Recenzje

Soft Cell - Danceteria
"Danceteria” to powrót do nowojorskich korzeni i klubowego brzmienia lat 80., oraz poruszający testament Dave’a Balla, który zamyka historię pionierów synth-popu.

Mick Harvey & Amanda Acevedo - Psychedelia In White
Harvey i Acevedo porzucają zadymiony salon na rzecz halucynogennej podróży przez pustynię. „Psychedelia in White” to hipnotyzujący przełom, którego artysta potrzebował od lat.

The Pineapple Thief - Far And Wide
Brytyjscy mistrzowie melancholii zamieniają progresywne zawiłości na surową, rockową dynamikę i z lotu ptaka obserwują nasz płonący świat.

Fisz Emade - Człowiek Nie Do Końca
Po kompleksowej “25” bracia Waglewscy płytą “Człowiek nie do końca” fundują podróż stricte w rejony hip hopu.

Fontaines D.C. - Dopamine Chamber
Na swojej piątej płycie „Dopamine Chamber” Fontaines D.C., kontynuują formułę z poprzedniego albumu.

Maniucha Bikont & Bastarda - Ale Będzie!
“Ale będzie!” to drugi po “Porządkach” autorski album duetu Bikont-Wicha i pierwsza współpraca Maniuchy z Bastardą.

Swans - Newly Sentient Being
Swans podsumowują niezwykły okres działalności monumentalnym albumem koncertowym Newly Sentient Being. To wydawnictwo to zapis ich finałowego berlińskiego koncertu w tej formule zespołu, jaki miał miejsce pod koniec listopada 2025 roku.

BNDK - Vintage
“Vintage” to propozycja Jana i Gabora Benedków dla fanów oldschoolowego rock and rolla.

Misia Furtak - Otuchy
Po dwóch albumach skierowanych w kierunku świata zewnętrznego, “Otuchy” zwracają się ku wnętrzu człowieka i licznym rozterkom, z jakimi się zmaga.

Sendecki & Spiegel - Simple Game
Na swojej trzeciej płycie “Simple Game” Adzik Sendecki i Jurgen Spiegel podążają jeszcze dalej w dialogu instrumentalnym.

Artur Rojek - Chciałbym Urodzić Się Żeby Latałem
Długość dźwięku wrażliwości w wykonaniu Artura Rojka wciąż trwa. Ile to już lat? Od solowego debiutu dojrzałego już artysty minęła ponad dekada (2014 – „Składam się z ciągłych powtórzeń”), od pierwszej płyty Myslovitz ponad trzy dekady (1995 – „Myslovitz”). Adekwatnie do artystycznego doświadczenia ewoluuje też wrażliwość, która na najnowszym albumie „Chciałbym urodzić się żeby latałem” eksploduje w wyjątkowo dojrzałej formie.

Echo And The Bunnymen - Apples For Isaac
12 lat od wydania ostatniej płyty studyjnej angielscy gwiazdorzy post-punku przynoszą nowy materiał, który niekoniecznie przypadnie do gustu fanom ich klasycznych albumów.
