Recenzje

2019-02-01
List Otwarty - "Hologramy"
Po ponad roku swój drugi album wydał List Otwarty – zespół ze Szczecina. Poszerzył się podstawowy skład zespołu. Do duetu Bartłomiej Mieżyński – Aleksander Więcław dołączyli: gitarzysta Michał Waliszewski (gościnnie pojawił się już na pierwszej płycie) i perkusista Bartłomiej Przyborowski.
Wykonawca: List Otwarty
Wytwórnia: Soul Records
Rok wydania: 2019

Tak się składa, że pisałem recenzję „Bałaganu”, czyli longplayowego debiutu grupy. Wróciłem do niej, przypominałem sobie tamten album. Pisałem wtedy o tym, że nie da zaszufladkować się tego albumu w jednym gatunku muzycznym. W wypadku nowej płyty jest tak samo. Da się jednak zauważyć zmiany w warstwie muzycznej.

Mniej tu hip-hopu. Więcej rocka, poprocka, alternatywnego grania i melodeklamacji. I więcej krzyku. Pachnie klimatami np. Linkin Parku. Elektronika – jest. Choćby jej puls zderzony ze spokojnym krajobrazem na początku „Prompterów”. Potem robi się spokojnie na dobre dzięki fortepianowi. A potem wybuch rockowej energii. Nie jest to jedyny utwór, w którym dostajemy zmiany muzycznego krajobrazu. Ale mamy też jednoznacznie spokojne utwory – „Hologramy” i „Rozlany”.


Dwie kompozycje ubogacają śpiewające panie. W „Antenach” słyszymy Alicję „Alison Krukie” Kruk. Ten utwór jest najcięższym i najmroczniejszym fragmentem albumu. „Pluton” z gościnnym udziałem Asi „Joannapple” Fostiak można zaś nazwać najbardziej rockowym. A pojawiający się krzyk może przywoływać do głowy myśl, by może nazwać to już metalem. Zwieńczeniem całej płyty jest prawie 13-minutowe „L’appel du vide” i nie tylko jego długość potwierdza pojawiającą się już na debiutanckiej płycie skłonność do progresywnego grania.

Już po spojrzeniu na okładkę płyty można było wywnioskować, że będzie poważniej. I jest. Szczeciński zespół potwierdza, że nie chodzi prostymi muzycznymi ścieżkami. Dalej nie da się określić jednoznacznie gatunku, jaki gra. Podsumowując – „Hologramy” to muzyczne eksperymenty z dobrym skutkiem.

Autor: Marcin Knapik


End of content

No more pages to load