Recenzje

2019-01-07
Evorevo - "Dwubiegunowa"
Wrocławski duet producencki w postaci Igora Boxxa (połowy duetu Skalpel) i Magiery (WhiteHouse) poszerzył skład o Maćka Kurowickiego, znanego z grupy Hurt. Propozycja tria niesie ze sobą kilka zaskoczeń, ale i trochę rozczarowań.
Wykonawca: Evorevo
Wytwórnia: W Moich Oczach
Rok wydania: 2018

Po pierwszych odsłuchach „Dwubiegunowej” uderzył mnie chłód tej płyty. Zarówno w tekstach, jak i w warstwie muzycznej. Liryki Kurowickiego przywołują to nieszczęśliwą miłość („Koniec”, „Błąd”), to historie nawiązujące do współczesności („Sweet szatan”), to bzdury językowe („fałszywe fakty” w „Wydech i wydech”). Zaś muzycznie ekipa panów producentów postawiła na zgrabny mariaż zamglonej momentami elektroniki z popem, co nieco odbiega od dokonań w ich macierzystych projektach. Skojarzenie z „Play” i „18” Moby’ego nie jest przypadkowe. Wśród pozornie jednolitych utworów najbardziej wyróżniają się nośne „Nie umiem tańczyć”, transująco-pulsująca „Śliwka” i kojarząca się nieco ze wczesnym The Prodigy „Dżungla”.

A jednak „Dwubiegunowa” wymaga nieco dłuższego osłuchania. Dzięki temu łatwiej odkryć na niej kilka ładnych sampli, loopów, czy po prostu ciekawych aranżacji. Próbowałem sprawdzić, czy nadaje się też na tzw. muzykę tła, ale teksty Maćka Kurowickiego są na tyle istotną częścią tej płyty, że trudno je odseparować od całości.

Fani muzyki elektronicznej z lat 80. znajdą tu mnóstwo znajomych odnośników. Fani Joy Division – także. Pozostaje ciekawość i - miejmy nadzieję - rozwinięcie projektu na koncertach i kolejnych płytach.


Autor: Maciej Majewski


End of content

No more pages to load