Wywiady

Steve Hogarth (Marillion)

2016-10-02

Z okazji premiery nowej, osiemnastej już płyty Marillion do Warszawy na spotkania z dziennikarzami przyjechało dwóch muzyków tego zespołu: wokalista Steve Hogarth oraz gitarzysta Steve Rothery. W zacisznym biurze wytwórni Mystic, która dystrybuuje nowy album w Polsce, porozmawialiśmy z głosem Marillion czyli Stevem Hogarthem.

Rozmowa z: Steve Hogarth

Jedno ze kluczowych słów związanych z Waszym nowym albumem to „fear”. Strach przed kim lub przed czym?

SH: Tytuł płyty „F.E.A.R.” to skrót od „fuck everyone and run” czyli wyrażenia, które zapożyczyłem od mojego przyjaciela z Holandii. Są dwa główne impulsy, które powodują działanie człowieka. Pierwszy z nich to miłość, a drugi to strach. Z miłości bierze się wszystko, co dobre, natomiast ze strachu biorą się tak negatywne rzeczy jak: niepewność, nieśmiałość, skorumpowanie, wykorzystywanie seksualne, żądza zysku za wszelką cenę i tak dalej. Gdy kilka lat temu nastąpił krach banków w Stanach Zjednoczonych, wszyscy prezesi tych instytucji wzięli gigantyczne odprawy i poszli na emerytury. To samo było w Wielkiej Brytanii, w której po tym krachu znacjonalizowano kilka banków. Od lat podatnicy ze swoich pieniędzy muszą pokrywać straty spowodowane tymi upadłościami. Stąd właśnie „fuck everyone and run”. O tym opowiada piosenka „The New Kings” z nowego albumu. O ludziach, którzy żyją w innym świecie, którzy nie myślą o niczym innym niż wydawaniu tysięcy dolarów na nowe zegarki, torby czy ubrania. Przepaść między bogatymi a biednymi rośnie i to mnie niepokoi. Wiele lat temu obejrzałem w telewizji wystąpienie byłego prezydenta USA Jimmy’ego Cartera, który powiedział, że zawsze, kiedy ta przepaść się powiększa wybucha rewolucja bądź wojna światowa. I tego właśnie się boję. Ten strach pogłębia się u mnie z powodu utraty wiary w mój kraj. Zawsze byłem dumny z bycia Brytyjczykiem i uważałem, że Wielka Brytania coś znaczyła na świecie i nie była skorumpowana. Jednak ta wiara skończyła się u mnie po tym, jak Tony Blair kazała najechać na Irak. Dla każdej myślącej i inteligentnej osoby było jasne, że oficjalne powody dla których Wielka Brytania wzięła udział w inwazji na Irak w 2003 roku były kłamstwem. Tam nie było żadnej broni masowego rażenia. Jednak najgorsze dla mnie było to, że większość brytyjskich mediów, takich jak dziennik „The Times” czy telewizja BBC, brała udział w tej kłamliwej propagandzie. A dla mnie utrata wiary w BBC była końcem wszystkiego. Tak więc wszystkie te czynniki czyli: utrata zaufania do własnego kraju, do mediów, do brytyjskiego rządu, spowodowały, że powstał ten ‘protest album’ jakim jest „F.E.A.R.”.

Ale na tej płycie poruszacie nie tylko tematykę polityczną, ale także problem uchodźców, z którym Europa zmaga się od dłuższego czasu…

SH: Zgadza się, temu zagadnieniu jest poświęcona kompozycja „El Dorado”. Problem uchodźców i sposób, w jaki Wielka Brytania zareagowała na ten kryzys, są dla mnie powodem do wstydu. Boli mnie kontrast między reakcją Niemiec a reakcją mojego kraju. W obozie dla uchodźców w Calais znajduje się około 300 dzieci. Dlaczego nie zostały wpuszczone do Anglii? Czy naprawdę potrzeba tych wszystkich formalności? Wypełniania dokumentów? Zaproszenie takiej ilości dzieci do Wielkiej Brytanii nie spowoduje, że ten kraj zbankrutuje. Niedawno słyszałem w radio rozmowę z pewnym starszym człowiekiem który pamięta II Wojnę Światową i który był w tym obozie w Calais. Powiedział, że po zakończeniu wojny Wielka Brytania była na kolanach pod względem gospodarczym. I wtedy przyjmowała takich uchodźców z otwartymi ramionami. Teraz, gdy jest to względnie bogaty kraj, nie chce przyjąć 300 nieletnich uchodźców. O co w tym wszystkim chodzi? Nie potrafię tego zrozumieć i wstydzę się tego.

Na „F.E.A.R.” są aż trzy kompozycje, które trwają dłużej niż 15 minut. W jakich formach muzycznych czujesz się lepiej: krótkich 3-4 minutowych piosenkach czy takich rozbudowanych, kilkunastominutowych kompozycjach?

SH: Przede wszystkim muszę się przyznać, że to moja wina, że te utwory tyle trwają. Miałem po prostu tyle do powiedzenia (śmiech). Wiesz, nie ma dla mnie większej różnicy czy kompozycja jest krótka czy rozbudowana. Najistotniejsze jest dla mnie to, co chcę przekazać i jak dużo dobrej muzyki do tego użyjemy. Kompozycje na „F.E.A.R.” powstawały podczas wspólnych „jamów”. Nasz producent „skleił” następnie te utwory w całość z różnych fragmentów muzyki powstałych w różnych miejscach i różnym czasie. Ja musiałem dołożyć do tego swoje teksty. Gdy słuchasz tej płyty, na której są utwory trwające po kilkanaście minut, paradoksalnie zabrzmi to, co teraz powiem. Otóż my bardzo szybko się nudzimy. Ten zespół bywa naprawdę trudny, a niektórzy członkowie Marillion, w szczególności Mark (Kelly – klawiszowiec-przyp.GS), jeśli nie słyszą zdecydowanej zmiany tempa w utworze przez 20 sekund, od razu mówią: „nie podoba mi się to, zróbmy z tym coś”. Nie pomyślałbyś, że tak jest słuchając tej płyty, prawda? (śmiech).

To już wiem, czemu piszecie tak świetne „radiowe” piosenki jak na przykład „You’re Gone” z albumu „Marbles”. Szkoda, że na nowej płycie takiej zabrakło…

SH: Zgadzam się, że „You’re Gone” to wspaniały, poruszający utwór, który zawsze mnie wzrusza. Mamy świadomość tego, że bez piosenki, która może trafić do rozgłośni radiowych, jest ciężko promować płytę. Gdy takiego, nazwijmy to „przeboju” nie masz, to musisz się zdać w kwestii promocji na media społecznościowe bądź opinie fanów. Jednak gdybyśmy chcieli napisać w trakcie sesji nagraniowych nowego albumu utwór pasujący do radia, to byśmy to zrobili. Byłby to całkowicie naturalny krok z naszej strony. Ale nie jesteśmy tak cyniczni, by cokolwiek robić wbrew sobie, aby tylko uzyskać wysokie miejsce na listach przebojów bądź w zestawieniach sprzedaży płyt. To mógłby być nasz koniec jako Marillion. Tak, napisaliśmy trochę piosenek pop w naszej karierze, ale te kompozycje zawsze były szczere i wypływały z naszych serc, a nie były robione „pod publiczkę”.

Zgodzisz się z opinią, że „F.E.A.R” to płyta która znakomicie podsumowuje to, czym od strony muzycznej i tekstowej jest Marillion?

SH: Cieszę się, że tak uważasz. Jednak prawda jest taka, że często nie jesteśmy w stanie ogarnąć całości danego zagadnienia i tak jest właśnie w tej kwestii. Na pewno jest łatwiej osobie spoza zespołu zdefiniować czym jest ta grupa lub czy dany album ją definiuje czy też nie. Na pewno uważamy, że jest to jeden z naszych najlepszych albumów, jeśli nawet nie najlepszy.

Marillion był jednym z pionierów „crowdfundingu” w branży muzycznej. Jakie są według Ciebie zalety i wady takiej formy finansowania działalności zespołu?

SH: Podstawową korzyścią jest wolność artystyczna. Wykonawca może tworzyć to, co chce i nie musi oddawać praw do nagrań wytwórni płytowej tylko po to, aby uzyskać od niej kasę na nagranie płyty. Oczywiście ma to także złe strony, gdyż nie możesz liczyć na dużą i agresywną reklamę swojego wydawnictwa. Uważam, że jest to powód, dla którego wiele osób uważa, że wokalistą Marillion jest Fish. A dzieje się tak dlatego, że w latach 80. ubiegłego wieku wytwórnia EMI wyłożyła ogromne pieniądze na reklamę, a gdy ja zostałem wokalistą Marillion takich pieniędzy już nie było. Oczywiście, nasi fani wiedzą kim jestem i jaką pełnię funkcję w zespole, ale gdy zapytasz przeciętną osobę na ulicy, to większość z nich będzie kojarzyła, że wokalistą jest Fish. Co ważne: jeśli nagrasz płytę za pieniądze uzyskane od fanów, możesz podpisać umowę licencyjną z jakąkolwiek dużą wytwórnią płytową, która ten album będzie dystrybuować i wyłoży jakieś pieniądze na promocję. Po 3 latach ten materiał znowu należy do zespołu i możesz sobie robić z nim, co chcesz. Płyty, które wydaliśmy w EMI nigdy nie będą już należeć do nas, bo oddaliśmy prawa do nich tej wytwórni na zawsze. Bardzo mnie boli to, że „Brave” czy „Afraid of Sunlight” nie należą i nie będą należeć do nas. To wstyd.

Przy okazji premiery albumu „Brave” zrealizowaliście film, który towarzyszył tej płycie. Czy w przypadku „F.E.A.R.”, który mi osobiście bardzo przypomina płytę „Brave”, też planujecie nakręcić filmy?

SH: Tak, zrealizowaliśmy takie filmy do każdej kompozycji z nowego albumu. Jednak będą to produkcje, które będą pokazywane na koncertach podczas wykonywania konkretnych utworów z nowej płyty. Będą jakby „przedłużeniem” tego, o czym będę śpiewał na koncertach.

Jest to Wasz 18 album studyjny, a pomimo to, zespół brzmi na nim bardzo świeżo i energetycznie. W jaki sposób udaje się Wam wykrzesać tyle pasji po tylu latach działalności i tak wielu wydanych płytach?

SH: Myślę, że w dużym stopniu wynika to z naszej wolności artystycznej i pragnienia nieustającego określania się na nowo kim jesteśmy jako zespół. Wielu wykonawców z naszym stażem lub jeszcze bardziej doświadczonych niż Marillion, stara się przypodobać swoim fanom oraz zachować swoją pozycję na rynku i nagrywa ciągle tak samo brzmiące płyty. My staramy się robić dokładnie na odwrót. Cały czas chcemy szukać nowych rozwiązań i brzmień, chcemy być jak najbardziej szczerzy wobec siebie, jak i naszych fanów. Co najważniejsze: zawsze chcemy, aby każda nowa płyta Marillion była naszym najlepszym wydawnictwem. Jeśli chcesz przekazać światu coś, co jest szczere i płynie prosto z serca, to zawsze zrobisz to z tą młodzieńczą, pierwotną energią.

Dziękuję za rozmowę.

Foto: oficjalna strona zespołu. 


Rozmawiał: Grzegorz Szklarek


MoMo

2019-03-20

Po pięciu latach przerwy projekt MoMo powrócił z nową płytą „Rożowy/Niebieski”. W składzie zaszły zmiany, które miały spory wpływ na zawartość muzyczną nowego krążka. O jej elementach i procesie powstawania opowiedzieli mi główni autorzy – Anna Ołdak i Igor Spolski.

Czytaj więcej...

Perfect Son

2019-03-14

Tobiasz Biliński (ex-Coldair) nagrał album "Cast" pod nowym szyldem Perfect Son i stał się pierwszym polskim wykonawcą, który podpisał kontrakt płytowy z legendarną wytwórnią Sub Pop. Z tej okazji Artysta udzielił nam wywiadu, w którym opowiedział nam m.in. o przemianie artystycznej, kulisach podpisania kontraktu płytowego oraz dalszych losach Coldair.

Czytaj więcej...

List Otwarty

2019-03-08

Szczecińska grupa List Otwarty poszła za ciosem i po wydanej przed dwoma laty płycie „Bałagan” niedawno wydała album „Hologramy”. O zmianach stylistycznych, jakie zaszły w muzyce grupy, warstwie tekstowej oraz dalszych krokach opowiedzieli mi wokalista Bartłomiej Mieżyński, basista Aleksander Więcław oraz perkusista Bartłomiej Przyborowski.

Czytaj więcej...

Stanisław Soyka

2019-02-25

Stanisław Soyka po latach nagrał wreszcie w pełni autorską płytę. „Muzyka i słowa” to album refleksyjny, osobisty, ale i zachęcający do wspólnej celebracji muzyki. Na dwóch krążkach znajdziemy materiał premierowy oraz zapis fragmentu koncertu z tym materiałem, jaki artysta zagrał z okazji z 60-lecia Telewizyjnego Kuriera Warszawskiego. Zaś w poniższej rozmowie Stanisław Soyka opowiedział nam o procesie powstawania płyty „Muzyka i słowa” i o zawartych na niej przemyśleniach. Zwierzył nam się także m.in. z tego, o czym dziś marzy.

Czytaj więcej...

Tabu

2019-02-25

Formacja Tabu istnieje już od ponad 15 lat. Słoneczne reggae, które zawsze było domeną zespołu powoli ustępuje wielogatunkowości, czego najlepszym przykładem jest najnowsza płyta grupy, zatytułowana „Sambal”. O jej kulisach, zawartości, a także sytuacji na polskiej scenie reggae opowiedział mi wokalista zespołu, Rafał Karwot.

Czytaj więcej...

Misia Furtak

2019-02-13

Pod koniec stycznia ukazała się pierwsza pełnowymiarowa solowa płyta Misii Furtak. Wokalistka i kompozytorka, znana z działalności w grupie très.b, czy w kooperacji z Piotrem Kalińskim pod szyldem Ffrancis, przygotowała intymną, przestrzenną i wrażliwą płytę „Co przyjdzie?”, która wciąga słuchacza w niezwykły świat dźwięków niepokojących, głębokich, ale jednocześnie niezwykle ujmujących. O szczegółach tego wydawnictwa Misia opowiedziała nam w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Balthazar

2019-02-11

Belgijska grupa Balthazar powróciła po trzyletniej przerwie z nowym albumem zatytułowanym "Fever". Podczas niedawnej wizyty promocyjnej w Warszawie dwaj liderzy zespołu czyli Maarten Devoldere i Jinte Deprez udzieli nam wywiadu, ktory możecie przeczytać poniżej. A już 1 marca zespół pojawi się na jedynym koncercie w naszym kraju, który odbędzie się w warszawskim klubie Proxima.

Czytaj więcej...

White Lies

2019-02-05

Ukazał się piąty album brytyjskiej grupy White Lies zatytułowany "Five". Z tej okazji wywiadu udzielił nam basista, współkompozytor i autor tekstów Charles Cave. A już 5 i 6 marca grupa przyjedzie na koncerty do Warszawy oraz Poznania.

Czytaj więcej...

Ptakova

2019-02-04

Rezydująca w Katowicach Ptakova nadal pracuje nad debiutanckim albumem, którego zapowiedzią są single: "Ratunku", "Czar" i "Wiatr". Spotkaliśmy się z Artystką, która opowiedziała nam między innymi o artystycznych metamorfozach, pracy nad nowym albumem i powstawaniu teledysków.

Czytaj więcej...

Novika

2019-01-21

Na nową płytę Noviki zatytułowaną "Bez Cukru" czekaliśmy ponad pięć lat. Album od 3 dni jest już w sprzedaży. Z tej okazji porozmawialiśmy z Artystką między innymi o nowym wydawnictwie, jej współpracy z córką Niną, polskich tekstach oraz supergrupie Futro.

Czytaj więcej...

Cloud Nothings

2019-01-18

9 lutego w warszawskim klubie Pogłos odbędzie się jedyny polski koncert amerykańskiej grupy Cloud Nothings. Z tej okazji jej lider Dylan Baldi porozmawiał z naszym wysłannikiem Jakubem Oślakiem.

Czytaj więcej...

Fraktale

2019-01-11

Krakowski ensemble Fraktale bardzo intensywnie działa od ponad dwóch lat. Kwartet ma już na swoim koncie 3 płyty. Ostatnia zatytułowana „II” ukazała się w listopadzie 2018. Na tę okoliczność przepytałem gitarzystę Filipa Franczaka, pianistę Rafała Rataja i perkusistę Michała Naróga, którzy opowiedzieli mi o swoim podejściu do tworzenia i dalszych planach artystycznych.

Czytaj więcej...

Marta Zalewska

2019-01-02

Multiinstrumentalistka, kompozytorka, autorka tekstów i wokalistka Marta Zalewska wydała debiutancki album "Marta Zalewska". Płyta ukazała się dzięki zwycięstwu Artystki w zorganizowanym przez radiową Czwórkę konkursie "Będzie Głośno!". Z okazji premiery albumu Marta udzieliła nam wywiadu.

Czytaj więcej...

Artra

2018-12-24

Warszawska grupa Artra, łącząca w swojej twórczości m.in. jazz i muzykę awangardową, powstała w 1973 roku i istniała zaledwie przez "chwilę", co jednak pozwoliło jej zdobyć status kultowej. Cztery dekady później reaktywowała się i zarejestrowała debiutancki album "Kroniki Miejskie". Z tej okazji nasz wysłannik Jakub Oślak odbył długi i bardzo ciekawy wywiad ze współzałożycielem zespołu i zarazem jego trębaczem, malarzem Witoldem Popielem.

Czytaj więcej...

Ewa Szlachcic

2018-12-18

Wokalistka, aktorka i autorka tekstów Ewa Szlachcic wydała swój pierwszy od kilku lat album studyjny zatytułowany "D.N.A.". Wydawnictwo to jest dla tej artystki początkiem nowego etapu na artystycznej drodze. Z tej okazji spotkaliśmy się z piosenkarką, która udzieliła nam wywiadu.

Czytaj więcej...

Kwiat Jabłoni

2018-12-06

Duet Kwiat Jabłoni tworzy rodzeństwo Kasia i Jacek Sienkiewicz. Grupa istnieje od marca tego roku, a pomimo to zdobyła już ogromną popularność, co przekłada się na wyprzedane koncerty. Duet przygotowuje się do wydania debiutanckiej płyty i znalazł chwilę czasu by udzielić nam wywiadu.

Czytaj więcej...

Piotr Pawłowski (Made In Poland, Dance Like Dynamite, Neverending Delays)

2018-12-05

Klasycy polskiej zimnej fali Made In Poland wydali album "Kult", na którym znalazły się studyjne wersje kompozycji znanych z koncertowego repertuaru z lat osiemdziesiątych. Z tej okazji nasz wysłannik Jakub Oślak porozmawiał z basistą oraz współzałożycielem Made In Poland Piotrem Pawłowskim. Nie zabrakło również nawiązań do innych projektów muzycznych, w które jest zaangażowany ten muzyk: Dance Like Dynamite, The Shipyard oraz Neverending Delays.

Czytaj więcej...

Monika Borzym

2018-11-26

"Radiohedonistycznie. Live At Wytwórnia" to nowa koncertowa propozycja Moniki Borzym. Na płycie znalazły się głównie nowe interpretacje kompozycji grupy Radiohead. Z okazji premiery płyty wokalistka odpowiedziała na serię naszych pytań.

Czytaj więcej...

Jungle

2018-11-09

Imienny debiut album brytyjczyków z Jungle okazał się niemałym przebojem, który pozwolił grupie na koncerty w wielu miejscach. Po czterech latach grupa wypuściła nowy album, na którym piętno odcisnęły doświadczenia członków zespołu w związku z ich intensywnym trybem życia. O zawartości „For Ever” i nadchodzącym koncercie w warszawskiej „Progresji” opowiedział mi Tom McFarland.

Czytaj więcej...

Farben Lehre

2018-10-31

Grupa Farben Lehre wydała pierwszy od 6 lat album z całkowicie premierowym autorskim materiałem zatytułowany "Stacja Wolność". Wokalista i autor tekstów Wojtek Wojda spotkał się z nami i opowiedział między innymi o kulisach powstawania tej płyty oraz roli muzyków we współczesnej Polsce.

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load