Recenzje

2014-05-26
Santana - "Corazón"
Album-hołd oddany przez Carlosa Santanę muzyce latynoskiej.
Wykonawca: Santana
Wytwórnia: Sony Music
Rok wydania: 2014

Kup w

Kim jest Carlos Santana dla muzyki z Ameryki Łacińskiej i jaki był jego wpływ na popularyzację brzmień z tamtego rejonu świata - chyba nie trzeba nikomu mówić. Logicznym posunięciem był więc koncert, który odbył się w grudniu ubiegłego roku w meksykańskiej Guadalajarze, w okolicach której urodził się i dorastał słynny gitarzysta. U boku Santany wystąpiły największe gwiazdy współczesnej muzyki latynoskiej, w tym między innymi: Miguel, Gloria Estefan, Juanez, Pitbull czy Nińa Pastori. Impreza okazała się gigantycznym sukcesem, więc nikogo nie może dziwić pomysł nagrania albumu studyjnego z udziałem większości wokalistów, którzy brali udział we wspomnianym koncercie.

Na płytę trafiło dwanaście kompozycji, z których jedna jest autorstwa Santany ("Yo Soy La Luz" z udziałem Wayne'a Shortera), zaś reszta to covery utworów innych wykonawców. Od razu dodajmy, że znakomicie dobrane i zagrane covery. Znalazło się tu między innymi miejsce dla nowej wersji niezapomnianego "Una Noche En Napoles" z repertuaru Pink Martini oraz "Iron Lion Zion" Boba Marleya - tutaj z gościnnym udziałem Ziggy'ego Marleya. Uwagę zwraca także świetne "Oye 2014" czyli nowa wersja klasyka "Oye Como Va" z wydanego w 1970 roku albumu Santany "Abraxas". Tutaj zaśpiewana przez Pitbulla.

Co ważne: Santana nie wysuwa się na plan pierwszy. Raczej daje się wykazać i zabłysnąć zaproszonym wokalistom, samemu ukrywając się ze swoją gitarą na drugim planie. Jednak robi to z klasą i wie dokładnie, kiedy zagrać porywającą solówkę bądź nawiązać "dialog" z innymi instrumentami bądź wokalistą lub wokalistką.

"Corazón" to płyta, która porywa do tańca i wprowadza słuchacza w iście zabawowo-karnawałowy nastrój. Nie jest chyba przypadkiem, że ukazała się ona kilka tygodni przed rozpoczęciem piłkarskiego Mundialu w Brazylii. Ten album jest dla nas rozgrzewką przed karnawałem, którego świadkami będziemy na trybunach brazylijskich stadionów i ulicach tamtejszych miast. Świetny album!

Autor: Grzegorz Szklarek


End of content

No more pages to load