Recenzje

2020-03-31
Michał Czarnecki - "Subtelny Zarost Miasta"
Michał Czarnecki ma na koncie m.in. występ na Halfway Festiwal czy wygraną w wojewódzkim festiwalu „Rockowania”. Teraz ma też na koncie debiutancką solową płytę. Składa się ona z siedmiu utworów. Plus bonus w postaci „Palaczy” w wersji lo-fi – żeby go wysłuchać, trzeba trochę poczekać po ostatnim utworze.
Wykonawca: Michał Czarnecki
Wytwórnia: Michał Czarnecki
Rok wydania: 2020

Przepis na większość kompozycji jest prosty. To proste piosenki na gitarę akustyczną i głos. Oprócz głównych narzędzi artystycznego wyrażania się na tej płycie gdzieniegdzie pojawiają się też inne: perkusja, gitara elektryczna czy kazoo. Za pomocą tych wszystkich wymienionych środków można wykreować piosenki w różnym klimacie: momentami żywe („Palacze”), momentami refleksyjne („Sen o starej ulicy”).

Teksty utworów to przelanie na język piosenek obserwacji autora dotyczących miasta, ludzi, ludzkich zachowań. Z ogródków piwnych („Ogródki piwne”), z balkonów („Palacze”), z juwenaliów („Trzy zdjęcia z juwenaliów”), komunikacji miejskiej („Baby”) czy punktu widzenia dozorcy („Dozorca”). Pisane są prostym językiem, choć w niektórych utworach Czarnecki lubi pobawić się słowami („Ogródki piwne”).


Trzeba zastrzec, że przy pierwszym odsłuchu zderzenie z prostotą i otwartością języka może wywoływać u niektórych słuchaczy dyskomfort. Przy słuchaniu „Bab” niejeden mężczyzna może się zaczerwienić. Ale wśród  tekstów są te refleksyjne („Sen o starej ulicy” – mój faworyt na płycie) i te z humorem („Dozorca”).

„Subtelny zarost miasta” to zbiór prostych, ładnych i składnych piosenek. Do refleksji i do uśmiechu. Choć punktem wyjścia obserwacji pojawiających się w tekstach Michała Czarneckiego jest Białystok, to w zasadzie dotyczą one wielu polskich miast. Dzięki temu są uniwersalne.

Autor: Marcin Knapik


End of content

No more pages to load