Wywiady

Kondraccy

2021-02-10

Kondraccy to projekt Kacpra i Bogdana Kondrackich, którzy stworzyli projekt radykalny, ambitny i energetyczny. Na płycie „Życie Roju” połączyli bowiem wokale z odgłosami zwierząt bez użycia jakichkolwiek innych ‘tradycyjnych’ instrumentów. Efekt jest z jednej strony dość osobliwy, a z drugiej – pozytywnie szokujący. O zawiłościach stojących za jego powstaniem także od strony technicznej panowie opowiedzieli mi w poniższej rozmowie.

Rozmowa z: Bogdan i Kacper Kondraccy

MM: Skąd pomysł, by nagrać płytę, wykorzystując odgłosy zwierząt? Nie chciało Wam się używać ‘tradycyjnych’ instrumentów?

KK: Myślę, że chcieliśmy zrobić coś bardzo radykalnego. Gdybyśmy wykorzystali odgłosy zwierząt oraz instrumenty, to zamierzony efekt byłby połowiczny. Dlatego zdecydowaliśmy się pójść na całość.

BK: Kacper mi rzucił wyzwanie, mówiąc: musimy stworzyć nowy gatunek muzyczny (śmiech). Na początku kombinowaliśmy, jak to zrobić. Mnie te próby przyprawiały o ból głowy… Dopiero po jakimś czasie wpadliśmy na pomysł ze zwierzętami. Nie chcemy jednak pamiętać, który z nas go zasugerował (śmiech). Było to jednak taki ‘błysk’, że zaowocował czterema latami ciężkiej pracy.

MM: I rzeczywiście zarejestrowaliście 45 utworów?

BK: Tak (śmiech).

KK: Natomiast lata zajęło nam dojście do formuły, która nas zadowoliła. To nie jest tak, że wszystkie te 45 utworów mogliśmy wypuścić. Ograniczyliśmy się do 9, a właściwie do 8, do których powstały teksty. W pozostałych przypadkach mieliśmy ledwie melodie, ale nie są to skończone kompozycje.

BK: Gdyby policzyć wszystkie godziny improwizacji – bo takie trwały w ciągach 30-minutowych – podczas których po prostu śpiewaliśmy z zamkniętymi oczami bez żadnych podkładów, to było ich 250 (śmiech). Ja nagrałem swoich 60. Nazywałem je gułagami (śmiech).

KK:  W moim przypadku nazywaliśmy je kołchozami (śmiech). Dla mnie to wykraczało ponad płytę. Na co dzień mam raczej depresyjną naturę, a tu podszedłem do tematu dość radośnie i energicznie. To było bardzo uzależniające doświadczenie, bo dzięki temu mnóstwo rzeczy mogłem z siebie wyrzucić.

BK: To było fajne doświadczenie o tyle, że improwizując, w pewnym momencie wpadaliśmy w trans. Dlatego większość tych utworów, które słychać na płycie, zostały odśpiewane w ten sposób.


MM: W informacji prasowej, dołączonej do płyty, napisano, że Twój głos nie jest ani głosem dziecka, ani dorosłego. Czy zatem on przeszedł przez jakiś przetwornik? Bo brzmi trochę jak głos dziecka z kosmosu.

KK: On właśnie nie jest przestrojony. To jest mój naturalny wokal. Ja tylko robię z nim różne dziwne rzeczy (śmiech). Jedynie dodawaliśmy odrobinę pogłosu.

BK: Nie był przestrajany w górę lub w dół. Robiliśmy takie dostrajanie punktowe, po czym przechodził on przez efekty. Stąd takie wrażenie. Natomiast dźwięków zwierząt nie kompresowaliśmy i nie dawaliśmy im żadnej sztucznej przestrzeni.

MM: A Twoje basy?

BK: Były pogłosowane i dublowałem ścieżki. Nagrałem ich absurdalnie dużo i potem po prostu odejmowałem. Dochodziło do sytuacji, że mieliśmy po 200-300 ścieżek, z czego 100, to były moje wokale (śmiech).

MM: A czym rejestrowaliście odgłosy zwierzęta?

KK: Nie nagrywaliśmy ich samodzielnie, bo musielibyśmy poświęcić na to z 10 lat.

BK: Albo nawet 20.

KK: Wykorzystaliśmy ponad 5000 brzmień, które zaczerpnęliśmy z płyt z samplami, wykorzystywanymi np. przez dźwiękowców z Hollywood.

BK: Nie wszystko jest jednak z banku sampli. Część sobie nagraliśmy sami, ale jest to nieporównywalne do dźwięków z tych baz. Chcieliśmy wykorzystywać dźwięki i odgłosy zwierząt z całego świata.

MM: Wszystkie teksty są Twoje?

KK: Tak, poza „La Meditation”, do którego słowa napisał tata. Na płycie znalazły się wszystkie teksty, jakie mieliśmy, ponieważ wiedzieliśmy, jakie piosenki się na niej znajdą. W związku z tym napisałem je na samym końcu.

BK: Wynika to z tego, że improwizacje robiliśmy trochę po angielsku, a z czasem zaczęliśmy przechodzić w dialekt brzmiący dość wschodnio. Na końcu zastąpiliśmy te części językiem polskim.


MM: A czemu te teksty są podzielone na części?

KK: Ten podział przypomina trochę budowę filmów Tarantino. Podobnie je sobie podzieliłem w głowie. A ponieważ były nietypowo tworzone, musiałem sam nadać im strukturę.

MM: Wszystkie te utwory są nagrane na takim dość silnym ‘nerwie’. Tak jakbyście wskakiwali na szybką, dość gwałtowną falę i na niej płynęli. Po pierwszym odsłuchu, czułem się nieco rozdygotany.

BK: Tak nam to wyszło. Mieliśmy trochę więcej utworów, w których ja śpiewałem, natomiast Kacper ma właśnie ten nerw, o którym mówisz. Natomiast ja jestem przy nim słoniem (śmiech). Na ostatnim etapie, doszliśmy do wniosku, że nie chcemy, żeby to było rozwleczone. Samo użycie odgłosów zwierząt może się kojarzyć z ambientem, a my chcieliśmy dać silną dawkę energii.

MM: We wszystkich miejscach – zarówno w klipach, jak i zdjęciach, czy książeczce – w tym projekcie dominuje kolor żółty. Czemu akurat ten?

KK: Myślę, że to najmniej wykorzystywany kolor ze wszystkich jaskrawych barw. Sam ten fakt nas jakoś kusił. Poza tym te pszczoły, owady, które pojawiają się też w klipach… Chodziło o podkreślenie intensywności. Zauważ, że to nie jest blady żółty, tylko mocny i nasycony.

MM: Zastanawiam się nad odsłoną koncertową tego projektu, bo gdyby udało się to przenieść na scenę, mogłoby mieć nawet siłę Die Antwoord.

BK: (śmiech) W pierwszej kolejności myśleliśmy o tym, jako o projekcie studyjnym. Natomiast, gdyby zaproszono nas na główną scenę Openera, to byśmy zagrali (śmiech).

MM: Piotr Łukaszewski zrobił kreatywny mastering tej płyty. Co to znaczy?

BK: Pojechałem do Piotra, do studia Custom34 totalnie przerażony (śmiech). Musisz sobie zdawać sprawę, że nikt poza mną i Kacprem nie słyszał naszej muzyki. Kompletnie odcięliśmy się od świata pod tym względem. Realizowaliśmy wszystko w pięciu różnych lokalizacjach… Piotr miał być pierwszą osobą, która to usłyszy. Na początku był zszokowany, potem wjechał w to maksa. Mówił też bardzo cenne uwagi dla mnie. Stwierdził, że daliśmy głos zwierzętom, które tego głosu nie mają… A kreatywny mastering polegał na tym, że z jednej strony miał całą muzykę z chórami, a z drugiej wokale Kacpra. My nie wiedzieliśmy jak to skleić i go zmieścić… Piotr to uczytelnił wystarczająco moim zdaniem. Mastering zwykle robi się na miksie pełnym, a tutaj był osobny wokal i osobna warstwa instrumentalna, a jeszcze musiał temu nadać odpowiednie brzmienie. Co ciekawe – chciał przybliżyć te zwierzęta do brzmienia orkiestry symfonicznej, a wokal potraktować nowocześnie. Jestem mu ogromnie wdzięczny za tę pracę.

MM: Nagrywaliście w różnych miejscach rozsianych w pobliżu Warszawy. To pewnie też wpłynęło na klimat płyty?

KK: Zaczęliśmy w mieszkaniu w Wilanowie, później przenieśliśmy się na działkę w Arciechowie. Potem mieszkanie na Muranowie i na końcu dom na Górnym Mokotowie. I sam ten fakt objazdowości zmieniał klimat i nasze postrzeganie tego materiału.

BK: W każdym z tych miejsc powstały zupełnie inne utwory np. na działce powstało tytułowe „Życie Roju” i „Piosenka Miłosna”, a więc dwa najbardziej relaksacyjne utwory. Było tak, że odpalaliśmy podkłady, a za oknem śpiewały ptaki. I nie wiedzieliśmy, które dźwięki są nasze, a które nie (śmiech).

MM: A czy w „Cats Symphony” występują Wasze koty?

KK: Tak, to jest akurat mój kot Waldemar, którego różne odgłosy nagraliśmy, tworząc z nich poszczególne instrumenty, których brzmienie złożyło się na tytułową „kocią symfonię” (śmiech). Początkowo miała tam być też linia wokalna, ale stwierdziliśmy ostatecznie, że brzmi ciekawiej instrumentalnie. Zresztą chcielibyśmy wydać ten album także w wersji instrumentalnej, żeby jeszcze uwypuklić liczne smaczki, jakie ta płyta kryje.

MM: Będzie jeszcze jakiś klip?

BK: Tak, właśnie do „Cats Symphony” (śmiech).

KK: Wzięliśmy koty z YouTube’a i pocięliśmy, by śpiewały razem z naszym Waldemarem (śmiech).

MM: Dziękuję za rozmowę. 

Foto: Jakub Szymański


Rozmawiał: Maciej Majewski


Editors

2022-09-29

Grupa Editors nie tylko poszerzyła skład, ale i zmieniła swój styl muzyczny. Udział Blanck Massa skierował poczynania grupy w stronę muzyki elektronicznej i tanecznej. Nowy album zatytułowany „EBM”, otwiera przed zespołem możliwości, o których chyba wcześniej nie myśleli zbyt poważnie. Perkusista Editors, Ed Lay jest pełen nadziei, a przede wszystkim zaskakującego entuzjazmu w związku z nową płytą. O swoich odczuciach względem „EBM” opowiedział nam w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Sigur Rós

2022-09-28

Sigur Rós powracają nie tylko z koncertami, ale i z nową muzyką. Grupa wystąpi już 24 października w warszawskiej hali EXPO XXI. Jak mówi basista zespołu Georg "Goggi" Hólm, na nową muzykę w pełni trzeba będzie trochę poczekać, ale na koncercie usłyszymy już jej fragmenty. Podczas długiej rozmowy opowiedział mi jednak, co działo się w ciągu ostatnich 10 lat, kiedy to aktywność Sigur Rós nie była zbyt intesywna.

Czytaj więcej...

Maciej Tubis

2022-09-16

Po latach nagrań w większych składach pianista Maciej Tubis zdecydował się na pełnoprawny album solowy. I choć wziął na warsztat kompozycje Krzysztofa Komedy, rozwinął je właściwie we własne, autorskie utwory. O podejściu do twórczości Komedy i zawartości albumu opowiedział mi w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Superorganism

2022-09-06

W lipcu ukazała się ich druga płyta „World Wide Pop”, ich fanem jest Elton John, a już za kilka dni ponownie wystąpią w Polsce. Superorganism przeciera szlaki na światowej scenie coraz śmielej. O różnych poczynaniach grupy w ostatnim czasie opowiedział mi jeden z jej założycieli - Tucan Michaels.

Czytaj więcej...

Sabina Karwala

2022-09-04

Sabina Karwala wydała nowy album "Bluemental", który jest następcą jej debiutanckiej płyty "Lepidoptera" z 2019 roku. Nowy materiał powstał w okresie pandemii i w naszym wywiadzie z Artystką możecie między innymi przeczytać o tym, jak to wpłynęło na proces powstawania albumu.

Czytaj więcej...

Rare Americans

2022-08-31

Kanadyjska grupa Rare Americans powstała w 2018 roku podczas wyjazdu na Karaiby dwóch braci Jareda i Jamesa Priestnerów. Od tego czasu zespół wydał cztery płyty, zagrał trasy po Ameryce Północnej i Europie (w tym koncert w warszawskiej Hydrozagadce 9 czerwca tego roku) i zdobywają status jednego z najbardziej kreatywnych zespołów na współczesnej scenie indie. Mieliśmy przyjemność porozmawiać z Jamesem Priestnerem, który opowiedział nam o wielu aspektach działalności Rare Americans.

Czytaj więcej...

Czerń

2022-08-25

Na pełnowymiarowe „Zgliszcza” trzeba było trochę poczekać, ale już ep-ka zatytułowana po prostu „Czerń”, powstała w ekspresowym tempie. Tuż przed jej premierą miałem przyjemność przepytać gitarzystów zespołu: Janka Fronczaka oraz tego, który do Czerni dołączył całkiem niedawno – Piotra Sałatę.

Czytaj więcej...

Counting Crows

2022-08-23

Kariera amerykańskiej formacji Counting Crows trwa już ponad 3 dekady. Zespół ma na koncie 8 płyt studyjnych i setki zagranych koncertów. Ma status formacji znanej, ale nie zawsze w pełni szanowanej. O tym, a także m.in. o niuansach amerykańskiego przemysłu fonograficznego, opowiedział mi w bardzo długiej rozmowie lider grupy, Adam Duritz. A już 18 września grupa wystąpi na jedynym koncercie w warszawskiej „Stodole”.

Czytaj więcej...

Ygor Przebindowski

2022-07-29

Kompozytor Ygor Przebindowski nagrał album "Powidoki/Portrety - Miron Białoszewski" jako hołd dla słynnego poety i prozaika, którego setna rocznica urodzin przypada w tym roku. Porozmawialiśmy z Artystą o procesie powstawania tego znakomitego albumu.

Czytaj więcej...

Patrycja Kosiarkieiwcz

2022-07-22

Patrycja Kosiarkiewicz opublikowała dwupłytowe wydawnictwo zawierające pierwsze wydanie CD albumu „Ogólnie chodzi o to” z 2020 roku oraz całkowicie premierową EP-kę „Hulaj dusza”. Artystka udzieliła nam wywiadu, w którym opowiedziała między innymi o tych dwóch wydawnictwach

Czytaj więcej...

Broad Peak

2022-07-20

Trzy lata po "Zimowym morzu" Broad Peak – solowy projekt Patrycji Hefczyńskiej – wraca z nowym materiałem zatytułowanym "Dywizje wilków". Terytorium, po którym porusza się artystka to nadal minimalistyczne zaaranżowane kompozycje, pełne akustycznych dźwięków, często podbarwione dyskretną elektroniką, posiłkujące się umiejętnie wplecionym w całość field recordingiem, silnie łączącym się z niezwykle istotnymi w tym wypadku tekstami. Patrycja udzieliła nam wywiadu, w którym opowiedziała o kulisach powstania tego wydawnictwa.

Czytaj więcej...

MaJLo

2022-07-07

Trójmiejski wokalista, producent i kompozytor MaJLo wydał nowe wydawnictwo studyjne, którym tym razem nie jest album, a ep-ka "It Might Be Real". Wydawnictwo to ma szczególne bardzo osobiste znaczenie, o czym artysta opowiedział nam podczas wywiadu.

Czytaj więcej...

alt-J

2022-06-24

Brytyjskie trio alt-J promuje swój ostatni album „The Dream”. Trasa koncertowa obejmuje także nasz kraj, gdzie zespół wystąpi 17 lipca (Warszawa, Centrum EXPO XXI). Perkusista grupy Thom Sonny Green uchodzi ponoć za introwertyka i bardzo nieśmiałą osobę. Zupełnie nie miałem takich odczuć w trakcie rozmowy z nim, której zapis znajduje się poniżej.

Czytaj więcej...

Martin Lange

2022-06-14

Duet Martin Lange tworzą dwaj uznani producenci: Michał Lange i Marcin Makowiec. Po latach współpracy z czołówką polskiej sceny muzycznej (Kasia Lins, Rosalie, Michał Szpak) obaj panowie postanowili nagrać na własny rachunek debiutancki album zatytułowany "Kontrasty". O procesie powstawania tej płyty porozmawialiśmy z oboma muzykami w siedzibie wydawcy - Universal Music Polska.

Czytaj więcej...

Alice Cooper

2022-06-13

Jest obecny na światowej scenie od ponad 50 lat. Pionier horror rocka i niekwestionowana ikona całego rockandrollowego nurtu. Człowiek, z którym w tej branży liczą się zdaje się wszyscy. Już za kilka dni po prawie 10 latach ponownie wystąpi w Dolinie Charlotty. W poniższej długiej rozmowie przytoczył mnóstwo anegdot ze świata rocka, opowiedział o swojej pasji malarskiej i golfowej oraz kilku muzycznych ciekawostkach. Oto on we własnej osobie – Alice Cooper!

Czytaj więcej...

Polskie Znaki

2022-05-28

Projekt Polskie Znaki został założony przez Radka Łukasiewicza (ex-Pustki, Bisz/Radex), Jarka Ważnego (ex-Kult, El Doopa) i Janusza Zdunka (Marienburg, 4Syfon, Kult). Muzycy wzięli na warsztat ludowe teksty i pieśni związane ze śmiercią oraz odchodzeniem i nagrali swoje interpretacje z udziałem zaproszonych gości. O powstaniu tego zespołu i kulisach stworzenia płyty "Rzeczy Ostatnie" porozmawialismy z Radkiem Łukasiewiczem.

Czytaj więcej...

Parov Stelar

2022-05-23

Parov Stelar najwyraźniej wyswobodził się już z traumy pandemicznej, bo jego najnowszy album „Moonlight Love Affair” tętni energią, światłem i radością. O tym, co spowodowało tę zmianę oraz o innych bardzo ciekawych aspektach dotyczących swojej twórczości, opowiedział mi w poniższej rozmowie, a już jesienią ponownie zagra w naszym kraju.

Czytaj więcej...

Rita Pax

2022-05-18

Grupa Rita Pax nagrała nowy album "Piękno - Tribute To Breakout", na którym znalazły się jej interpretacje kompozycji z trzech pierwszych płyt grupy Breakout. O pomyśle na ten album oraz kulisach pracy na tymi piosenkami porozmawialiśmy z muzykami Rity Pax: Pauliną Przybysz, Kasią Piszek, Pawłem Zalewskim, Piotrem Zalewskim oraz Jerzym Markuszewskim.

Czytaj więcej...

Archive

2022-05-17

Grupa Archive zakończyła jubileuszową trasę koncertową z okazji 25-lecia na progu pandemii. Zespół odcięty od możliwości wspólnego działania, powoli zaczął tworzyć nowy materiał, który z czasem rozrósł się do blisko dwugodzinnego albumu. "Call to Arms and Angels" to nie tylko bodaj najbardziej epickie dzieło grupy, ale także najbardziej złożone. To projekt do tego stopnia wyjątkowy, że zespół postanowił zrealizować przy okazji film dokumentalny, poświęcony procesowi tworzenia nowej płyty. Obraz zrealizowany w dużej mierze kamerą Super 8, okazał się jednak czymś więcej w dorobku grupy. O tym dość sporym przedsięwzięciu opowiedział mi jeden z założycieli Archive - Darius Keeler

Czytaj więcej...

Luxtorpeda

2022-05-09

Nowa płyta Luxtorpedy powstała jeszcze w okresie pandemicznym. Był to zresztą znaczący czas dla zespołu, który początkowo planował nagranie ep-ki. W konsekwencji ukazała się cała płyta zatytułowana „Omega” utrzymana w brzmieniach mocnych i szybkich, nawiązujących do grupy Flapjack. O jej niuansach opowiedział mi głównodowodzący zespołu, Robert ‘Litza’ Friedrich.

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load