Newsy muzyczne

Grave Pleasures przed Killing Joke w Warszawie

19 czerwca w warszawskim klubie Progresja wystąpi grupa Killing Joke. Zespołem, który rozgrzeję publiczność przed występem gwiazdy wieczoru będzie fiński Grave Pleasures.

KILLING JOKE (Wielka Brytania) post punk, new wave, industrial rock:

Koncert Killing Joke z listopada 2016 roku z krakowskiego Kwadratu, na długo zapamiętają wszyscy, którzy mieli okazję go widzieć. Znakomita setlista, świetna frekwencja i Anglicy w wyśmienitej formie, w tym ten najważniejszy, dyrygujący przedstawieniem Jaz Coleman. Nie tylko publiczność bawiła się świetnie, zespół też wyraźnie był zadowolony z przyjęcia, jakie zgotowano mu w Polsce, nie po raz pierwszy zresztą. Nawet zwykle statyczny jak posąg Kevin "Geordie" Walker wykonał parę intensywniejszych ruchów. Nic więc dziwnego, że Jaz, Georgie, Martin "Youth" Glover i Big Paul Ferguson postanowili do nas powrócić. Dla tych, którzy urodzili się wczoraj, a do tego nie umieją korzystać z Internetu, krótkie wprowadzenie. Killing Joke to jeden z największych przedstawicieli alternatywnego rocka. W roku 2018 stuknie kapeli 40 lat. Anglicy mają swój udział w rozwoju szeroko pojętej sceny alternatywnej, w tym grunge'owej, a nawet metalowej. Ich kompozycję "The Wait" wiele lat temu przerobiła Metallica. Jaz to również dyrygent orkiestry symfonicznej, okazjonalnie aktor. Postać charyzmatyczna, nieobliczalna. Obejrzyjcie sobie film "Rok diabła", a będziecie wiedzieć, o co chodzi. Youth to jeden z najbardziej wziętych producentów na Wyspach (m.in. Alien Sex Fiend, Erasure, Dido, U2, Verve). Killing Joke mają na koncie wiele wspaniałych albumów. Ostatnim, który wciąż promują na koncertach, jest wydany w 2015 roku "Pylon". Gotowi na death and resurrection show?!
Sprawdź, jeśli lubisz: Ministry, Skinny Puppy, Frontline Assembly, Joy Division, The Cure, Bauhaus…

GRAVE PLEASURES (Finlandia) rock, death rock, post punk: 

Niespełna dekadę temu pojawił się fiński zespół Beastmilk, w którym przepiękne odgłosy paszczą wydawał nie kto inny, jak angielski wokalista Kvohst. Kiedy melduje się w hotelu, pokazuje dokumenty na nazwisko Matt McNerney, a kiedy ktoś go zapyta, co robił w życiu, może pochwalić się, chociażby współpracą z Dodheimsgard i Code. Niestety, wspaniale zapowiadająca się karierą Beastmilk po kapitalnej płycie "Climax", przerwała śmierć zespołu. Czasem jednak na artystycznych gruzach potrafią wyrosnąć wspaniałe nowe projekty i dzieła. W tym przypadku trzeba użyć nazwy Grave Pleasures, która to grupa jest kontynuatorką myśli i stylu Beastmilk. Matt, którego wspierają muzycy Oranssi Pazuzu (Jun-His) i Ajattarra (Rainer Tuomikanto). W świadomości fanów istnieje od 2015 roku, w dużym stopniu dzięki znakomitej płycie "Dreamcrash". W 2017 roku Kvohst i jego fińscy przyjaciele uraczyli fanów dwuotworową EP-ką "Funeral Party". Zestaw Grave Pleasure i Killing Joke na pewno będzie wydarzeniem, którego prędko nie zapomnicie.
Sprawdź, jeśli lubisz: Beastmilk, Killing Joke, wczesny The Cult, The Cure, The Smiths, Joy Division…

Zagrają:
KILLING JOKE (Wielka Brytania) post punk, new wave, industrial rock
+
Grave Pleasures (Finlandia) rock, death rock, post punk

Kiedy: 19 czerwca (poniedziałek) 2017
Gdzie: Warszawa @ Progresja, ul. Fort Wola 22
Bilety: 90 zł – przedsprzedaż, 100 zł – w dniu koncertu
Organizator: Knock Out Productions

Bilety na koncert dostępne na www.knockoutprod.net/sklep (druki kolekcjonerskie)

Oraz:
Ticketpro
Eventim



Źródło: KnockOut Prod.