Newsy muzyczne

Relacja: Steven Wilson W Łodzi

Steven Wilson należy do najbardziej uwielbianych przez polską publiczność artystów. Muzyk od lat regularnie odwiedza nasz kraj z większością swoich projektów. Nie inaczej było 7 i 8 kwietnia, kiedy to zjawił się ze swoim zespołem, by na dwóch koncertach (odpowiednio w Krakowie i w Łodzi) zaprezentować materiał z najnowszej solowej płyty „Hand. Cannot. Erase.”.

Całość rozpoczęło nieco przydługie intro, przypominające nieco początek „Lightbulb Sun” z repertuaru Porcupine Tree . Tu dodatkowo wzbogacone wizualizacją z naszym poznańskim blokowiskiem, gładko przeszło w pierwszą połowę zawartości płyty aż do "Routine". Każdy z utworów był wzbogacony od strony wizualnej z główną bohaterką (w te rolę wcieliła się polska modelka Carrie Grr – przyp. MM) całego konceptu. Najbardziej jednak poruszyła mnie wizualizacja do wspomnianego "Routine". Odstająca nieco od reszty, animowana i przeraźliwie smutna. Właściwie zabrakło w niej tylko krzyku tej samotnej matki, która straciła synów w wyniku szkolnej strzelaniny. Muzycy jednak dość wiernie odwzorowali zawartość płyty. Co ciekawe - tęsknota za klimatem  Porcupine Tree była bardzo wyczuwalna. Nie przyćmił jej nawet dyskusyjny chórek basisty Nicka Beggsa w utworze "Perfect Life".

Pomiędzy materiał z nowego krążka wpleciono nieco odrealniony starszy utwór Stevena "Index", wzruszający "Lazarus" i świetny "Harmony Korine", pochodzący z pierwszej solowej płyty Wilsona. Niestety odegranie reszty materiału z „Hand. Cannot. Erase.” sprawiło, że klimat koncertu nieco opadł. Dopiero bis, a konkretnie jeden utwór podniósł całość do rejonów zenitalnych. Taki właśnie był "The Watchmaker", poprzedzony, podobnie jak na koncercie w Zabrzu, intrem z repertuaru Bass Communion oraz charakterystyczną „czasową” wizualizacją. Numer zmiażdżył całość i udowodnił, że materiał z poprzedniej płyty Stevena "The Raven That Refused to Sing (And Other Stories) " na żywo wypada znacznie lepiej, niż najnowszy. Bisu dopełniły niespokojne porcupine’owe "Sleep Together" i na koniec tytułowe "The Raven That Refused To Sing".

Steven Wilson rzeczywiście położył tym razem większy nacisk na stronę wizualną. Słusznie posunięcie, bo materiał, a przede wszystkim koncept z płyty "Hand. Cannot. Erase." ze swym dosadnym przekazem wymaga tego. A jednak nie był to ani najsmutniejszy, ani też najlepszy koncert z udziałem Stevena Wilsona jaki widziałem. Muzycy oczywiście znakomici. Wreszcie na bębnach zagrał Marco Minnemann, którego zabrakło na koncercie w Zabrzu. Cichym bohaterem całego koncertu jest jednak Adam Holzmann, który prowadził zespół swoimi partiami wszelakich instrumentów klawiszowych. Teraz pozostaje czekać na kolejną płytę Stevena, choć kto wie – być może już jesienią zobaczymy go w naszym kraju ponownie.

Pokrewne wątki:

Till Lindemann w niezwykłym duecie

2020-12-02

Wokalista grupy Rammstein nagrał singel ze znanym skrzypkiem Davidem Garrettem.

Czytaj więcej...

'Kłamstwo' Muńka Staszczyka

2020-12-02

„Kłamstwo” to singel zamykający promocję solowej płyty Muńka Staszczyka „Syn miasta”.

Czytaj więcej...

Disout prezentuje debiutancki teledysk

2020-12-02

Grupa Disout wydała pierwszy w swojej karierze teledysk do kompozycji "Dissonance".

Czytaj więcej...

Warszawskie trio Eddie zapowiada nowy singel

2020-12-02

Po prezentacji na antenie Radia, licznych występach w warszawskich klubach, włączając w to sławną „Stodołę” i supportowaniu Luxtorpedy, warszawskie trio jest gotowe rozpocząć nowy etap swojej kariery. 8 stycznia ukaże się nowy singel Eddie, a tydzień temu premierę miała piosenka "Leftovers".

Czytaj więcej...

'Z Domowego Śpiewnika' Moniuszki na jazzowo

2020-12-02

Opus Series wydało bardzo ciekawą propozycję zarówno dla fanów muzyki klasycznej, jak i jazzu.

Czytaj więcej...

Poziom Prywatny wydał drugą płytę

2020-12-01

Jeden z najciekawszych rodzimych projektów okołojazzowych Poziom Prywatny wydał drugą płytę studyjną.

Czytaj więcej...

Wu-Tang Clan w Texasie

2020-12-01

Grupa Texas nawiązała współpracę z legendą rapu - grupą Wu-Tang Clan. Dziś o godzinie 13:00 odbędzie się premiera kipu do ich wspólnej kompozycji "Hi".

Czytaj więcej...

Czeski festiwal Hradecký slunovrat zaprasza polskich wykonawców

2020-12-01

8. edycja festiwalu Hradecký slunovrat odbędzie się w dniach 24 - 26.06.2021 r. i "Welcome scena" jest doskonałą okazją również dla wykonawców z Polski do zaprezentowania własnej twórczości w Czechach.

Czytaj więcej...

Behemoth i Arch Enemy na jednym koncercie w Polsce

2020-12-01

Behemoth oraz Arch Enemy zaprezentują się polskim fanom 17 października 2021 roku w katowickim Międzynarodowym Centrum Kongresowym. Zespoły udadzą się w co-headlinerskie tournée po Europie wraz z dwójką gości specjalnych: Carcass i Unto Others (dawne Idle Hands).

Czytaj więcej...

Hiromi wystąpi w Warszawie

2020-11-30

Słynna japońska pianistka zawita 18 kwietnia do warszawskiego Domu Pod Orłami.

Czytaj więcej...

Koniec treści

Brak więcej stron do załadowania