drugim z tych albumów wystąpił gitarzysta Jan Borysewicz, który odcisnął swoje piętno na brzmieniu tego wydawnictwa. Gdy w mediach pojawiła się informacja, że lider grupy Lady Pank współpracował z Izabelą Trojanowską przy powstawaniu "Na Skos", było dla mnie oczywiste, że nie będzie to zła, ani nawet przeciętna płyta. Nie od dziś wiadomo, że muzyk ten umiejętność komponowania świetnych melodii posiadł w stopniu znakomitym i nowe wydawnictwo Izabeli Trojanowskiej jest tego kolejnym przykładem. A dodajmy jeszcze do tego charakterystyczne "lejdi pankowe" brzmienie jego gitary (posłuchajcie początku "To nic, że cię mam")...

Właściwie każda z dziesięciu kompozycji, które trafiły na "Na Skos" to miła dla ucha sentymentalna wycieczka do początku lat osiemdziesiątych, a takie piosenki jak otwierający płytę przebój "Posłańcy wszystkich burz", "Skos" oraz nastrojowe "Ściany" i "Melancholia" to jedne z najlepszych pozycji w całej dyskografii Izabeli Trojanowskiej. Pomimo, że płyta utrzymana jest w takim "ejtisowym" klimacie, to jednak brzmi bardzo świeżo, energetycznie i ma dobre tempo. Dominują kompozycje przebojowe, "do przodu", choć nie brakuje chwili wytchnienia we wspomnianych już "Ścianach" i "Melancholii". Klasę samą w sobie pokazuje na tej płycie jej główna bohaterka. Izabela Trojanowska jak za dawnych lat czaruje słuchacza swoim śpiewem, który ani trochę nie trąci myszką. Słucha się jej z przyjemnością. 

Po zapoznaniu się z "Na Skos" można śmiało powiedzieć, że brakowało nam Izabeli Trojanowskiej na naszym rynku przez te wszystkie lata. Wróciła z bardzo dobrą płytą i mam nadzieję, że na kolejny tak znakomity album tej piosenkarki nie będziemy czekać "naście" lat. I niech powstanie on znowu w duecie z Janem Borysewiczem. To znakomicie współpracujący team. Brawo, Pani Izo!

Autor: Grzegorz Szklarek


End of content

No more pages to load