Recenzje muzyczne



2017-04-21
Cubanate - "Brutalism"
Wściekłość i rytm. Krew na strunach w stroboskopowym świetle. Syntezatory plujące ogniem i smagająca batem po tyłkach bit-maszyna. Do tego konfrontacyjny wrzask Marca Heala, obracający w pył konwenanse i społeczną stagnację. Wszystko to, co prezentowała formacja Cubanate w latach 90-tych powraca w formie kompilacji mięsa z ich pierwszych trzech płyt.
Wykonawca: Cubanate
Wytwórnia: Armalyte Industries
Rok wydania: 2017

Nie byli może pionierami, ale sklonowali rock industrialny z zasadniczym techno i EBM. Nine Inch Nails spotykają Front 242; Skinny Puppy w remiksie And One; KMFDM tańczy z Ministry na niepublikowanej ścieżce dźwiękowej do “Mortal Kombat” lub cyberpunkowego anime. Cubanate ma to wszystko w swoim brzmieniu i artystycznym samopoczuciu, i po latach niebytu w mniej otwartych na dźwięki czasach – powraca.

Na razie przynoszą nam „Brutalism”, która jest składanką ich materiału z czasów aktywnej egzystencji twórczej, scenicznej i radiowej. Bardziej niż kapitalizacja przebojów jest ona czymś w rodzaju memento – tacy byliśmy, tacy jesteśmy, z takim brzmieniem wciąż się identyfikujemy. Żyjemy w czasach, kiedy wraca wszystko – szczególnie w muzyce, gdzie znajdzie się miejsce absolutnie dla każdego. To dobry moment na przypominanie sobie o dawnych dźwiękowych uciechach. Rock industrialny zachwycał wściekłością i bezpośredniością, a muzyka EBM dokładała porywającą przebojowość, w oparach ciemności, w otoczeniu podobnie wyizolowanych czarnych dusz. Cubanate dobrze wyczuli ten moment, aby ponownie uderzyć w szybki i twardy rytm niepokoju i gniewu.

Nie trzeba na siłę szukać nowych rozwiązań. Muzyka to nie technologia – tu nic nie jest przeżytkiem. To czas decyduje o muzyce, a o czasie decydują ludzie. Ci, którzy sięgną po „Brutalism” dostaną dokładnie to, co sugeruje tytuł – brutalną dawkę poszarpanych gitar zmutowanych z nieludzkim, elektronicznym tętnem. Dzięki takim ekipom jak Cubanate muzyka pokazuje swoje rogi, swój rozpłatany język i rozsmarowaną na dłoniach krew, oczywiście własną. To rzecz dla tych, co lubią romansować z czernią i światłem, oraz szukać w technicznym, przetworzonym rytmie ujścia swojego bólu i strachu przed skretynieniem ludzkości. Cubanate nie biorą jeńców i wrócili aby zrobić z naszych digitalizowanych dusz siekane kotlety. Czasem warto poddać się takim zabiegom, będzie ich więcej. 


Autor: Jakub Oślak


Linkin Park - "One More Light"
2017-05-30
Nieco ponad 2 tygodnie pozostały do kolejnego występu grupy Linkin Park w Polsce. Tymczasem nasz recenzent Marcin Knapik zapoznał się nowym wydawnictwem tego zespołu.

Kazik & Kwartet Proforma - "Tata Kazika Kontra Hedora"
2017-05-24
Marcin Knapik zrecenzował dla nas kolejny album sygnowany imieniem lidera grupy Kult i nagrany z towarzyszeniem Kwartetu Proforma.

L.Stadt - "L.Story"
2017-05-18
"Po premierze „Oczu kamienic” – utworu promującego płytę spodziewałem się spokojnego albumu. I „L. Story” zaczyna się dźwiękami pianina. Ale po nich pojawia się zgrzyt i wszystko się zmienia. Jakby zespół chciał powiedzieć: „Myśleliście, że będzie tylko ckliwie i spokojnie? To jesteście w błędzie”" - tak zaczyna recenzję nowej płyty łódzkiego L.Stadt nasz recenzent Marcin Knapik.

The Afghan Whigs - "In Spades"
2017-05-12
Skoro Mark Lanegan wydał nowy, pokręcony album – to jego dobry przyjaciel Greg Dulli nie może być gorszy. Nowa płyta The Afghan Whigs ukazała się niemalże dokładnie tego samego dnia, co „Gargoyle” Lanegana; przypadek to czy nie, są to płyty – o dziwo –bardzo do siebie podobne.

Mark Lanegan Band - "Gargoyle"
2017-05-09
Mark Lanegan uraczył nas nowym albumem studyjnym, który zrecenzował dla nas Jakub Oślak.

Slowdive - "Slowdive"
2017-04-30
Album "Slowdive" to pierwsze wydawnictwo grupy Slowdive z premierowym materiałem od 22 lat.

The Black Angels - "Death Song"
2017-04-28
„Death Song” to najlepsza płyta jaką nagrali od czasu ich debiutanckiego „Passover” - tak ocenia nową płytę The Black Angels nasz recenzent Jakub Oślak.

Cubanate - "Brutalism"
2017-04-21
Wściekłość i rytm. Krew na strunach w stroboskopowym świetle. Syntezatory plujące ogniem i smagająca batem po tyłkach bit-maszyna. Do tego konfrontacyjny wrzask Marca Heala, obracający w pył konwenanse i społeczną stagnację. Wszystko to, co prezentowała formacja Cubanate w latach 90-tych powraca w formie kompilacji mięsa z ich pierwszych trzech płyt.

Mike & The Mechanics - "Let Me Fly"
2017-04-15
Grupa Mike & The Mechanics wystąpi we wrześniu w Krakowie. Ale zanim to nastąpi zapraszamy do lektury jego najnowszej płyty "Let Me Fly".

Deep Purple - "InFinite"
2017-04-11
Dwudziesty album studyjny Deep Purple zreceznowany piórem Marcina Knapika.

Amanda Palmer & Edward Ka-Spel - "I Can Spin a Rainbow"
2017-05-29
31 maja w warszawskiej Proximie wystąpi niezwykły duet Amanda Palmer i Edward Ka-Spel. Oczekiwanie na ten koncert skróci Wam lektura recenzji ich wspólnego albumu "I Can Spin a Rainbow".

Anathema - "The Optimist"
2017-05-19
"„The Optimist” łączy energię z koncepcyjnością. Tu nie ma przegłówkowanych, awangardowych wyziewów kreatywności; jest za to mistrzowski warsztat kompozycji, błyskotliwość zespołu grającego ramię w ramię, wachlarz pomysłów przekładanych na logiczną całość oraz wiraże nastrojów i tempa" - tak pisze Jakub Oślak o nowej płycie Anathemy.

Thurston Moore - "Rock N Roll Consciousness"
2017-05-17
Ciężko jest nadążyć za wszystkimi projektami, w jakie zaangażowany jest Thurston Moore. Legenda alternatywnego rocka prze naprzód, bez oglądania się na zasługi z przeszłości i własną estymę.

Nick Cave & The Bad Seeds - "Lovely Creatures"
2017-05-11
Pół roku przed warszawskim koncertem grupy Nick Cave & The Bad Seeds możemy przypomnieć sobie największe przeboje zespołu dzięki kompilacji "Lovely Creatures: The Best of Nick Cave & The Bad Seeds 1984-2014".

The Cranberries - "Something Else"
2017-05-05
Ciężko zakwalifikować tą płytę do jakiejś kategorii. Większość utworów znamy już od kilkunastu lat. Trudno jednak nazwać ten album mianem „greatest hits”, bo dostajemy hity zespołu, ale w nowych, akustycznych aranżacjach plus trzy nowe kompozycje. Motyw z okładki też już skądś znamy („No Need To Argue”, „Everybody Else Is Doing It, So Why Can’t We?”). Tak czy siak – dostajemy od The Cranberries „coś innego”.

Snowman - "Gwiazdozbiór"
2017-04-29
"Gdyby trzeba było określić „Gwiazdozbiór” jednym słowem, to brzmi ono: przebojowość. Lub, jak kto woli, piosenkowość. Mniej skomplikowanych brzmień. Dalsze upraszczanie formy. Dobrze brzmiące, chwytliwe kompozycje" - to fragment recenzji nowej płyty grupy Snowman autorstwa Marcina Knapika.

BNQT - "Volume 1"
2017-04-26
Tegoroczny Record Store Day przyniósł nam, obok całej swojej fiesty winylowego konsumpcjonizmu, debiut projektu BNQT. Jest to super-grupa, zbudowana wokół członków zespołu Midlake – perełki wśród zalewu folkującego alternatywnego rocka zza oceanu.

Body Count - "Bloodlust"
2017-04-21
"Co o metalu może wiedzieć zespół założony w Kalifornii przez czarnoskórych hiphopowców? Okazuje się, że całkiem sporo. Nową płytę Body Count zaczynają dźwięki syren. To znak, że będzie się działo. I dzieje się" - tak zaczyna recenzję nowej płyty Body Count nasz recenzent Marcin Knapik.

Goldfrapp - "Silver Eye"
2017-04-13
"Chcę powiedzieć, że jest to najlepszy krążek sygnowany przez Goldfrapp od czasu ich debiutu. Najdojrzalszy z dotychczasowych, najbardziej różnorodny i zagadkowy" - możemy przeczytać w recenzji nowego albumu Goldfrapp napisanej przez Jakuba Oślaka.

A_GIM - "Votulia"
2017-04-10
Długo kazał czekać na swój solowy debiut. „Votulia” to Agim Dżeljilji w pigułce (sic!).