Wywiady

Rigor Mortiss

2016-03-03

Po 20 latach przerwy na scenę powróciła płocka legenda industrialu grupa Rigor Mortiss. O okolicznościach powrotu, nowych wydawnictwach zespołu i planach na przyszłość opowiedzieli mi wokalista i gitarzysta Maciej Stoliński oraz perkusista Jacek Sokołowski.

Rozmowa z: Jacek Sokołowski / Maciej Stoliński

MM: Dlaczego Rigor Mortiss nie istniał przez tyle lat?

JS: Po tym, jak Radek Filarski wyjechał do Stanów,nie było nikogo, kto mógłby go zastąpić. Krótko po jego wyjeździe próbowaliśmy jeszcze coś z tym zrobić, ale to nie działało. Dopiero, gdy pojawiła się Małgosia (Florczak – przyp. MM), zaczęło to funkcjonować jak należy. Poza tym wcześniej każdy z nas zajął się czymś innym i trochę straciliśmy serce do tego.

MS: Pojawiły się także różne przeciwności losu i mnóstwo alkoholu. Były problemy ze skończeniem nagrań, których w sumie popełniliśmy tylko cztery. Gdy robiliśmy ten nowy materiał, to właściwie tylko naszemu realizatorowi zależało na tym, by je dokończyć, bo my byliśmy nieprzytomni...

MM: Co się stało z tymi nagraniami?

JS: Fragmenty „UOUD” to nagrania z tamtych czasów, które znalazły się na naszej ep-ce „Brud”. Wtedy nie było też tak, że można sobie zarezerwować studio i nagrywać. Znalezienie studia i nagrania, to była niezła gehenna. Dzięki naszemu przyjacielowi i realizatorowi udało nam się nagrać te numery w radiowym studiu w Bydgoszczy, które on świeżo zbudował. Udało mu się także przekonać dyrekcję, że musi ściągnąć znany zespół z Warszawy, żeby to studio przetestować (śmiech). Te cztery numery miały służyć temu, by znaleźć wydawcę i zainteresować go tym materiałem. Szukanie wydawcy skończyło się wyjazdem Radka.

MM: Czy w takim razie impulsem do wznowienia działalności zespołu było ponowne wydanie waszych nagrań przez Requiem Records, czy propozycja koncertowa?

JS: Impulsem było zagranie na żywo. Chociaż pomysł wznowienia naszych nagrań, który wyszedł od Łukasza Pawlaka z Requiem Records też temu powrotowi dopomógł. On nas pamiętał z tamtych dawnych czasów i był naszym fanem. Gdy zaczęliśmy zbierać materiały na płytę, to znaleźliśmy list od niego, który przesłał  do naszej ówczesnej menedżerki z prośbą o wywiad, czy o kasetę. Szukał nas przez ponad rok. Spotkaliśmy się i stwierdziłem, że jest nieźle zakręcony na punkcie wydawania takich starych rzeczy. Zdecydowaliśmy się wznowić te nagrania. Cykl wydawniczy tej płyty trwał ponad 1,5 roku.

MS: Łukasz zasugerował pozbieranie wszystkich naszych nagrań do kupy i wydanie ich. Dopiero potem pojawiła się koncepcja dodania DVD.

JS: Zbierając te materiały, odnowiliśmy kontakty z naszym ówczesnym menedżerem Wojtkiem oraz Fijołem, naszym akustykiem. On znalazł u siebie w piwnicy trzy kasety VHS, na których były nasze koncerty, a których nigdy w życiu nikt nie widział, nawet my. To były koncert z Jarocina i z liceum w Płocku, który Fijoł z kumplami realizował na mikserze wizyjnym chyba na cztery kamery. A jeszcze gdzie indziej znaleźliśmy jeden z naszych pierwszych koncertów także z Płocka z „Domu Technika”.

MS: Natomiast wracając do Twojego pytania – wydawnictwo było tylko pośrednim impulsem. Koncert w „Eufemii” był głównym powodem zebrania się zespołu na nowo. Na etapie składania płyty w ogóle jeszcze nie myśleliśmy o wspólnym graniu. Zgłosiliśmy się do Tomka Zrąbkowskiego, który organizuje Old Skull, a on stwierdził, że to fantastyczny pomysł i za dwa miesiące gramy. W tym czasie przygotowaliśmy więc cztery i pół numeru. Zagraliśmy raz, była owacja na stojąco, więc zagraliśmy po raz drugi, a koncert zrobił się godzinny. Była duża energia. Doszliśmy do wniosku, że szkoda to psuć i trzeba grać dalej.

W tym czasie na basie pojawił się Michał Majcher, który widział nas w na żywo w Płocku wieku 14 lat i gdy dowiedział się, że zespół się reaktywuje, nalegał, by go przyjąć i to z nim zagraliśmy ten pierwszy koncert po reaktywacji. Niestety zobowiązania w pozostałych dwóch zespołach Schröttersburg i Monopium nie pozwoliły mu na kontynuowanie grania z nami. Zadzwoniliśmy wówczas do Grzegorza Chudzika z grupy Maszyny i Motyle, który gra z nami do dziś.

MM: A w którym momencie pojawił się „Brud”?

MS: „UOUD”, jak już wspomnieliśmy – fragmentarycznie pochodzi sprzed 20 lat. Charakter został zachowany, jednak jest to zupełnie nowy numer. Chcieliśmy jednak, żeby zaistniał jako taki delikatny łącznik z przeszłością. Pozostałe utwory pojawiły się na przestrzeni ostatniego roku. Zaczęliśmy grać ten materiał intensywnie w tym czasie. „Krafsa Mig Pa Ryggen“ to z kolei nasza fascynacja skandynawskimi klimatami itd.

JS: Graliśmy na Wrocław Industrial Festival. Jadąc tam mieliśmy tylko tą archiwalną płytę, z którą nie jesteśmy już jakoś mocno i emocjonalnie związani. Stwierdziliśmy, że musimy mieć jakiś materiał, który będzie nagrany. Dokonaliśmy jakiegoś wyboru wśród tych rzeczy, które graliśmy i postanowiliśmy wydać małą płytę. Spotkaliśmy się w studiu, a ponieważ te numery są grane na setkę i te takty nie są policzone, poniosło nas trochę. Z tych czterech numerów wyszło te ponad 40 minut. Do Wrocławia zawieźliśmy płytę, która była zrobiona przez nas w tekturowej okładce w liczbie 66 sztuk. Natomiast pełne wydanie „Brudu” wynikło z tego, że na tym festiwalu i chwilę później wyprzedało się te kilkadziesiąt sztuk. Ludzie nadal nas o ten materiał pytali. Uznaliśmy, że jest to fajna płyta i szkoda by było, żeby skończyła się na takiej ilości, więc zdecydowaliśmy się wydać ją zremasterowaną i zremiskowaną ponownie. Dla kolekcjonerów oba te wydania są inne.

MM: Wiem natomiast, że szykujecie już pełnoprawny album na koniec tego roku.

MS: Właśnie zaczęliśmy zbierać te nowe rzeczy, ponieważ one powstają na bieżąco, nawet na próbach przed koncertami. Koniec roku to termin, który sobie wymyśliliśmy i chcielibyśmy go dotrzymać. Wczoraj na próbie zagraliśmy pięć, czy nawet sześć piosenek, więc jest w czym wybierać.

JS: Gramy i mamy tych pomysłów znowu za dużo, więc trzeba będzie dokonać selekcji. Może się to nawet skończyć podwójnym albumem. Zobaczymy, ile faktycznie wejdzie na jeden krążek. Nam się po prostu bardzo fajnie razem gra. Sprawia nam to ogromną przyjemność i nawet nie mogliśmy się już doczekać, żeby zacząć grać nowe rzeczy. Wcześniej mieliśmy na głowie i festiwal filmowy i koncerty ze starszym materiałem...

MM: Rozumiem, że prócz tego czekają was koncerty?

JS: Gramy teraz w kwietniu 4 koncerty (7.04 Warszawa; 14.04 Poznań; 15.04 Gorzów; 16.04 Berlin; 17.04 Szczecin). Nie gramy gdzie popadnie. Dany klub musi spełniać pewne wymogi. Wszystko jest grane oczywiście na żywo, więc mamy kupę gratów, a one fizycznie muszą się zmieścić na scenie. Poza tym mamy w planach ponownie zagrać na żywo do filmu „Wicher”, który zagraliśmy w styczniu na wspomnianym festiwalu filmowym Muzyka na Plan w Tarnowskich Górach.

MM: Dziękuję za rozmowę.

Foto: Piotr Kaczmarek


Rozmawiał: Maciej Majewski


Editors

2022-09-29

Grupa Editors nie tylko poszerzyła skład, ale i zmieniła swój styl muzyczny. Udział Blanck Massa skierował poczynania grupy w stronę muzyki elektronicznej i tanecznej. Nowy album zatytułowany „EBM”, otwiera przed zespołem możliwości, o których chyba wcześniej nie myśleli zbyt poważnie. Perkusista Editors, Ed Lay jest pełen nadziei, a przede wszystkim zaskakującego entuzjazmu w związku z nową płytą. O swoich odczuciach względem „EBM” opowiedział nam w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Sigur Rós

2022-09-28

Sigur Rós powracają nie tylko z koncertami, ale i z nową muzyką. Grupa wystąpi już 24 października w warszawskiej hali EXPO XXI. Jak mówi basista zespołu Georg "Goggi" Hólm, na nową muzykę w pełni trzeba będzie trochę poczekać, ale na koncercie usłyszymy już jej fragmenty. Podczas długiej rozmowy opowiedział mi jednak, co działo się w ciągu ostatnich 10 lat, kiedy to aktywność Sigur Rós nie była zbyt intesywna.

Czytaj więcej...

Maciej Tubis

2022-09-16

Po latach nagrań w większych składach pianista Maciej Tubis zdecydował się na pełnoprawny album solowy. I choć wziął na warsztat kompozycje Krzysztofa Komedy, rozwinął je właściwie we własne, autorskie utwory. O podejściu do twórczości Komedy i zawartości albumu opowiedział mi w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Superorganism

2022-09-06

W lipcu ukazała się ich druga płyta „World Wide Pop”, ich fanem jest Elton John, a już za kilka dni ponownie wystąpią w Polsce. Superorganism przeciera szlaki na światowej scenie coraz śmielej. O różnych poczynaniach grupy w ostatnim czasie opowiedział mi jeden z jej założycieli - Tucan Michaels.

Czytaj więcej...

Sabina Karwala

2022-09-04

Sabina Karwala wydała nowy album "Bluemental", który jest następcą jej debiutanckiej płyty "Lepidoptera" z 2019 roku. Nowy materiał powstał w okresie pandemii i w naszym wywiadzie z Artystką możecie między innymi przeczytać o tym, jak to wpłynęło na proces powstawania albumu.

Czytaj więcej...

Rare Americans

2022-08-31

Kanadyjska grupa Rare Americans powstała w 2018 roku podczas wyjazdu na Karaiby dwóch braci Jareda i Jamesa Priestnerów. Od tego czasu zespół wydał cztery płyty, zagrał trasy po Ameryce Północnej i Europie (w tym koncert w warszawskiej Hydrozagadce 9 czerwca tego roku) i zdobywają status jednego z najbardziej kreatywnych zespołów na współczesnej scenie indie. Mieliśmy przyjemność porozmawiać z Jamesem Priestnerem, który opowiedział nam o wielu aspektach działalności Rare Americans.

Czytaj więcej...

Czerń

2022-08-25

Na pełnowymiarowe „Zgliszcza” trzeba było trochę poczekać, ale już ep-ka zatytułowana po prostu „Czerń”, powstała w ekspresowym tempie. Tuż przed jej premierą miałem przyjemność przepytać gitarzystów zespołu: Janka Fronczaka oraz tego, który do Czerni dołączył całkiem niedawno – Piotra Sałatę.

Czytaj więcej...

Counting Crows

2022-08-23

Kariera amerykańskiej formacji Counting Crows trwa już ponad 3 dekady. Zespół ma na koncie 8 płyt studyjnych i setki zagranych koncertów. Ma status formacji znanej, ale nie zawsze w pełni szanowanej. O tym, a także m.in. o niuansach amerykańskiego przemysłu fonograficznego, opowiedział mi w bardzo długiej rozmowie lider grupy, Adam Duritz. A już 18 września grupa wystąpi na jedynym koncercie w warszawskiej „Stodole”.

Czytaj więcej...

Ygor Przebindowski

2022-07-29

Kompozytor Ygor Przebindowski nagrał album "Powidoki/Portrety - Miron Białoszewski" jako hołd dla słynnego poety i prozaika, którego setna rocznica urodzin przypada w tym roku. Porozmawialiśmy z Artystą o procesie powstawania tego znakomitego albumu.

Czytaj więcej...

Patrycja Kosiarkieiwcz

2022-07-22

Patrycja Kosiarkiewicz opublikowała dwupłytowe wydawnictwo zawierające pierwsze wydanie CD albumu „Ogólnie chodzi o to” z 2020 roku oraz całkowicie premierową EP-kę „Hulaj dusza”. Artystka udzieliła nam wywiadu, w którym opowiedziała między innymi o tych dwóch wydawnictwach

Czytaj więcej...

Broad Peak

2022-07-20

Trzy lata po "Zimowym morzu" Broad Peak – solowy projekt Patrycji Hefczyńskiej – wraca z nowym materiałem zatytułowanym "Dywizje wilków". Terytorium, po którym porusza się artystka to nadal minimalistyczne zaaranżowane kompozycje, pełne akustycznych dźwięków, często podbarwione dyskretną elektroniką, posiłkujące się umiejętnie wplecionym w całość field recordingiem, silnie łączącym się z niezwykle istotnymi w tym wypadku tekstami. Patrycja udzieliła nam wywiadu, w którym opowiedziała o kulisach powstania tego wydawnictwa.

Czytaj więcej...

MaJLo

2022-07-07

Trójmiejski wokalista, producent i kompozytor MaJLo wydał nowe wydawnictwo studyjne, którym tym razem nie jest album, a ep-ka "It Might Be Real". Wydawnictwo to ma szczególne bardzo osobiste znaczenie, o czym artysta opowiedział nam podczas wywiadu.

Czytaj więcej...

alt-J

2022-06-24

Brytyjskie trio alt-J promuje swój ostatni album „The Dream”. Trasa koncertowa obejmuje także nasz kraj, gdzie zespół wystąpi 17 lipca (Warszawa, Centrum EXPO XXI). Perkusista grupy Thom Sonny Green uchodzi ponoć za introwertyka i bardzo nieśmiałą osobę. Zupełnie nie miałem takich odczuć w trakcie rozmowy z nim, której zapis znajduje się poniżej.

Czytaj więcej...

Martin Lange

2022-06-14

Duet Martin Lange tworzą dwaj uznani producenci: Michał Lange i Marcin Makowiec. Po latach współpracy z czołówką polskiej sceny muzycznej (Kasia Lins, Rosalie, Michał Szpak) obaj panowie postanowili nagrać na własny rachunek debiutancki album zatytułowany "Kontrasty". O procesie powstawania tej płyty porozmawialiśmy z oboma muzykami w siedzibie wydawcy - Universal Music Polska.

Czytaj więcej...

Alice Cooper

2022-06-13

Jest obecny na światowej scenie od ponad 50 lat. Pionier horror rocka i niekwestionowana ikona całego rockandrollowego nurtu. Człowiek, z którym w tej branży liczą się zdaje się wszyscy. Już za kilka dni po prawie 10 latach ponownie wystąpi w Dolinie Charlotty. W poniższej długiej rozmowie przytoczył mnóstwo anegdot ze świata rocka, opowiedział o swojej pasji malarskiej i golfowej oraz kilku muzycznych ciekawostkach. Oto on we własnej osobie – Alice Cooper!

Czytaj więcej...

Polskie Znaki

2022-05-28

Projekt Polskie Znaki został założony przez Radka Łukasiewicza (ex-Pustki, Bisz/Radex), Jarka Ważnego (ex-Kult, El Doopa) i Janusza Zdunka (Marienburg, 4Syfon, Kult). Muzycy wzięli na warsztat ludowe teksty i pieśni związane ze śmiercią oraz odchodzeniem i nagrali swoje interpretacje z udziałem zaproszonych gości. O powstaniu tego zespołu i kulisach stworzenia płyty "Rzeczy Ostatnie" porozmawialismy z Radkiem Łukasiewiczem.

Czytaj więcej...

Parov Stelar

2022-05-23

Parov Stelar najwyraźniej wyswobodził się już z traumy pandemicznej, bo jego najnowszy album „Moonlight Love Affair” tętni energią, światłem i radością. O tym, co spowodowało tę zmianę oraz o innych bardzo ciekawych aspektach dotyczących swojej twórczości, opowiedział mi w poniższej rozmowie, a już jesienią ponownie zagra w naszym kraju.

Czytaj więcej...

Rita Pax

2022-05-18

Grupa Rita Pax nagrała nowy album "Piękno - Tribute To Breakout", na którym znalazły się jej interpretacje kompozycji z trzech pierwszych płyt grupy Breakout. O pomyśle na ten album oraz kulisach pracy na tymi piosenkami porozmawialiśmy z muzykami Rity Pax: Pauliną Przybysz, Kasią Piszek, Pawłem Zalewskim, Piotrem Zalewskim oraz Jerzym Markuszewskim.

Czytaj więcej...

Archive

2022-05-17

Grupa Archive zakończyła jubileuszową trasę koncertową z okazji 25-lecia na progu pandemii. Zespół odcięty od możliwości wspólnego działania, powoli zaczął tworzyć nowy materiał, który z czasem rozrósł się do blisko dwugodzinnego albumu. "Call to Arms and Angels" to nie tylko bodaj najbardziej epickie dzieło grupy, ale także najbardziej złożone. To projekt do tego stopnia wyjątkowy, że zespół postanowił zrealizować przy okazji film dokumentalny, poświęcony procesowi tworzenia nowej płyty. Obraz zrealizowany w dużej mierze kamerą Super 8, okazał się jednak czymś więcej w dorobku grupy. O tym dość sporym przedsięwzięciu opowiedział mi jeden z założycieli Archive - Darius Keeler

Czytaj więcej...

Luxtorpeda

2022-05-09

Nowa płyta Luxtorpedy powstała jeszcze w okresie pandemicznym. Był to zresztą znaczący czas dla zespołu, który początkowo planował nagranie ep-ki. W konsekwencji ukazała się cała płyta zatytułowana „Omega” utrzymana w brzmieniach mocnych i szybkich, nawiązujących do grupy Flapjack. O jej niuansach opowiedział mi głównodowodzący zespołu, Robert ‘Litza’ Friedrich.

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load