Recenzje muzyczne



2015-06-30
Artrosis - "Odi et Amo"
Zielonogórska formacja Artrosis nową płytą zafundowała swoim fanom nostalgiczną wycieczkę do drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych.
Wykonawca: Artrosis
Wytwórnia: Artrosis / Fonografika
Rok wydania: 2015

Druga połowa lat dziewięćdziesiątych była w naszym kraju złotym okresem dla zespołów gotyckich z wokalistkami. To wtedy właśnie trasy koncertowe po największych, polskich klubach grywały: Closterkeller, Moonlight, Artrosis, Fading Colours czy Delight. Do tego: występy w programach telewizyjnych, wywiady w fachowych periodykach, entuzjastyczne recenzje płyt. Po dwóch dekadach, po tamtych czasach pozostał jedynie kurz zapomnienia. Closterkeller odcina kupony od dawnej sławy, nie wydał nowego materiału już od kilku lat i boryka się z problemami personalnymi, o Fading Colours, Delight i Moonlight zdążyliśmy już zapomnieć. Na wysokości zadania stoi cały czas Artrosis, które rzadko, bo rzadko, ale wydaje nowe płyty i, co ważne, nie schodzi poniżej pewnego poziomu. 

"Odi et Amo" to płyta, która po wielu latach mniej lub bardziej udanych wędrówek, zmian i poszukiwań, znowu pokazuje Artrosis jako zespół twardo stojący na nogach i wiedzący czego chce. Album nawiązuje do najlepszych dokonań tego zespołu z końca lat dziewięćdziesiątych i początku tego stulecia. To bardzo solidna płyta pokazująca mocne, rockowo-metalowe oblicze zespołu, nie pozbawione jednak dużej dozy liryczności i melancholii. Jest tu miejsce na ciężkie riffy, ale i na delikatne, przestrzenne dźwięki gitar kojarzące się na przykład z The Cure. Tu i ówdzie pojawiają się elektroniczne "bajery" brzmieniowe, ale służą one jedynie za tło, a nie, jak to było chociażby na płytach "Fetish" czy "Melange", za kluczowy składnik całego brzmienia płyty. Co warto podkreślić, jest tu także kilka znakomitych melodii, które z powodzeniem można byłoby zamieścić na wyimaginowanej kompilacji pod tytułem "Najpiękniejsze piosenki Artrosis". 

Oddzielną kwestią jest śpiew Medeah. Jeśli kwestia tekstów na tej płycie jest bardzo delikatna i nie muszą one koniecznie trafić do wszystkich, to już sposób, w jaki je śpiewa wokalistka zasługuje na uznanie. Medeah zawsze zwracała uwagę swoim śpiewem, ale na tej płycie daje popis swoich możliwości. Łatwość, z jaką porusza się pomiędzy łagodnością a drapieżnością, jest niezmiennie zdumiewająca. Słucha się jej z przyjemnością. 

To wszystko stawia "Odi et Amo" na wysokiej pozycji w rankingu najlepszych płyt Artrosis. Czy jest to najlepsze dzieło w dyskografii tego zespołu? Być może nie, ale na pewno jest to bardzo dobra, rockowa płyta, która powinna przypaść do gustu nie tylko miłośnikom mrocznej muzyki, ale też tym, którzy cenią sobie solidne, gitarowe granie.


 

Autor: Grzegorz Szklarek


Cubanate - "Brutalism"
2017-04-21
Wściekłość i rytm. Krew na strunach w stroboskopowym świetle. Syntezatory plujące ogniem i smagająca batem po tyłkach bit-maszyna. Do tego konfrontacyjny wrzask Marca Heala, obracający w pył konwenanse i społeczną stagnację. Wszystko to, co prezentowała formacja Cubanate w latach 90-tych powraca w formie kompilacji mięsa z ich pierwszych trzech płyt.

Mike & The Mechanics - "Let Me Fly"
2017-04-15
Grupa Mike & The Mechanics wystąpi we wrześniu w Krakowie. Ale zanim to nastąpi zapraszamy do lektury jego najnowszej płyty "Let Me Fly".

Deep Purple - "InFinite"
2017-04-11
Dwudziesty album studyjny Deep Purple zreceznowany piórem Marcina Knapika.

Hidden By Ivy - "Beyond"
2017-04-08
Drugi album duetu Hidden By Ivy zatytułowany „Beyond”, zawiera jeszcze więcej ciekawej i bardzo emocjonalnej muzyki, przenoszącej słuchacza do zupełnie niezwykłego świata.

Mastodon - "Emperor of Sand"
2017-04-05
„Emperor of Sand” oczywiście nie jest płytą złą. Jeśli nie znacie ich muzyki, a zachęci was okładka – podkreślam, fantastyczna – to czeka was przyjemna i melodyjna płyta o ciężkim brzmieniu, mocno zmiennym tempie, zaśpiewana na dwa wokale" - napisał Jakub Oślak o nowym wydawnictwie formacji Mastodon.

Jamiroquai - "Automaton"
2017-04-04
Jay Kay i jego koledzy wystawili fanów na poważną próbę, która trwała siedem lat, a z której niestety nie wyszli zwycięsko.

Das Moon - "Dead"
2017-03-29
Trzeci album warszawskiego tria, to najbardziej nośne dzieło w ich dotychczasowym dorobku.

Steve Hackett - "The Night Siren"
2017-03-24
Jakub Oślak przelał na papier swoje przemyślenia po wysłuchaniu nowego albumu byłego gitarzysty grupy Genesis.

Depeche Mode - "Spirit"
2017-03-17
Depeche Mode na swojej czternastej płycie „Spirit” nie obniżają może poziomu, ale też nie wznoszą się za bardzo ponad to, co już zdarzyło im się w osiągnąć w przeszłości.

Rendez-Vous - "Raz Dane"
2017-03-05
31 lat przyszło czekać na drugi album Rendez-Vous. Sporo. Muzyka zespołu jednak niewiele się zmieniła i bardzo naturalnie nawiązuje do tamtych czasów.

Body Count - "Bloodlust"
2017-04-21
"Co o metalu może wiedzieć zespół założony w Kalifornii przez czarnoskórych hiphopowców? Okazuje się, że całkiem sporo. Nową płytę Body Count zaczynają dźwięki syren. To znak, że będzie się działo. I dzieje się" - tak zaczyna recenzję nowej płyty Body Count nasz recenzent Marcin Knapik.

Goldfrapp - "Silver Eye"
2017-04-13
"Chcę powiedzieć, że jest to najlepszy krążek sygnowany przez Goldfrapp od czasu ich debiutu. Najdojrzalszy z dotychczasowych, najbardziej różnorodny i zagadkowy" - możemy przeczytać w recenzji nowego albumu Goldfrapp napisanej przez Jakuba Oślaka.

A_GIM - "Votulia"
2017-04-10
Długo kazał czekać na swój solowy debiut. „Votulia” to Agim Dżeljilji w pigułce (sic!).

Mighty Oaks - "Dreamers"
2017-04-06
Międzynarodowe trio Mighty Oaks wydało drugą płytę zatytułowaną "Dreamers".

Clan of Xymox - "Days of Black"
2017-04-04
"Days of Black" to już szesnasta płyta w dyskografii Clan of Xymox. Wrażenia po jej odsłuchaniu opisał Jakub Oślak.

Tashaki Miyaki - "The Dream"
2017-03-30
"W muzyce Tashaki Miyaki usłyszymy echa i wpływy całej plejady bladych gwiazd rocka w stylu shoegaze/dream/psych. Warto wspomnieć o Beach House, Mazzy Star, No Joy, Tamaryn, a nawet The Black Angels czy My Bloody Valentine" - napisał Jakub Oślak w recenzji debiutanckiej płyty grupy Tashaki Miyaki.

The Jesus And Mary Chain - "Damage And Joy"
2017-03-27
Recenzja siódmej płyty w dyskografii Szkotów z The Jesus And Mary Chain i jednocześnie pierwszego wydawnictwa studyjnego tego zespołu od 19 lat.

Me And That Man - "Songs of Love and Death"
2017-03-20
Płyta będąca owocem kolaboracji Nergala z grupy Behemoth oraz weterana polskiej sceny rockowej Johna Portera. Album przesłuchał i ocenił Jakub Oślak.

Peter Murphy - "Bare-Boned & Sacred"
2017-03-07
Były wokalista grupy Bauhaus przygotował nowy album koncertowy z utworami w "obnażonych" aranżacjach. Płytę ocenił nasz recenzent Jakub Oślak.

The Mute Gods - "Tardigrades Will Inherit The Earth"
2017-02-28
Recenzja drugiego albumu w dyskografii The Mute Gods czyli projektu Nicka Beggsa, którego pamiętamy między innymi z Kajagoogoo.