Wywiady

Colin Abrahall (G.B.H.)

2013-01-15

Pod koniec lutego po raz kolejny przyjedzie do Polski legenda punka - formacja G.B.H. Z tej okazji wywiadu udzielił nam wokalista i współzałożyciel zespołu - Colin Abrahall.

Rozmowa z: Colin Abrahall

- Na początek najważniejsze pytanie: co z nową płytą G.B.H.? Wasz ostatni album  studyjny „Perfume And Piss” ukazał się w 2010 roku. Biorąc pod uwagę średnią wydawania przez Was płyt, chyba najwyższy czas coś opublikować?

- Zgadzam się z Tobą (śmiech). Tak, mamy 9-10 nowych kompozycji, które czekają na zarejestrowanie. Tuż przed ubiegłorocznymi Świętami Bożego Narodzenia graliśmy trasę z Rancid. Rozmawialiśmy z Timem Armstrongiem z tego zespołu, który prowadzi wytwórnię Hellcat. Tim jest bardzo zainteresowany wydaniem naszego nowego albumu. Problem polega na tym, że bardzo dużo koncertujemy i musimy znaleźć czas, aby nagrać nowy materiał. Ale bez obaw, sprężymy się i na pewno ta płyta ukaże się w tym roku.

- Będziecie grali nowe numery na nadchodzącej trasie koncertowej.

- Myślę, że jest to bardzo prawdopodobne.

- W ramach tej trasy przyjedziecie także na trzy koncerty do Polski. Pierwszy raz byliście u nas 20 lat temu. Jak wspominasz wizyty w Polsce, których od tamtej pory uzbierało się sporo?

 - Zawsze się super bawimy w Polsce. Mamy tu oddanych fanów, zawsze się leje dużo wódki i poznajemy nowych przyjaciół. Jesteście jedną z najbardziej żywiołowych publiczności, dla jakich kiedykolwiek graliśmy. Zresztą nie jest to tylko moja opinia, ale także wielu innych artystów, których znam, a którzy grali w Polsce. 

- Wolisz grać w małych klubach czy na dużych festiwalach?

- Lubię zarówno kluby, jak i festiwale. W klubach publiczność jest blisko ciebie, możesz ją dotknąć i natychmiast czujesz, jak ludzie reagują na to, co śpiewasz. Z kolei na festiwalach śpiewasz dla ogromnej ilości ludzi i możesz spotkać się i spędzić fajnie czas z innymi zespołami.

- Działasz na scenie punkowej od 35 lat. Jaki wydźwięk ma dla Ciebie słowo „punk” w 2013 roku?

- Uważam, że to słowo straciło na znaczeniu. Punk w 2013 roku to zbyt dużo wytwórni płytowych wydających przeróżne rodzaje muzyki punkowej: pop punk, post punk, crust punk, MTV punk, etc. Za dużo w tym kasy, sztuczności, pozerstwa. Kiedy my zaczynaliśmy był po prostu punk rock czyli rock and roll z odpowiednim nastawieniem. I nic się w tej kwestii dla nas nie zmieniło od 35 lat.

- Jaka może być tematyka tekstów zespołu punkowego w 2013 roku?

- W dużej mierze taka sama, jak kiedyś. Pewne sprawy, takie jak: polityka, problemy z pracą, pieniędzmi, zagadnienia sprawiedliwości społecznej czy tematyka antywojenna nie zmieniają się. Zmieniają się jednak czasy i wciąż dochodzą nowe tematy czy problemy, które należy poruszać. Na przykład upływający czas. Wśród nowych kompozycji są dwie dotyczące naszego wieku (śmiech).

- G.B.H. powstało w 1979 roku, ale pierwszą płytę „City Baby Attacked By Rats” wydaliście dopiero w 1982 roku, pod koniec popularności pierwszej fali punka. Dlaczego tak późno?

- W tamtych czasach było tak dużo kapel punkowych, że trudno było się przebić do mediów i, co ważne, zaprezentować coś ciekawego. Dlatego na początku skupiliśmy się na graniu dużej ilości koncertów. Uwagę na nas zwróciła mała wytwórnia Clay Records i zanim podpisaliśmy z nimi umowę był już rok 1981. Wtedy wytwórnie płytowe nie chciały ryzykować wydawania nowych albumów nieznanym zespołom, więc najpierw nagraliśmy ep-kę i kilka singli. Gdy okazało się, że cieszą się uznaniem fanów, wytwórnia postanowiła wydać nam album.

- I jakie było przyjęcie „City Attacked By Rats” przez fanów i krytyków. Nawet po 31 latach ta płyta robi ogromne wrażenie.

- No cóż…Większość krytyków przyjęła nas ciepło, ale byli i tacy, którzy się po nas nieźle „przejechali”. Jednak nas zawsze najbardziej interesowała opinia naszych fanów. A ta była, i jak wynika także z Twej wypowiedzi, jest nadal przychylna. Płyta sprzedała się wówczas bardzo dobrze i z tego co wiem, ludzie nadal ją kupują.

- Jak wspominasz cały ten boom na muzykę punkową na przełomie lat 70. i 80. oraz na początku lat 80.?

- To były dla nas szalone lata. W pozytywnym sensie tego słowa. Tyle się działo. Graliśmy mnóstwo koncertów, zjechaliśmy Wielką Brytanię wzdłuż i wszerz kilka razy. Dużo nagrywaliśmy, przygotowywaliśmy nasz debiutancki materiał. Jednocześnie spotykaliśmy na naszej drodze wspaniałe zespoły, cudownych ludzi. Była w tym wszystkim, w ludzkich zachowaniach jakaś prawdziwa szczerość. Później, w okolicach 1982-1983 roku, gdy scena punkowa w Anglii zaczęła nieco zamierać, pojechaliśmy do USA. Okazało się, że tam zagraliśmy aż trzymiesięczną trasę! Także mogę powiedzieć, że boom na punka trwał dla nas nieprzerwanie, nawet wtedy, gdy skończył się w Wielkiej Brytanii. 

- Można powiedzieć, że boom na G.B.H. trwa już 35 lat. Gracie niemal bez przerwy, regularnie wydajecie płyty. Macie jakiś „złotą receptę” na długowieczność?

- Haha (śmiech). Niestety, nie. Gdyby taka istniała, byśmy ją sprzedawali ludziom za grubą kasę (śmiech). W branży muzycznej musisz być realistą. Szanse na to, że w ciągu jednej nocy staniesz się gwiazdą i zgarniesz milion dolców są jak jeden do miliona. Masz większą szansę na trafienie pełnej puli na loterii. Nie można oczekiwać zbyt wiele. Jednak najważniejszą kwestią jest bycie szczerym. Szczerym wobec siebie i swoich fanów. Wtedy możesz przetrwać nieco dłużej. Myślę, że w naszym przypadku ważne było też przeczucie. Przez te 35 lat odrzuciliśmy kilka ofert od dużych wytwórni i od ludzi, którzy wtedy nie wydawali się nam w porządku. I później okazywało się, że mieliśmy rację. Jest bardzo prawdopodobne, że gdybyśmy się z nimi związali, G.B.H. już by nie istniało.

- A propos wytwórni płytowych: jakie według Ciebie korzyści z bycia artystą nagrywającym dla labelu niezależnego?

- Cenię sobie kontrolę nad jak największą ilością aspektów dotyczących działalności zespołu. Gdy podpisujesz umowę z dużą wytwórnią, przejmuje ona wszystko. Tracisz kontrolę nad swoim zespołem, nie masz w nim nic do powiedzenia. Gdy my podejmujemy decyzje i są one błędne, przynajmniej mamy świadomość, że była to tylko nasza wina. Myślę, że to, co chcę przekazać, najlepiej oddaje wers z jednej z naszych kompozycji: „I’d rather die on my feet than be living on my knees”.

- Jak wygląda praca nad nowymi kompozycjami G.B.H.? Skąd bierzesz inspiracje do swych tekstów?

- Inspiracje biorę z otaczającego mnie świata. Czasem zapisuję sobie przypadkowo zasłyszane rozmowy bądź to, co usłyszałem w radiu bądź telewizji. Często moje teksty powstają z moich przemyśleń na temat tego, co widzę i słyszę naokoło mnie. Wszystkie spostrzeżenia, myśli zapisuję w małej książeczce. Czasem tworzą one tekst całej piosenki, a czasem tylko jej część. Gdy pracujemy na próbach nad nowymi kompozycjami patrzę sobie do tego notatnika i wybieram wersy czy słowa, które mi najbardziej pasują. I tak powstają nowe utwory: najpierw muzyka, potem teksty.

- Gdy patrzysz wstecz na te 35 lat swojej kariery muzycznej, z czego jesteś najbardziej dumny?

- Z tego, że wciąż jesteśmy razem, nagrywamy płyty i gramy dużo koncertów. Niemal każdego roku naszego istnienia dzieje się coś nowego dla nas. Na przykład w ubiegłym roku po raz pierwszy zagraliśmy w Rosji, Indonezji i Kolumbii. Kto mógłby sobie wyobrazić 35 lat temu, gdy siedzieliśmy w domu i próbowaliśmy zagrać najprostsze kompozycje, że kiedyś tam pojedziemy? Nawet nie wiem, czy wtedy wiedziałem, że istnieje taki kraj jak Kolumbia!

- Dziękuję za rozmowę.

- To ja dziękuję i zapraszam wszystkich na nasze lutowe koncerty w Polsce. Nie pożałujecie!!

Autor dziękuje Krzyśkowi Lachowi z Noise Annoys Booking Agency za pomoc w zorganizowaniu wywiadu.

G.B.H:

26.02.2013. Wrocław, Łykend

27.02.2013. Kraków, Kwadrat

28.02.2013. Warszawa, Remont (+ Sexbomba)


Rozmawiał: Grzegorz Szklarek


Sabaton

2019-08-01

Szwedzka grupa Sabaton wydała nowy album studyjny zatytułowany "Great War". Tym razem inspiracją dla zespołu była I Wojna Światowa. Z okazji premiery spotkaliśmy się z basistą Sabatonu Pärem Sundströmem.

Czytaj więcej...

Mick Harvey

2019-07-26

Mick Havey to słynny multiinstrumentalista, producent, kompozytor i współtwórca grupy Nick Cave & The Bad Seeds. 26 października przyjedzie do do łódzkiego klubu Wytwórnia i weźmie udział w festiwalu Soundedit. Harvey nie tylko wystąpi podczas imprezy, ale także zostanie uhonorowany statuetką Człowieka Ze Złotym Uchem. Z tej okazji Artysta po raz drugi udzielił wywiadu naszemu serwisowi.

Czytaj więcej...

Wilco

2019-07-18

15 września amerykańska alt-rockowa grupa Wilco zagra swój pierwszy klubowy koncert w Polsce, który odbędzie się w stołecznej „Progresji”. Grupa wraca do czynnej działalności nie tylko koncertowej, ale fonograficznej, bowiem lada moment wyda swoją nową, jedenastą już płytę. Zespół, którego korzenie sięgają formacji Uncle Tupelo, od 25 lat jest jednym z najciekawszych bandów na scenie alternatywnego rocka, głównie za sprawą interesujących muzycznie płyt oraz świetnych koncertów. O poszczególnych punktach historii zespołu, a także o działalności pobocznej opowiedział mi sympatyczny basista grupy, John Stirratt.

Czytaj więcej...

Amarok

2019-07-16

Po wydaniu dwa lata temu płyty „Hunt”, stołeczny Amarok nabrał wiatru w żagle. Niedawno ukazała się płyta „The Storm” z muzyką napisaną na potrzeby spektaklu tańca współczesnego o tym samym tytule, wyreżyserowanym przez Anglika Johna Wiltona. Zawartość krążka nie należy do najprostszych w odbiorze, aczkolwiek kompozycje ilustracyjne mają w sobie sporo uroku i głębi. O tym niecodziennym projekcie opowiedział mi twórca Amarok – Michał Wojtas.

Czytaj więcej...

Sorry Boys

2019-07-09

„Miłość” to najbardziej spójna płyta w dorobku Sorry Boys. Czwarty album stołecznej grupy powstał w wyjątkowych okolicznościach, bowiem jego realizacja zbiegła się z narodzinami córki Beli Komoszyńskiej i Tomka Dąbrowskiego. Nad całością czuwał zaś stały współpracownik zespołu, Marek Dziedzic. Dumni artyści-rodzice opowiedzieli mi o procesie tworzenia płyty, niuansach jakie niosą ze sobą zawarte na niej kompozycje oraz m.in. o chęci podejścia do kompozycji w stylu bardziej ‘piosenkowym’.

Czytaj więcej...

Michał Kowalonek

2019-07-03

Michał Kowalonek (Snowman, ex-Myslovitz) nagrał pierwszą solową płytę, którą zainspirowała tematyka Powstania Wielkopolskiego. Z tej okazji Artysta udzielił nam wywiadu.

Czytaj więcej...

Natalia Sikora

2019-06-22

Natalia Sikora wydała pierwszą płytę z całkowicie premierowym autorskim materiałem od opublikowanego w 2014 roku albumu "BWB Experience". Przy powstawaniu płyty "Ailatan" wsparli Artystkę między innymi: producent Paco Sarr i gitarzysta Darek Kozakiewicz. Spotkaliśmy się z Natalią by porozmawiać o jej nowym wydawnictwie.

Czytaj więcej...

Amarok

2019-06-19

Projekt Amarok kierowany przez Michała Wojtasa stworzył muzykę do przedstawienia brytyjskiego teatru tańca współczesnego James Wilton Dance Company. Z tej okazji nasz wysłannik Jakub Oślak porozmawiał z liderem zespołu.

Czytaj więcej...

Kurt Vile

2019-06-17

Kurt Vile to artysta płodny, ambitny i nie specjalnie przejmujący się tym, co dzieje się w świecie najnowszych trendów muzycznych. Spokojnie penetruje swoją indie rockową przestrzeń, wzbogacając ją jednak o elementy z bliskich muzycznych bajek. Nie inaczej jest na wydanej w ubiegłym roku płycie „Bottle It In”, na której nie brakuje nawet odniesień m.in. do country, czy Toma Petty’ego. Podczas kwadransa rozmowy opowiedział nam o najważniejszych momentach tego albumu i artystach, którzy go inspirują. Wyjaśnił także, czym będzie się różnił jego koncert, który za parę dni da ze swoją grupą The Violators w warszawskiej „Proximie”, od poprzednich, które zagrał w naszym kraju.

Czytaj więcej...

Mazolewski/Porter

2019-06-04

Wspólny projekt Johna Portera i Wojtka Mazolewskiego jest nie tyle zaskoczeniem, ile konsekwencją. Panowie współpracowali już wcześniej przy płycie „Chaos Pełen Idei”, grali także wspólnie koncerty. Nic dziwnego zatem, że nastąpił ‘ciąg dalszy’. Łącząc siły, stworzyli własną ‘filozofię’, którą wypełnia młodzieńcza energia, entuzjazm i po prostu chęć. W poniższej rozmowie opowiedzieli mi o płycie „Philosophia” ze szczegółami.

Czytaj więcej...

Black River

2019-05-10

Po 10 latach ciszy z nową płytą "Humanoid" powróciła ceniona grupa Black River. Premiera nowego wydawnictwa była doskonałą okazją by porozmawiać z gitarzystą Piotrem "Kayem" Wtulichem.

Czytaj więcej...

Archive

2019-05-10

Grupa Archive w tym roku obchodzi swoje dwudziestopięciolecie. Z tej okazji postanowiła wydać album kompilacyjne zatytułowany „25”. Monumentalne czterogodzinna podróż po świecie Archive zawiera nie tylko utwory znane z płyt studyjnych grupy, ale także zupełnie nowe kompozycje Ponad miesiąc przed premierą członkowie zespołu pojawili się w Polsce na krótki press-tour. Nam przypadła w udziale rozmowa Pollardem Berrierem i Davem Penem, którzy szczegółowo opowiedzieli o nowym wydawnictwie i podsumowali ćwierćwiecze Archive.

Czytaj więcej...

Kucz/Bilińska

2019-05-08

Wokalistka, multiinstrumentalistka, autorka tekstów Ola Bilińska (Babadag, Bye Bye Butterfly, Płyny) i kompozytor/malarz Konrad Kucz (Kucz/Klake, Kucz/Kulka, Futro) nagrali w duecie płytę "Kucz/Bilińska). O kulisach powstania tego projektu i albumu opowiedział nam Konrad Kucz.

Czytaj więcej...

Lion Shepherd

2019-05-01

Grupa Lion Shepherd jakiś czasem temu poszerzyła skład, stając się triem. Do wokalisty Kamila Haidara i gitarzysty Mateusza Owczarka dołączył ceniony perkusista Maciej Gołyźniak, znany chociażby ze współpracy z Brodką i Sorry Boys. W tym zestawieniu panowie stworzyli materiał, którego pierwszym wynikiem jest trzeci album grupy, zatytułowany „III”. O specyficznym podejściu do materii muzycznej w procesie twórczym, niuansach jakie kryją utwory z płyty oraz kolejnych krokach artystycznych, opowiedzieli mi wszyscy trzej członkowie Lion Shepherd.

Czytaj więcej...

Monika Lewczuk

2019-04-30

Monika Lewczuk wydała nowy singel zatytułowany "Z tobą lub bez ciebie". Jest on zapowiedzią nowego albumu Artystki, który ukaże się jeszcze w tym roku. Premiera piosenki była okazją do przeprowadzenia wywiadu z piosenkarką.

Czytaj więcej...

dEUS

2019-04-22

Istniejąca od 30 lat belgijska grupa dEUS jest u progu wiosennej europejskiej trasy koncertowej, w ramach której 2 maja wystąpi w gdańskim klubie B90. Z tej okazji porozmawialiśmy z liderem, wokalistą, autorem tekstów i reżyserem Tomem Barmanem.

Czytaj więcej...

Non Violent Communication

2019-04-16

Non Violent Communication, w skrócie NVC, to projekt muzyków, wywodzących się z grup So Slow i Merkabah. Ktokolwiek zna twórczość owych formacji, nie powinien być zbytnio zaskoczony. Grupa na swoim debiutanckim krążku „Obserwacje” zabiera nas w kosmiczną podróż przepełnioną transem, improwizacją, jazzem i… wolnością. O wielorakiej złożoności otwartej formy, jaką prezentuje NVC, opowiedział mi jeden z jego założycieli – perkusista Arek Lerch.

Czytaj więcej...

Red Box

2019-04-07

W tym roku ukaże się czwarty album brytyjskiej grupy Red Box, który będzie zatytułowany "Chase The Setting Sun". Będzie to jednocześnie pierwsze od 9 lat długogrające wydawnictwo tego zespołu cieszącego się kultową popularnością w Polsce. Z tej okazji nasz wysłannik Jakub Oślak przeprowadził wywiad z liderem Red Box Simonem Toulsonem-Clarkem.

Czytaj więcej...

Agressiva 69

2019-04-01

25 lat po ukazaniu się debiutu grupy Agressiva 69 na kasecie, wytwórnia Requiem Records wznowiła krążek „Deus Ex Machina” na winylu i płycie kompaktowej. Materiał zremasterowano i dodano kilka nowych nagrań. O szczegółach tego przedsięwzięcia opowiedzieli mi członkowie grupy, wokalista Tomasz Grochola i gitarzysta Jacek Tokarczyk.

Czytaj więcej...

MoMo

2019-03-20

Po pięciu latach przerwy projekt MoMo powrócił z nową płytą „Rożowy/Niebieski”. W składzie zaszły zmiany, które miały spory wpływ na zawartość muzyczną nowego krążka. O jej elementach i procesie powstawania opowiedzieli mi główni autorzy – Anna Ołdak i Igor Spolski.

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load