Wywiady

Muniek Staszczyk

2015-11-17

33 lata na scenie, rzesza fanów i pomimo długiego stażu - nieustanny apetyt na granie. Taki jest zespół T.Love. O zbliżających się planach grupy i nadchodzącym koncercie w warszawskiej „Stodole” opowiedział nam jej lider, Zygmunt „Muniek” Staszczyk.

Rozmowa z: Muniek Staszczyk

MM: Czym jest dzisiaj zespół T.Love?

MS: Z jednej strony jest to moje ukochane dziecko, a z drugiej duże przedsiębiorstwo, które funkcjonuje jako grupa kilkunastu osób związanych z tym tematem, bo oprócz muzyków są techniczni, oświetleniowcy, odsłuchowcy i dwójka menedżerów. Zrobiło się z tego całkiem poważne przedsięwzięcie, które dobrze funkcjonuje. Czasami jestem tym zmęczony, bo choć lubię grać koncerty, to T.Love to jest jednak taki czołg, taka przewidywalna maszyna. Natomiast planujemy w przyszłym roku wydać płytę, do której przymierzamy się już w grudniu. Powstają już jakieś piosenki. Chłopaki jeszcze nie pokazali mi tego, co mają, bo chcemy zacząć od prób. Na lipiec mamy zarezerwowane studio „Custom 34” w Gdańsku i chcemy nagrać tam płytę, o której nie wiemy nic. Jest to o tyle ciekawe, że na  „Old Is Gold” (poprzednia płyta T.Love, wydana w 2012 r. – przyp. MM), jaki na pozostałe płyty był plan. Myślę, że ona się będzie nazywała po prostu „T.Love”, bo nie było jeszcze takiej płyty. Ciekaw jestem, co z tego wyjdzie, bo w zespole takim, jak nasz, czyli długowiecznym, ciężko jest zrobić płytę, którą pójdziemy do przodu. Natomiast nie podnosimy sobie poprzeczki i nie ciśniemy, że musimy przebić „Old Is Gold”, która nas wymęczyła i wypociła z nas ostatnie soki. Opłacało się, bo zdobyła uznanie, pomimo braku tzw. mainstreamowych przebojów. Została wyróżniona „Fryderykiem”, co dla mnie i dla Maćka Majchrzaka (gitarzysty T.Love – przyp. MM), z którym produkowaliśmy ten album jest dużą nagrodą. Po tej płycie musieliśmy odpocząć. Teraz chcemy podejść na luzie do tego wszystkiego. Wejść do studia i po prostu nagrać płytę. Myślę, że do końca kwietnia będziemy gotowi.

MM: Masz swoje pomysły na piosenki?

MS: Nie, ja jestem współkompozytorem od strony tekściarskiej i wiele linii wokalnych jest mojego autorstwa, więc na muzykę też mam wpływ.

MM: A czy założenie, jakie przyjęliście przy „Old Is Gold”, czyli dwupłytowy album, potem przerwa, skonsolidowało jakoś mocniej T.Love i to już jest inny zespół? Czy na tym etapie trudno to rozpatrywać w takiej sytuacji?

MS: Trudno to rozpatrywać. Myślę, że w sytuacji ekstremalnej, gdyby na przykład trzeba było komuś z nas pomóc, zareagowalibyśmy jednogłośnie. Nie spotykamy się jakoś mega często, ale my się znamy jak łyse konie. To jest jak stare małżeństwo, chociaż nadal to są moi kumple i myślę, że ja też jestem ich kumplem. Znamy się na wylot, bo w tym zespole było już wszystko, co mogło być. Każdy zna każdego i nikt nikogo nie ściemni jakimiś tanimi tekstami. Dlatego wychodzę z założenia, żebyśmy byli tym zespołem przede wszystkim na próbach i na scenie. Oczywiście, potrafimy się czasem razem zabawić, pójść na drinka - to się zdarza jeszcze. Ale przecież każdy z nas ma też swoje życie, przyjaciół, swoje rodziny i projekty muzyczne. Natomiast kiedy jest spotkanie zespołu, to wszystkie inne rzeczy nie mają znaczenia. Często myślę o tym, co dalej będzie z T. Love. Muszę przyznać, że nie jest źle, jak na tak długi staż. Idealnie nigdy nie jest. To tak jak w związku z kobietą. Na początku jest faza erotyczna, seksualna, a potem zostaje szacunek, przyjaźń, dbanie o siebie i generalnie inaczej patrzysz na to wszystko bez większych emocji. Tak samo jest w T.Love. To są bliscy mi ludzie, natomiast nie chodzimy po mieście ze sobą, tak jak w latach 90. i nie spędzamy ze sobą czasu non stop. Zresztą udawanie, że tak jest byłoby śmieszne. Natomiast jest tak, że ja rzucam info: „Panowie, w grudniu robimy próby, ustalmy terminy” i wtedy się zbieramy, tak jak reprezentacja zbiera się na zgrupowanie, zaczyna się myślenie i robimy płytę. Zabukowałem to studio dużo wcześniej, żeby był taki bacik i to jest ok. Nie mam też żadnych projektów pobocznych obecnie, żeby skoncentrować się tylko na tej płycie.

MM: 28 listopada w „Stodole” gracie koncert, na którym pojawią się Edyta Bartosiewicz i Wojciech Waglewski. Dlaczego akurat tych artystów zaprosiliście?

MS: Po pierwsze, co roku staramy się wybierać fajne, młode supporty, które coś wznoszą. Pokazujemy je swojej publiczności, ale liczmy też na młodszą publikę. Tym razem zagrają Maja Koman - ciekawa dziewczyna i Cosovel, który też jest interesującym zespołem. Jest duża scena naprawdę ciekawej, nowej muzyki, więc nie ma problemu z tym, by wziąć fajne supporty. Natomiast jeśli chodzi o dobór gości, to staram się kierować tym, by Ci artyści się nie powtarzali. Wojtek Waglewski grywał z nami na różnych scenach, ale w „Stodole” jeszcze nie. W zeszłym roku był jego syn, więc pomyślałem, że może teraz czas na ojca. Wojtek zagrał również na płycie „I Hate Rock'n'Roll” (wydanej w 2006 r.) w utworze „Czarnuch”. Wiem też, że podoba mu się „Old Is Gold”. Zresztą wybrał z niej dwa utwory – „Frontline” i „Syn Marnotrawny”, które zagramy razem. Natomiast zaproszenie Edyty Bartosiewicz chodziło za mną od dawna. Mało jest u nas śpiewających dziewczyn z gitarą, które wychodzą i grają rock and rolla. Edyta na pewno do tej wąskiej grupy należy. Nie było łatwo ją zaprosić, bo ona jest raczej stonowana. Ale udało się i zagra z nami piosenki właściwie klasyczne, czyli „IV LO” i „Nie, Nie Nie”. Namawiam ją tylko, by wystąpiła z gitarą, to przyłoimy na trzy gitary. Dobór gości na naszych koncertach wynika z szacunku do artysty oraz żeby było ciekawie dla publiki. Raczej są to goście z tej tzw. wyższej półki, uznanej. Oczywiście w większości też ich znamy. 

MM: Setlista, z tego, co mówisz będzie przekrojowa. Szykujecie jeszcze jakąś niespodziankę?

MS: Spróbujemy zagrać jeden nowy numer. Pomimo tego, że próby do nowej płyty zaczynamy w grudniu, dostałem kilka kawałków od Majchera. Spróbuję coś do tego napisać i zagramy, żeby było odświętnie, „stodolanie”, jako zwiastun nowej płyty.

MM: Dziękuję za rozmowę.

T.Love, Warszawa, Stodoła - 28 listopada. 

Bilety: 

Przedsprzedaż: 55pln (miejsca stojące), 100pln (balkon)
Od 07.11.2015: 62pln (miejsca stojące), 110pln (balkon)
 
do kupienia w kasie Klubu Stodoła (Warszawa ul. Batorego 10)

 


Rozmawiał: Maciej Majewski


Jeremy Greenspan (Junior Boys)

2016-02-14

Kanadyjski duet electro-popowy Junior Boys wydał tydzień temu nowy album zatytułowany "Big Black Coat" i już 27 lutego zagra w warszawskim klubie Fabryka Trzciny. Z tej okazji porozmawialiśmy ze współzałożycielem zespołu i jego muzycznym mózgiem Jeremym Greenspanem.

Czytaj więcej...

Wojciech Pilichowski

2016-02-02

Wirtuoz gitary basowej, aranżer, a do tego rozchwytywany muzyk sesyjny. Od lat nagrywa z czołówką polskiej muzyki rozrywkowej i nie tylko. Twórczość solowa to jednak wciąż bardzo ważny punkt jego działalności. O płycie „Electro Step”, będącej rejestracją koncertową materiału z albumu „Intro” porozmawiałem z Wojciechem Pilichowskim.

Czytaj więcej...

Smolik/Kev Fox

2016-02-02

Kolaboracja Andrzeja Smolika i Keva Foxa sięga roku 2010 i czwartej solowej płyty pierwszego z nich. Jesienią 2015 doczekaliśmy się wspólnego pełnowymiarowego albumu obu panów. O płycie „Smolik/Kev Fox” opowiedzieli mi obaj jej twórcy.

Czytaj więcej...

Kombi

2016-01-30

Po 40 latach od powstania KOMBI zespół powraca z nową płytą, zatytułowaną po prostu „Nowy Album”. Z tej okazji spotkałem się z założycielem grupy Sławomirem Łosowskim oraz jej wokalistą Zbigniewiem Filem, którzy opowiedzieli mi o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości tej legendarnej formacji.

Czytaj więcej...

HCR

2016-01-26

HCR (Piotr Szot) to wrocławski raper związany z kulturą hip-hopu już od lat 90-tych. Właśnie do sprzedaży trafił jego nowy album zatytułowany "Lepszym człowiekiem". Artysta odpowiedział na garść naszych pytań.

Czytaj więcej...

Primož Benko (Siddharta)

2016-01-14

Po dwudziestu latach istnienia słoweńska Siddharta nadal chce udowadniać, że gra świetną muzykę. Ambicje grupy są szerokie i dzięki swojej twórczości chcą przekraczać granice przede wszystkim terytorialne. A dwie dekady grania zespół postanowił uczcić wydaniem dwóch płyty w ciągu roku. O drugiej z nich, zatytułowanej „Ultra” miałem okazję porozmawiać z sympatycznym gitarzystą grupy, Primožem Benko.

Czytaj więcej...

Grzegorz Kupczyk (CETI)

2016-01-07

Minęło 25 lat od założenia CETI. Z tej okazji ukazało się jubileuszowe podwójne wydawnictwo zatytułowane „From Vault To Universe”, podsumowujące ten okres działalności grupy. Zespół jednak nie próżnuje i cały czas jest bardzo aktywny. O artystycznej drodze CETI, doświadczeniach nabytych w tym czasie i kolejnych planach zespołu opowiedział mi jego lider, Grzegorz Kupczyk.

Czytaj więcej...

Myslovitz

2016-01-05

W ubiegłym roku minęło 20 lat od wydania debiutanckiej płyty grupy Myslovitz. Zespół postanowił uczcić ten jubileusz wyjątkowymi koncertami, które odbyły się odpowiednio 5 i 7 grudnia w Gdańsku i w Warszawie. Na scenie towarzyszyli im goście specjalni goście m.in. Edyty Bartosiewicz, Dawida Podsiadło, czy Miuosh. Przed koncertem w Warszawie gitarzysta i klawiszowiec Przemek Myszor oraz perkusista Wojtek „Lala” Kuderski opowiedzieli mi o historii Myslovitz z własnej, dwudziestoletniej perspektywy.

Czytaj więcej...

xxanaxx

2016-01-03

10 grudnia 2015 roku koncertem w warszawskiej „Stodole” grupa Xxanaxx zakończyła ponad półtoraroczny okres promocji swojego debiutanckiego krążka „Triangles”. O tym, jak postrzegają ten okres, co zmieniło się w ich podejściu do muzyki, a także jak z perspektywy czasu oceniają tę płytę, opowiedzieli mi członkowie grupy - Klaudia Szafrańska i Michał Wasilewski.

Czytaj więcej...

Cree

2015-12-31

Zespół Cree istnieje od przeszło dwudziestu lat. Chociaż wielu ludziom może kojarzyć się z wokalistą Sebastianem Riedlem, synem legendarnego Ryśka Riedla, Cree to przede wszystkim grupa przyjaźniących się ludzi, którzy grają muzykę tak, jak ją czują. O nowej płycie i planach na przyszłość opowiedział nam Sebastian Riedel i Adam Lomania.

Czytaj więcej...

Kasia Moś

2015-12-28

Porozmawialiśmy z Kasią Moś - jedną z największych wschodzących gwiazd polskiej muzyki pop. Artystka wydała niedawno debiutancki album zatytułowany "Inspination".

Czytaj więcej...

Pustki

2015-12-14

Zespół Pustki zapełnia pewną pustkę muzyczną od 15 lat. Z okazji jubileuszu opowiedzieli nam m.in. o jubileuszowej płycie, swoich piosenkach i życiu w trasie.

Czytaj więcej...

Dubioza Kolektiv

2015-12-13

Pochodząca z Bośni grupa Dubioza Kolektiv wciąż zdobywa nowe terytoria muzyczne. Ponownie jednak zawitała do naszego kraju na kilka koncertów. Przed tym, który odbył się 5 grudnia w warszawskiej „Progresji”, udało mi się namówić klawiszowca Brano Jakubovića oraz basistę Vedrana Mujagića na rozmowę na temat nadchodzącej płyty „Happy Machine”, muzycznego biznesu i twórczych inspiracji tego niezwykle barwnego zespołu.

Czytaj więcej...

Coria

2015-12-11

Panowie z grupy Coria nie tracą czasu i w rok po wydaniu debiutanckiego albumu „Teoria Splątania”, wypuszczają kolejnego długograja zatytułowanego „Kwestia Czasu”. O obu płytach i kilku innych kwestiach dotyczących zespołu opowiedzieli mi gitarzysta Dominik Stypa i wokalista Tomasz Mrozek.

Czytaj więcej...

Krzysztof Antkowiak (Simplefields)

2015-12-10

Krzysztof Antkowiak dla jednych może być idolem z lat młodości, dla innych przebrzmiałą gwiazdą, która chce wrócić na rynek muzyczny. W wywiadzie dla CantaraMusic pokazał swoją prawdziwą twarz faceta, którego życie nie oszczędziło, faceta, dla którego muzyka jest wszystkim. Co kryje się pod powłoką wokalisty Simplefields?

Czytaj więcej...

Glenn Tipton (Judas Priest)

2015-12-07

Glenn Tipton to bardzo spokojny rozmówca. Na podstawie tonu jego głosu można odnieść wrażenie, że jest trochę znudzony. Nic z tego – to człowiek pełen pasji, zakochany w tym co robi. 10 grudnia po raz drugi w tym roku zagra w Polsce z grupą Judas Priest. Tym razem zespół pojawi się w Gdańsku. O tym, co dzieje się w grupie i o nadchodzących planach udało mi się porozmawiać z gitarzystą podczas krótkiej rozmowy telefonicznej.

Czytaj więcej...

Ania Brachaczek (SIQ, BiFF, Panny Wyklęte)

2015-12-05

Ania Brachaczek kojarzona może być z zespołem Pogodno, BiFF czy Pannami Wyklętymi. Od niedawna współtworzy również zespół SIQ. Spotkałyśmy się przed koncertem w warszawskim teatrze Palladium, gdzie SIQ supportowało Acid Drinkers.

Czytaj więcej...

Zbigniew Preisner

2015-12-01

Po wielu latach przerwy Zbigniew Preisner powrócił do pisania kolęd. Właśnie ukazała się płyta „W poszukiwaniu dróg. Nowe i stare kolędy”, zawierająca zbiór starych oraz zupełnie nowych kolęd z muzyką artysty. O kulisach powstania tych nagrań i o nadchodzących planach artystycznych opowiedział mi w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Danny Cavanagh

2015-11-29

Wykorzystując chwilę wolnego między kolejnymi działaniami Anathemy, Danny Cavanagh z pomocą fanów wydał w sierpniu płytę „Memory And Meaning”.

Czytaj więcej...

Marcin Świetlicki

2015-11-26

Marcin Świetlicki nie próżnuje. Wciąż aktywny literacko i ze Świetlikami, postanowił zebrać swoje liczne kolaboracje z innymi artystami na płycie „Zło,te przeboje”. O jej zawartości i o kolejnych planach artystycznych opowiedział mi w długiej rozmowie.

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load