Newsy muzyczne

Jesse Cook na trzech koncertach w Polsce

Znakomity kanadyjski gitarzysta Jesse Cook przyjedzie w lutym na trzy koncerty do Polski.

Jesse Cook wystąpi w następujących miejscach: 

08.02. Wrocław, Narodowe Forum Muzyki

09.02. Kraków, Studio

10.02. Warszawa, Stodoła

Bilety do nabycia na www.ticketmaster.pl, www.ticketclub.pl oraz Going. 

Złota płyta i dziesięć platynowych. Pięć koncertowych DVD i płyty z koncertów na żywo. Pięć wystąpień specjalnych dla stacji PBS. Jedna nagroda Juno. Dziewięć nominacji. Jedna nagroda Gemini. Trzykrotnie otrzymał nagrodę Canadian Smooth Jazz. Srebrna nagroda magazynu Acoustic Guitar Magazine. Droga pełna podobnych wyróżnień. Tysiące koncertów w dziesiątkach państw. Miliony wyświetleń na Youtube. Niezliczone grono fanów na całym świecie. I kariera, która w tym roku świętuje swoją 25 rocznicę i nadal trwa.

Całkiem niezły dorobek, jak na kogoś, kto nawet nie planował nagrać płyty.

„Gdybyście zapytali mnie w wieku 22 lat, powiedziałbym, że nigdy ale to nigdy nie będę tworzył muzyki dla publiczności” mówi Jesse Cook z uśmiechem. „Powiedziałbym, że publiczność jest zbyt kapryśna- w jednej minucie mogą cię kochać a w drugiej o tobie zapomnieć. Więc, jak się okazuje zrobiłem rzecz, której bym nigdy nie zrobił, i w jakimś sposobem to zadziałało”.

Ale to zbyt mało powiedziane. Od momentu rozpoczęcia kariery albumem "Tempest" w 1995, Cook przetarł niejedne szlaki. Będąc nadzwyczajnym gitarowym wirtuozem, doskonalił swoje umiejętności jako kompozytor, producent, organizator, wykonawca a ostatnio nawet jako reżyser i ambasador kultury. Co niebywałe, rozpoczął większość tych ścieżek jeszcze zanim zaczął szkołę. Urodzony w Paryżu, jako syn filmowca Johna Cooka oraz Heather Cook, reżyserki i producentki telewizyjnej. Jesse mieszkał również w Barcelonie, gdzie zainteresował się flamenco jeszcze jako mały chłopiec. W wieku 6 lat, po rozwodzie rodziców i przeprowadzce z matką do Toronto, ten niezwykle uzdolniony chłopak uczęszczał do Eli Kassner Guitar Academy. W trakcie wakacji z ojcem w Arles, Jesse jeszcze bardziej zainteresował się flamenco pod wpływem sąsiada Nicolasa Reyes, światowej sławy lidera grupy Gipsy Kings. Poza tym, Cook początkowo i o dziwo planował uczęszczać do Akademii Sztuk Pięknych, do momentu aż jego dziewczyna powiedziała: „Twoja muzyka jest naprawdę dobra, ale twoja sztuka, nie tak bardzo” „Więc zmieniłem tory. I jestem z tego bardzo zadowolony”.



Po uczęszczaniu do Royal Conservatory, York University and Berklee College, piękna kariera jako kompozytora wydawała się pewna – aż do momentu, kiedy telewizja kablowa w Ontario puściła jego kawałek na playliście. „Ich centrala telefoniczna została zasypana telefonami” – wspomina. „Ludzie jakimś cudem zdobyli nawet mój numer i zaczęli wydzwaniać do mnie do domu pytając o płytę. A ja odpowiadałem, „Nie mam płyty, jestem zwykłym kompozytorem. Nie nagrywam płyt”.

W niedługim czasie zmienił zdanie. Widząc możliwości, Cook nagrał w domu, we własnym zakresie album "Tempest" przy użyciu 8-ścieżkowca i jednego mikrofonu. Następnie dostarczył swoją pierwszą partię w postaci 1,000 CD z zakładu wprost do dystrybutora swoim własnym samochodem. Te skromne początki szybko obróciły się w wielką międzynarodową karierę. „To było szaleństwo” – mówi dziś 54-latek. „I jest to inna historia w każdym zakątku świata”. W Kanadzie, w telewizji śniadaniowej Canada AM i programie Petera Gzowskiego Morningside wszystko się zaczęło. W US, to był przełomowy występ na Catalina Jazz Festival, gdzie jego gra otrzymała 10-minutową owację na stojąco – „To było jak bycie The Beatles” – zachwyca się – i skłonił jeden sklep do zamówienia wystarczającej liczby albumów "Tempest", żeby umieścić go na 14. miejscu listy Billboard. W Polsce, jego album "Montreal" z 2004 zawojował cały kraj. W Indiach, zdobył sławę po tym jak jedna z jego piosenek została splagiatowana na potrzeby jednego z głównych filmów Bollywood („W Indiach to jest dozwolone” – wyjaśnia. „Nazywają to kulturowym przywłaszczeniem – i oczywiście tam to wcale nie oznacza tego samego.”) W Iraku, jego utwory osiągnęły sukces w wiadomościach wieczornych. Gdzie indziej, towarzyszyły ćwiczeniom gimnastycznym i łyżwiarstwu podczas Olimpiady. „W Nagano, japoński i rosyjski łyżwiarz rywalizowali przy tym samym utworze. Jeden z nich wygrał. Myślę, że powinienem dostać brąz”, żartuje.

Zatem, nie dziwi fakt, że Cook żartuje sobie, iż jego muzyka „prowadzi znacznie ciekawsze życie” niż on sam. Ale ostatnio, ten międzynarodowy czar – odbił się w stylu komponowania, który łączy flamenco ze wszystkim od stylu klasycznego i jazzu do zydeco, blusa i brazylijskiej samby – to stało się czymś co traktuje na poważnie. „Zawsze tworzyłem muzykę jaką kocham. Ale w ciągu ostatnich paru lat, czułem, że powinien zostać poruszony jakiś aspekt polityczny. Muzyka jaką tworzę pochodzi z miejsc, gdzie politycy uskarżają się na coś: muzyka latynoska, meksykańska, arabska, wszystkie te rzeczy. Tam jest dużo szerzącego się strachu, ludzi próbujących nas odseparować. Ale jeśli muzyka może pochodzić z całego świata i tak pięknie łączyć to bogactwo, to może jest coś, czego muzyka może nas nauczyć.”

I jak mówi Cook na swoje następne 25 lat niezwykłej kariery – „Czuję się tak jakbym dopiero zaczynał” – mówi – nadal się uczy i rozwija, nadal ściga marzenia i cele. Jest spragniony odkrycia następnego etapu w swojej muzycznej ewolucji. Wypatruje zmiany z albumów muzycznych na utwory z filmami video. Chce zagrać w Carnegie Hall. Przede wszystkim chce podróżować po świecie, łączyć ludzi przy pomocy swojej muzyki i przesłania jedności.



Źródło: Jesse Cook Polska

Pokrewne wątki:

My Chemical Romance zagra w Warszawie

2021-12-06

Największa gwiazda emo-pop-punka wystąpi 9 czerwca 2022 na Dużej Letniej Scenie warszawskiego klubu Progresja.

Czytaj więcej...

The Cure wróci do Polski po 6 latach

2021-12-06

Grupa Roberta Smitha wystąpi 20 października 2022 w krakowskiej Tauron Arenie oraz 21 października w łódzkiej Atlas Arenie.

Czytaj więcej...

Wojciech Waglewski zaśpiewał wiersz Tadeusza Różewicza

2021-12-06

Ukazał się kolejny singiel z płyty “i milczeć i śpiewać. Piosenki z wierszy Tadeusza Różewicza”. Tym razem z twórczością słynnego poety zmierzył się Wojciech Waglewski .

Czytaj więcej...

Midnight Oil zagra ostatnie tournee

2021-12-04

Australijska grupa podała szczegóły nowej płyty "Resist", która będzie promowana ostatnią trasą koncertową w karierze tego zespołu.

Czytaj więcej...

Bracia Sarapata prezentują 'EP1'

2021-12-04

Ukazał się debiutancki album elektronicznego krakowskiego duetu Sarapata zatytułowany "EP1".

Czytaj więcej...

Warszawskie Pinn Dropp z nową ep-ką

2021-12-03

W grudniu 2021 roku ukaże się EP warszawskiej grupy Pinn Dropp „....Calling from Some Far Forgotten Land”. Wydawnictwo to jest zapowiedzią drugiego studyjnego krążka progrockowego zespołu, który w 2019 wydał bardzo dobrze przyjęty album „Perfectly Flawed”.

Czytaj więcej...

Hedone się nie wstydzi

2021-12-03

Dziś ukazała się nowa wersja utworu „Wstyd” pochodzącego z ostatniego, jak dotąd, albumu łódzkiej grupy Hedone „2020”. W klipie do tej piosenki wystąpił Guma z grupy Moskwa, który także w tej piosence gościnnie zaśpiewał.

Czytaj więcej...

Bluszcz zakwitł w 'Lasach Prywatnych'

2021-12-03

Wrocławski duet Bluszcz ujawnił nowy singiel "Lasy prywatne".

Czytaj więcej...

Ólafur Arnalds na dwóch koncertach w Polsce

2021-12-02

Wielokrotnie nagradzany islandzki artysta, kompozytor i producent Ólafur Arnalds powraca do koncertowania po wydaniu swojego monumentalnego albumu „Some kind of peace". Dwukrotnie nominowany do Grammy 2022 twórca wystąpi 30 czerwca w Cavatina Hall w Bielsku-Białej oraz 1 lipca we wrocławskim Narodowym Forum Muzyki.

Czytaj więcej...

Paula Roma uziemiona

2021-12-02

"Uziemienie" to pierwszy singiel zapowiadający nowy album, nad którym aktualnie pracuje Paula Roma wraz z producentem Jurkiem Zagórskim.

Czytaj więcej...

Koniec treści

Brak więcej stron do załadowania