Wywiady

Colin Wilson (The Australian Pink Floyd)

2014-05-09

Basista grupy The Australian Pink Floyd udzielił nam krótkiego wywiadu przed katowickim występem tej grupy.

Rozmowa z: Colin Wilson

Z Colinem Wilsonem, basistą The Australian Pink Floyd spotkałem się na kilka godzin przed koncertem w katowickim „Spodku”. Muzyk wciąż był przejęty tym, co stało się w nocy, kiedy to jedna z ciężarówek wioząca sprzęt zespołu po koncercie z Bydgoszczy w drodze do Katowic wpadła do rowu. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Rozmowę jednak rozpoczęliśmy od innych tematów.

- Wielokrotnie w wywiadach wspominałeś, że graliście z zespołem na urodzinach Davida Gilmoura, a czy kiedykolwiek byłeś na koncercie Pink Floyd?

- Tak, tylko raz. Widziałem ich w 1994 r. w londyńskim Earl’s Court podczas trasy „The Division Bell Tour”. Nie pamiętam, która to była noc (Pink Floyd zagrali podczas tamtej trasy aż 14 razy w Earl’s Court – przyp. MM), ale pamiętam, że nie zagrali wówczas w całości płyty „The Dark Side Of The Moon”. Mimo tego była to wspaniała noc.

- Wiem, że poznałeś osobiście nie tylko Davida Gilmoura, ale także Richarda Wrighta i Nicka Masona, a czy poznałeś Rogera Watersa?

- Nigdy nie poznałem Rogera Watersa. Nie jestem pewien, ale podobno przyszedł nas zobaczyć, gdy graliśmy w Royal Albert Hall, ale wtedy go nie widziałem, więc nie jestem w stu procentach przekonany, czy to prawda. Widziałem natomiast jego koncert podczas ostatniej trasy „The Wall Live” w O2 w Londynie. To był absolutnie niewiarygodny spektakl!

- Który materiał spośród twórczości Pink Floyd, jaką wzięliście na warsztat był najtrudniejszy do opracowania?

- Cały dorobek muzyczny Pink Floyd jest trudny pod wieloma różnymi względami. Myślę, że dla naszego zespołu najtrudniejsze były do opanowania nagrania pochodzące z najwcześniejszego okresu działalności Floydów z Sydem Barrettem. Czasami ciężko jest nam rozgryźć niektóre rzeczy, które wtedy robili. Ostatnie nagrania mają np. aranżacje orkiestrowe, zaś te starsze zawierają dźwięki, które wówczas generowali także przypadkowo za pomocą różnych urządzeń. Największy problem jest z odtworzeniem właśnie tych „szczęśliwych przypadków”.

- A czy są nagrania Pink Floyd, których dotąd nie opracowaliście, a które chcielibyście wykonać na żywo?

- Myślę, że wspaniale byłoby zagrać z wielu różnych powodów niemalże wszystkie nagrania Floydów, ale są utwory, których - jak sądzę - nigdy nie odegramy, jak np. „Alan's Psychedelic Breakfast” (z płyty „Atom Heart Mother” z 1971 r. – przyp. MM). Myślę, że Floydzi też by jej nigdy nie zagrali (śmiech). Więc tak – są utwory, za które nigdy się nie weźmiemy, ale nadal są też takie, który dotąd nie opracowywaliśmy, a które z przyjemnością zagramy.

- Widziałem listę utworów, którą gracie na obecnej trasie „Set The Controls World Tour” i muszę przyznać, że jestem trochę zaskoczony, bo setlista przypomina nieco tą, którą znamy z „P.U.L.S.E.” (podwójnego albumu koncertowego Pink Floyd, wydanego w roku 1995, zarejestrowanego podczas trasy promującej płytę „The Division Bell” – przyp. MM)

- Jest sporo nagrań z „The Division Bell”, ponieważ w tym roku przypada 20 rocznica wydania tego albumu. Zdecydowaliśmy, że zaprezentujemy kilka nagrań z tej płyty podczas obecnej trasy. Ale są też starsze nagrania, których Floydzi przez wiele lat nie grali, jak „Set the Controls for the Heart of the Sun” czy „Pigs”, pochodzące z płyty „Animals”, więc zestaw jest dość przekrojowy, jeśli chodzi o twórczość Pink Floyd.

- Słyszałem, że album Pink Floyd, za którym przepadasz najmniej to „A Momentary Lapse Of Reason”..

- To płyta, która w tamtym okresie, a był to rok 1987 miała specyficzne brzmienie i była świadectwem tamtych czasów głównie z powodu technologii cyfrowej, która wówczas zaczynała być coraz bardziej popularna. Do tego dochodziła elektroniczna perkusja i inne tego typu rzeczy. To nie są nasze ulubione brzmienia. Preferujemy wcześniejszą, analogową twórczość Pink Floyd. Kiedy rejestrowali „The Division Bell” na przełomie 1993 i 1994 r., technika rozwinęła się jeszcze bardziej, a oni znowu brzmieli wspaniale. Jestem pewien, że gdyby teraz nagrywali nowy album, to też byłby fantastyczny. Jednak na płycie „A Momentary Lapse Of Reason” jest kilka piosenek, które uwielbiam, jak na przykład „Sorrow”. Granie go na żywo jest czymś wspaniałym, bo to potężnie brzmiący utwór, odpowiadający naszemu brzmieniu.

- W informacji jaką otrzymałem od organizatorów koncertu jest mowa o tym, że niektóre utwory, które zagracie są wybierane przez fanów. Jak to się odbywa?

- Mieliśmy ankietę na naszej stronie internetowej. Jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, to uzyskujesz dostęp do strefy głosowania i możesz zagłosować na 2 utwory z trzech płyt: „Wish You Were Here”, „The Dark Side Of The Moon” i „The Division Bell”. Monitorujemy wyniki, by sprawdzić, które utwory nasi fani chcieliby usłyszeć. Niektórych z nich się nie spodziewają. Część z nich dzisiaj zagramy.

- Ola Bieńkowska nie śpiewa już z Wami. Co ciekawe – śpiewa obecnie w Brit Floyd (brytyjskim tribute bandzie Pink Floyd – przyp. MM). Zbieg okoliczności?

- (śmiech) Nie, to nie zbieg okoliczności. Ola śpiewała z nami przez kilka lat. Dziewczyny w chórkach zmieniają się co jakiś czas. Obecne trzy wokalistki są z nami od 4 lat. Wśród nich jest Lorelei McBroom, która śpiewała w chórkach Pink Floyd na trasie „Momentary Lapse Tour” (która trwała między 1988, a 1990 r. – przyp. MM). Wniosła sporo doświadczenia do naszego zespołu. Razem z Emily Lynn i Larą Smiles tworzą najlepszą kombinację wokalną jaką do tej pory mieliśmy.

- Zawsze, gdy patrzę na zestaw utworów Waszych kolejnych tras, jestem zaskoczony, tym co prezentujecie. Wiem, że nieustannie koncertujecie i zastanawiam się, ile jeszcze pomysłów repertuarowych na kolejne trasy może Wam przyjść do głowy?

- W 2015 roku przypada 40 rocznica wydania płyty „Wish You Were Here”, więc będziemy obchodzili podczas koncertów. Prawdopodobnie podczas pierwszej części występów na następnej trasie zaprezentujemy ją w całości lub prawie w całości, zaś w drugie zagramy przekrojowy zestaw najlepszych utworów Pink Floyd. Zauważyliśmy, że nagrania Floydów często wypadają najlepiej, pozostając w takim zestawieniu jak na płytach, gdyż są ze sobą powiązane np. jeśli gramy „Shine On You Crazy Diamond”, to naturalne jest odegranie następnie „Welcome To The Machine”. To wydaje się być właściwym rozwiązaniem. Dlatego prawdziwą frajdą będzie odegranie w całości „Wish You Were Here”, a potem zagranie jeszcze kilku utworów, których publiczność się niekoniecznie spodziewa.

- Czy w The Australian Pink Floyd panuje demokracja? Jeśli decydujecie się na odegranie jakiegoś materiału, to wszyscy muszą wyrazić zgodę?

- Sądzę, że każdy w zespole ma swoje ulubione piosenki, które uwielbia grać. Dążymy jednak do tego by wszyscy byli jednomyślni. Czasem wybór utworów wydaje się oczywisty, tak samo jak ich kolejność podczas koncertu. To wynika także z ułożenia piosenek na płytach. Obserwujemy również reakcje naszych fanów na koncertach podczas konkretnych utworów. Jeśli któryś nie przypada im do gustu, wylatuje z setlisty.

- Czego mogę Wam życzyć?

- Przede wszystkim bezpiecznego podróżowania i jak najmniej takich sytuacji jak ostatniej nocy.

- Tego Wam życzę, jak również udanego koncertu i dziękuję za rozmowę

- Dziękuję bardzo.

Foto: TAPF w Katowicach w 2013 roku / Jolanta Rytka.


Rozmawiał: Maciej Majewski (Bemowo.FM)


Natalia Kukulska

2020-10-17

Wzięcie na warsztat repertuaru Fryderyka Chopina nie jest niczym wyjątkowym, ale przełożenie go na symfonię, zespół, a także napisanie tekstów do poszczególnych utworów kompozytora – to już wyzwanie. I to nie lada. Przekonała się o tym Natalia Kukulska, która na płycie „Czułe Struny” wraz ze Simfonią Varsovią oraz pokaźną grupą współpracowników, podjęła się zadania przedstawienia twórczości Chopina w nowej formie. O wyjątkowości, złożoności i realizacji owego przedsięwzięcia artystka opowiedziała mi osobiście.

Czytaj więcej...

Asaf Avidan

2020-10-12

Asaf Avidan to popularny w Polsce izraelski songwriter, wokalista i gitarzysta, który pod koniec września wydał swój trzeci solowy album zatytułowany "Anagnorisis". Z tej okazji Artysta odwiedził Warszawę, a my skorzystaliśmy z tej okazji by zadać mu kilka pytań. A już w lutym Avidan przyjedzie na cztery koncerty w naszym kraju.

Czytaj więcej...

Renata Przemyk

2020-10-11

Trzydziestolecie pracy artystycznej Renaty Przemyk uczciła wydaniem płyty „Renata Przemyk i Mężczyźni, na której wykonuje 13 swoich największych przebojów, w towarzystwie 13 wokalistów, wśród których znaleźli się m.in. Leski, Czesław Mozil, Wojciech Waglewski i Adam Nowak. O złożoności i wyjątkowości tego projektu artystka opowiedziała mi w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Zagi

2020-10-05

Zagi nie tak dawno wydała drugi długogrający album studyjny o tytule „Prześwit”. Jest to specyficzne przedsięwzięcie, gdyż na płycie znajdziemy utwory wspólnie napisane z fanami podczas transmisji online. O tym między innymi porozmawiała z Artystką nasza wysłanniczka Jagoda Dobrzyńska.

Czytaj więcej...

Maciej Meller

2020-09-28

Gitarzysta Maciej Meller (Riverside, ex-Quidam, ex-Meller Gołyźniak Duda) wydał pierwszy solowy album sygnowany własnym imieniem i nazwiskiem. Była to znakomita okazja do przeprowadzenia wywiadu z tym muzykiem. Zapraszamy do jego lektury.

Czytaj więcej...

Maciej Gołyźniak Trio

2020-09-22

Ceniony polski perkusista Maciej Gołyźniak wydał płytę pod szyldem Maciej Gołyźniak Trio. Album ukazał się w prestiżowej serii Polish Jazz wydawanej przez Polskie Nagrania. Z tej okazji Maciej zgodził się odpowiedzieć na serię naszych pytań.

Czytaj więcej...

Eva Portna

2020-09-15

Eva Portna to młoda wokalistka stacjonująca w Wielkopolsce. W tym roku wydała swoją debiutancką EP-kę o tytule „Mulier”. Usłyszeć na niej można utwory w klimatach trip-hopowo-jazzowych. Nadarzyła się więc świetna okazja do rozmowy z Artystką.

Czytaj więcej...

Protomartyr

2020-09-03

Protomartyr wydał niedawno swoją nową, piątą już płytę „Ultimate Success Today”. Album początkowo miał ukazać się wiosną, co ze względu na pandemię koronawirusa okazało się niemożliwe. Teraz jednak wydźwięk płyty okazał się mieć inne znaczenie, niż pierwotnie zakładali jego autorzy. O tej zmianie, zawartości albumu, różnych muzycznych wpływach i podobieństwach między kilkoma miastami, opowiedział mi wokalista grupy Joe Casey.

Czytaj więcej...

Stacja Folk

2020-08-25

Stacja Folk to nowy zespół na polskim rynku muzycznym. Autorką projektu jest Karolina Jastrzębska, u której zamiłowanie do akustycznych instrumentów strunowych zainicjowało falę nowych pomysłów na ich wykorzystanie... i właśnie o tym mogłyśmy porozmawiać.

Czytaj więcej...

Maria Tyszkiewicz

2020-08-19

Wokalistka i aktorka Maria Tyszkiewicz zaprezentowała światu debiutancką płytę "Ufam Sobie". Była to idealna okazja, byśmy porozmawiali z Artystką o tym albumie, jego powstawaniu i planach Marii na przyszłość.

Czytaj więcej...

Bloo Crane

2020-08-08

Krakowski duet Bloo Crane szturmem zdobył serca fanów i dziennikarzy muzycznych w Polsce. Kilkanaście dni temu ukazał się debiutancki album tej grupy zatytułowany "Bloo Feelings" wydany przez wytwórnię Kayax. Z tej okazji wywiadu udzieli nam: wokalista i autor tekstów Michał Polański oraz producent i kompozytor Krzysztof Kołodziejczyk.

Czytaj więcej...

Baasch

2020-08-03

Baasch z tworzeniem nowego materiału zdążył przed wybuchem pandemii. Płyta jednak ukaże się dopiero pod koniec sierpnia. „Noc” przynosi nie tylko wszystkie piosenki w języku polskim, ale i spójny koncept i... dużą nośność. O szczegółach opowiedział mi sam twórca.

Czytaj więcej...

Hedone

2020-07-21

Łódzka grupa Hedone kierowana przez Macieja Werka wydała we współpracy z GAD Records retrospektywną płytę "Rare 92-20". Jest to pierwsze wydawnictwo Hedone od 15 lat i jednocześnie zapowiedź nowej płyty studyjnej nad którą trwają prace. Z tej okazji Jakub Oślak przeprowadził dla nas wywiad z Maciejem Werkiem, który dotyczył nie tylko Hedone, ale także pandemii koronawirusa, festiwalu Soundedit oraz spełniania muzycznych marzeń.

Czytaj więcej...

Cukier

2020-07-17

Cukier to jedno z tegorocznych odkryć na polskiej scenie muzycznej. W skład duetu wchodzą dwaj uznani muzycy i producenci: Amadeusz Krebs i Bartek Caboń, którzy wspólnie nagrali album zatytułowany "Jeden". I właśnie o kulisach powstania tego wydawnictwa rozmawialiśmy z Bartkiem Caboniem.

Czytaj więcej...

Florence Jenkins Project

2020-06-29

Florence Jenkins Project to zespół nietuzinkowy. Nowa płyta zespołu, zatytułowana intrygująco „III x III/ życie i inne katastrofy”, przynosi dość frapującą mieszankę stylów zogniskowanych wokół muzyki rockowej, aczkolwiek jej warstwa liryczna zdaje się być jeszcze szersza. Jak bardzo, opowiedział mi w długiej rozmowie Borys Stokalski – wokalista i gitarzysta zespołu.

Czytaj więcej...

1984

2020-06-26

Ukazała się pierwsza od 13 lat płyta studyjna legendarnej rzeszowskiej grupy 1984. Z tej okazji z jej liderem Piotrem "Mizernym" Liszczem porozmawiał nasz wysłannik Jakub Oślak.

Czytaj więcej...

Czerń

2020-06-24

Na pełnowymiarowy debiut Czerni przyszło nam długo zaczekać. „Zgliszcza” powinny jednak zadowolić fanów grupy. Materiał nie należy do najłatwiejszych w odbiorze, ale z każdym kolejnym przesłuchaniem daje więcej emocji i doznań. O szczegółach wydawnictwa opowiedział mi gitarzysta Jan Fronczak.

Czytaj więcej...

Kasia Lins

2020-06-18

3 lata temu zauroczyła płytą „Wiersz ostatni”. Teraz wróciła z nowym krążkiem „Moja wina”, przepełnionym emocjami, amplitudami nastrojów oraz świetnymi tekstami. Kasia Lins opowiedziała nam, jak powstawał ten niezwykły zapis jej doznań.

Czytaj więcej...

Igor Herbut

2020-06-04

Igora Herbuta znamy przede wszystkim jako wokalistę grupy LemON. Jakiś czas temu objawił się także jako artysta solowy, za sprawą trasy koncertowej, w jaką ruszył wyłącznie z towarzystwem pianina. Teraz natomiast ukazał się wynik kompozytorskich działań Herbuta w postaci płyty „Chrust”, na której wspierają go... koledzy z macierzystej formacji. O założeniach i esencji albumu autor opowiedział nam osobiście.

Czytaj więcej...

PAL SECAM

2020-06-02

PAL SECAM to projekt producenta Pawła Teielte, znanego z projektu Sotei oraz rapera Mateusza WAHY Waśkiewicza, który – jak się okazało – również udzielił się w Sotei. Obaj panowie postanowili jednak stworzyć coś zupełnie nowego, odrębnego, osadzonego w mrocznym i nieco chropowatym hip-hopie. Ich debiut zatytułowany „Nascar” ukaże się lada moment. Rozmowę zaczęliśmy we trójkę, po czym inicjatywę przejął Mateusz.

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load