Recenzje

2016-10-17
Agnieszka Chylińska - "Forever Child"
Agnieszka Chylińska z zaskoczenia wydała swój kolejny solowy krążek. „Forever Child” przynosi rozwinięcie formuły znanej z „Modern Rocking” sprzed 7 lat.
Wykonawca: Agnieszka Chylińska
Wytwórnia: Warner Music Poland
Rok wydania: 2016

2 lata temu pojawił się klip „Kiedy Przyjdziesz Do Mnie”, zapowiadający nijako nowe wydawnictwo. Okazuje się jednak, że jest to utwór najbardziej odstający od zawartości płyty. „Forever Child” otwiera bowiem wykręcony dubstepowo „Klincz” z mocnym wokalem Chylińskiej, przywołującym na myśl album „Winna”.  W pamięci zostają zaś wykrzyczane wymowne słowa refrenu:  Ja nie wiem, co czuję/Ja nie wiem, co widzę w nim/Chłam. Kolejny „Borderline” zaskakuje trapowym podkładem, ocierającym się też o… rave. Kontynuacją tego kierunku zdaje się być pulsujący „Rozpal”, który prezentuje się jako jeden z lepszych na krążku, zaś treść refrenu, zachęcającą do rzucenia się w miłość, potraktować można jako dodatkowy atut. Z kolei „Jak Dawniej” wypada jako ten najmniej szalony – spokojnie mógłby znaleźć się na poprzedniej płycie wokalistki. Singlowa „Królowa Łez” naznaczona jest rockowym sznytem, a za sprawą chwytliwego refrenu, jawi się jako typowy popowy szlagwort. Zaś w „KCACNL”, będący skrótem od słów „Kocham Cię, Ale Cię Nie Lubię”, dzięki mocnym gitarom, wypada jeszcze lepiej. Pulsująca „wyliczankowa” „Mona Liza Twoich Snów” przynosi natomiast jeden z najbardziej pamiętliwych refrenów całej płyty. Nieźle wypada także „Zostaw”, kojarzący się trochę z „Omen” The Prodigy. Uspokojenie przynosi zakończenie płyty w postaci „ejtisowego” „Fajerwerka” i wspomnianego, łagodnego „Kiedy Przyjdziesz Do Mnie”.

Odrywając się od okoliczności osobistych, jakie stoją za zawartością liryczną „Forever Child”, trzeba przyznać, że panowie Bartek Królik i Marek Piotrowski, odpowiadający za warstwę muzyczną, wykręcili dość ambitne elektroniczne brzmienia. Gdyby bardziej je ujednolicić, byłoby jeszcze lepiej, bowiem słuchając płyty, można odnieść wrażenie nagromadzenia zbyt wielu pomysłów na raz.

Autor: Maciej Majewski


End of content

No more pages to load