Wywiady

Strachy Na Lachy

2017-10-26

Strachy Na Lachy w ostatnich latach to przede wszystkim zespół koncertowy. Po czterech latach przerwy wydawniczej grupa uraczyła słuchaczy nowym krążkiem zatytułowanym „Przechodzień o wschodzie”. O jego niuansach i nie tylko opowiedział nam spiritus movens zespołu, Krzysztof „Grabaż” Grabowski.

Rozmowa z: Krzysztof "Grabaż" Grabowski

MM: To największa przerwa w dyskografii Strachów. Od wydania „!to!” minęły 4 lata.

KG: Większa była w Pidżamie Porno pomiędzy „Futuristą”, a „Złodziejami Zapalniczek”. Natomiast rzeczywiście w przypadku Strachów to najdłuższa przerwa. Powodami są czas, który pochłania komputer oraz mój wiek, a także znacznie mniejsze potrzeby tworzenia, niż kiedyś.

MM: A łatwiej jest Ci tworzyć teraz?

KG: Zdecydowanie trudniej.

MM: Na etapie prac nad tą płytą dopadł Cię podobno jakiś dół?

KG: Rzeczywiście było jakieś tam załamanie, zniechęcenie, czy brak wiary. Ale tak się zawsze dzieje, kiedy spotykają się dorośli faceci i każdy ma swoje zdanie w danym temacie. To powoduje iskrzenie. Myślę, że trzeba do tego podchodzić na większym luzie, niż my podeszliśmy przy tej płycie. Natomiast tak naprawdę zawsze jakieś spięcia są. Wiesz, ile zespołów się z tego powodu rozpadło? I to nagrywając swoje najlepsze płyty. Pierwszy z brzegu – The Police i album „Synchronicity”. Oni po tej płycie nie mogli na siebie patrzeć i ze sobą pracować, a odniosła ona galaktyczny sukces.

MM: Przechodząc do zawartości „Przechodnia o wschodzie”, utwór „Co się z nami stało?” dotyczy znajomych i przyjaciół, którzy po latach przeszli na zupełnie inną stronę barykady poglądowej. Zastanawiam się, czy Ty się już z tym pogodziłeś?

KG: Szczerze mówiąc, te pierwsze osłupienia z tego tytułu już opadły. Masowość tych zmian pozycji jest tak olbrzymia, że każdy kolejny przykład, z którym się stykam, jest tylko kolejnym kamyczkiem w tym ogródku, w którym są już duże kamienie. Ja tylko sobie zadaję pytanie, gdzie oni byli przez ostatnie dwadzieścia kilka lat? Jak bardzo musieli się ukrywać i nie być sobą?

MM: A nawiązując do „Nazywam się Grabowski” – jest Ci za coś wstyd w Poznaniu?

KG: To jest akurat luźne nawiązanie do książki Marcina Kąckiego „Poznań. Miasto grzechu” o Wojciechu Kroloppie i Poznańskim Chórze Chłopięcym. Po jej lekturze byłem wstrząśnięty, zdruzgotany, nieobecny i nieistotny.

MM: A mecze faktycznie oglądasz sam? Nikt z kolegów chociażby z zespołu Ci nie towarzyszy?

KG: Ten temat akurat w ogóle ich nie dotyczy, bo żaden z nich nie jest kibicem piłkarskim. Dla nich piłka nożna nie istnieje, więc tutaj nie mamy żadnej płaszczyzny porozumienia (śmiech). Mecze oglądam sam w chacie.

MM: „Katastrofa szczęścia”, „Matka Boska” i „Twoje motylki” to pod kątem muzycznym taka trójca szczęścia na tej płycie.

KG: Bardzo miło to słyszeć. Tekstowo może niekoniecznie są to pogodne historie, ale jeżeli muzyka tutaj tak działa, to się cieszę.

MM: A w „Krótkim sznurze” słychać banjo, czy mandolinę?

KG: To jest ukulele. Nie jest wymienione w książeczce płyty, ponieważ zorientowałem się, że tego nie wpisaliśmy, kiedy okładka poszła już do druku.


MM: Ponownie Łukasz Sokołowski z The Cuts zagrał na waszej płycie na klawiszach. Czy to znaczy, że dołączył do was na stałe?

KG: Tak, Łukasz gra już z nami na stałe. Nie gra na gitarze, tak jak w The Cuts, tylko właśnie na klawiszach. Koncerty też oczywiście z nami gra. A z kolei w Pidżamie Porno jest oświetleniowcem (śmiech). Staramy się maksymalnie zagospodarować siły.

MM: Ze wszystkich trzech Pań, które pojawiły się na płycie, najlepiej wypadła Kasia Golomska z Lilly Hates Roses w „Obłąkanym obłoku”.

KG: Miała najwięcej do zaśpiewania. Bardzo fajna dziewczyna.

MM: A kim tak naprawdę jest przechodzień o wschodzie?

KG: Wiesz, sam kawałek „Przechodzień w ogrodzie” jest o linczu. Śmierć, jeśli przychodzi, to wybiera sobie najczęściej godziny między 3:00, a 5:00 rano. W takim nastroju byłem, kiedy pisałem te kawałki. A żeby być przekornym, to pomyślałem, że „Przechodzień o wschodzie” będzie tytułem płyty, a „Przechodzień w ogrodzie” tytułem piosenki.

MM: Dałeś Holakowi jakieś wytyczne dotyczące okładki płyty?

KG: Nie dawałem, ale rzeczywiście jest to pierwszy projekt, który dla nas zrobił i który od razu mi się spodobał. A jeśli coś mi się podoba, to wolę nie drążyć. Swoją drogą – rzadko mi się to zdarza. Holak to wszechstronnie uzdolniony młody człowiek.

MM: Chodzi Ci po głowie solowa płyta?

KG: Nie, chociaż nie wiem, co mi strzeli kiedyś do głowy, ale póki co to jest bez sensu. Po to zakładałem Strachy Na Lachy, żeby mieć odskocznię dla innych pomysłów, niż w Pidżamie Porno. Zresztą początkowo Strachy były odpowiedzią na zaproszenia solowe. Przyjeżdżałem z nienastrojoną gitarą i to było słabe. Pomyślałem sobie, że z Kozakiem na początku będziemy grali na dwie gitary, a on się bał ze mną grać (śmiech). Zaczęliśmy się rozmnażać przez pączkowanie i dojechaliśmy do takiego, a nie innego składu, dlatego nie przewiduję działań solowych. Poza tym chłopcy są do mojej dyspozycji cały czas, więc nie mogę im robić takich numerów. Sam też zresztą odmawiam jakiś gościnnych występów solo.

MM: Czemu w winylowej wersji płyty jest „List Św. Pawła”, a na CD go nie ma?

KG: Powiem Ci, że dla mnie docelowym nośnikiem jest płyta kompaktowa. Mieliśmy te jedenaście kawałków, ale nigdzie nie byłem w stanie umieścić tego „Listu Św. Pawła” i „Podziemnego przejścia”. Dlatego podjąłem decyzję, że drugi z nich będzie na końcu płyty, a żeby winyl się czymś różnił od kompaktu, to z kolei dołożyliśmy „List Św. Pawła” do niego na koniec.

MM: Myślałem o jakimś nowym DVD, podsumowującym ten ostatni okres w działalności Strachów?

KG: Wiesz co, musimy jeszcze poczekać trochę i nagrać przynajmniej jeszcze jedną płytę. Jeśli chodzi o „Przejście” (wydane w 2012 r. – przyp. MM), to jego nagrywanie wspominam jak koszmar. Nie lubię koncertów, które są nagrywane. Świadomość rejestracji jest dość paraliżująca. Natomiast być może zrobimy kiedyś tzw. unplugged. Na razie jednak będą inne rzeczy. Pidżamę trzeba będzie zagospodarować. To też zajmie trochę czasu. Do sześćdziesiątki myślę, że wyrobię się i z Pidżamą i z unpluggedem (śmiech). To się jednak zmienia. Kiedyś wiedziałem, co będę robił dalej z dużym wyprzedzeniem. Mimo tego wszystkiego, siadałem na fali i dałem się jej nieść. Teraz jestem w stanie zaplanować najbliższy rok. Myślę o różnych projektach, żeby utrzymać zespół w ruchu, bo wtedy się nie nudzimy. Trzeba też rozdzielić wenę twórczą od przyjemności grania koncertów, bo to są zupełnie dwie różne rzeczy.

MM: Gracie 7 numerów z nowej płyty na koncertach. Czy te kawałki zmieniły je jakoś?

KG: Nie. Ludzie zawsze się bawią. A jeśli chodzi o odbiór nowych piosenek, to jest jestem zaskoczony dobrą reakcją.Bardzo mnie to cieszy. Ciekawe, bo ludzie z własnej nieprzymuszonej woli dzielą się z nami refleksjami na temat tej płyty. A przecież łatwiej jest zjebać, niż pochwalić. Widać, że je lubią, bo przy numerach z „!to!”, czuć było dystans z ich strony. I w przypadku tamtej to do dzisiaj trwa.

MM: A planujecie jeszcze jakiś klip?

KG: Musimy o tym pogadać z szefostwem S.P. Records, bo na razie największym problemem jest wybór numeru, do którego taki klip miałby powstać.

MM: Dziękuję za rozmowę. 


Rozmawiał: Maciej Majewski


L.B.One

2018-06-16

30-letni francuski didżej i producent muzyczny Lianny Boudjadi ukrywający się pod pseudonimem L.B.One podbił w ostatnich kilkunastu miesiącach listy przebojów singlami: "Across the Water", "Tired Bones" i "Trust Me". Podczas swego ostatniego pobytu w Warszawie artysta spotkał się z nami i odpowiedział na kilka pytań.

Czytaj więcej...

Polpo Motel

2018-06-09

Olga Mysłowska, to kobieta wielu aktywności. Wraz z Danielem Pigońskim tworzy duet Polpo Motel. Niedawno wydali kolejną płytę „Cadillac Hearse”. Poza tym strzela, trenuje kickboxing, pisze i tłumaczy. Nam Olga opowiedziała m.in. o podejściu do kosmosu i o tym, jak postrzega rolę kobiety w obecnych czasach.

Czytaj więcej...

Martyna Jakubowicz

2018-06-06

Martyna Jakubowicz ponownie sięgnęła po repertuar Boba Dylana. Jak sama przyznała na płycie „Zwykły Włóczęga” to piosenki mistrza, które chciała zrobić po swojemu. Nie małą rolę odegrał w tym procesie gitarzysta Dariusz Befeltowski. O szczegółach artystka opowiedziała mi w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Jarocy

2018-06-05

Jarocy to projekt założony przez wirtuoza gitary – Jarka Nyckowskiego. Grupa niedawno wydała swój debiutancki album „Divided”, będący mariażem metalu, numetalu, djentu i rocka. O złożonej formule grupy i jej muzyce porozmawiałem z jej założycielem.

Czytaj więcej...

The Mystery of the Bulgarian Voices / Lisa Gerrard

2018-05-30

„BooCheeMish” to tytuł pierwszej od 20 lat płyty studyjnej chóru The Mystery of the Bulgarian Voices. W nagrywaniu wydawnictwa wzięła udział również Lisa Gerrard z Dead Can Dance. A już na początku sierpnia zespół wystąpi na katowickim OFF Festivalu. Nasz wysłannik Jakub Oślak porozmawiał z Lisą Gerrard, producentką płyty Boyaną Bounkovą i dyrygentką chóru Dorą Hristovą.

Czytaj więcej...

Arshenic

2018-05-29

Gdańska rockowo-metalowa grupa Arshenic istnieje od 12 lat. W tym czasie wydała jedną płytę długogrającą, ep-kę, a kilka innych nagrań funkcjonuje na zasadzie ‘wolnych elektronów’. Na jesień grupa planuje wydanie nowej płyty. O kulisach dotychczasowej działalności grupy opowiedzieli mi wokalistka Oliwia „Ofilia” Bartuś-Staszak i perkusista Bartosz Staszak.

Czytaj więcej...

Omega

2018-05-28

Największa gwiazda węgierskiego rocka, istniejąca od 56 lat Omega, przyjedzie w sierpniu na dwa koncerty do Polski. Zespół wystąpi 18 sierpnia we wrocławskiej Pergoli oraz 19 sierpnia w warszawskim Parku Sowińskiego. Z tej okazji wokalista János Kóbor odpowiedział na serię naszych pytań.

Czytaj więcej...

Muchy

2018-05-21

Muchy przygotowały nie lada niespodziankę – właśnie ukazało się wznowienie płyty „Terroromans” - po raz pierwszy na winylu oraz w podwójnym CD „Xerroromans”, wzbogaconym o demo „Galanteria”. Co więcej – do składu grupy powrócili jej pierwotni członkowie – Piotr Maciejewski i Szymon Waliszewski i w tym zestawieniu zespół przygotował zupełnie premierowe nagranie. O tym, co kryje się za tak zaskakującym powrotem opowiedział naszemu wysłannikowi Maciejowi Majewskiemu frontman Much – Michał Wiraszko.

Czytaj więcej...

Igor Boxx

2018-05-16

Igor Boxx nagrał kolejną solową płytę. Materiał, któremu patronuje Fiodor Dostojewski, odnosi się jednak także do kilku znanych postaci świata muzyki. O tym, co kryje się za złożonym konceptem „Fyodora”, opowiedział mi jego twórca.

Czytaj więcej...

Agnieszka Adamczewska

2018-05-14

Agnieszka Adamczewska zadebiutowała solowo singlem "Na Wszystko Przyjdzie Czas", który od kilku tygodni podbija playlisty polskich rozgłośni radiowych. Z tej okazji Artystka opowiedziała nam między innymi o początku solowe kariery, udziale w programie "Bitwa Na Głosy" oraz współpracy z Marcinem Kindlą.

Czytaj więcej...

Steve Rothery

2018-05-08

Gitarzysta grupy Marillion Steve Rothery przyjechał do Warszawy na zaproszenie The Web Poland. W klubie VooDoo muzyk spotkał się z polskimi fanami Marillion oraz wykonał na żywo kilka kompozycji macierzystego zespołu z towarzyszeniem formacji Collage. Dzień wcześniej Rothery spotkał się w jednym z warszawskich hoteli z naszym wysłannikiem Jakubem Oślakiem. Oto zapis tej rozmowy.

Czytaj więcej...

Grabek

2018-05-05

Długo przyszło nam czekać na trzecią solową płytę Grabka. Ale było warto - „Day One” to nowe otwarcie dla tego wyjątkowego artysty. W poniższej rozmowie opowiedział ze szczegółami m.in. o tym, co spowodowało jego twórczy zastój, co niesie ze sobą nowy album oraz do czego mogą się przydać reklamówki i szklanki.

Czytaj więcej...

Son Lux

2018-04-27

Son Lux zyskują coraz większą popularność w naszym kraju. Wielogatunkowe płyty, zjawiskowe koncerty, miliony odsłuchań w serwisach streamingowych oraz specyficzne podejście do tworzenia muzyki. O tym, a także o szczególnym podejściu do improwizacji oraz pomyśle realizacji projektu z orkiestrą opowiedzieli mi muzycy grupy Ryan Lott, Rafiq Bhatia i Ian Chang

Czytaj więcej...

Maja Hyży

2018-04-25

Maja Hyży powróciła z nowym singlem zatytułowanym "Błysk (Skin)". Z tej okazji Artystka odpowiedziała na kilka naszych pytań dotyczących między innymi jej planów związanych z kolejną płytą studyjną, a także jej wspomnień na temat udziału w programie "X Factor".

Czytaj więcej...

Shaggy / Sting

2018-04-18

Pomysł wspólnej płyty Stinga i Shaggy'ego zaskoczył nie tylko fanów obu artystów, ale i znaczną część muzycznego świata. Panowie już po raz drugi w ciągu ostatnich miesięcy przylecieli do Polski, by w niedzielę 15 kwietnia zagrać koncert w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. W. Lutosławskiego. Dzień wcześniej nasz wysłannik Maciej Majewski spotkał się z artystami, by porozmawiać o tym, jak zeszły się ich muzyczne drogi, jak przebiegał proces twórczy oraz jakie mają podejście do muzyki reggae. Poniżej zapis naszej konwersacji.

Czytaj więcej...

Gardenia

2018-04-13

Istniejąca od 31 lat warszawska Gardenia wydała na początku tego roku piąty album zatytułowany "Czarny Gotyk". Z tej okazji nasza wysłanniczka Emilia Matyjaszkiewicz spotkała się z trzema muzykami zespołu: wokalistą Radkiem Nowakiem, gitarzystą Alkiem Januszewskim oraz perkusistą Mariuszem Radzikowskim.

Czytaj więcej...

Agata Nizińska

2018-04-10

Aktorka, wokalistka i autorka tekstów Agata Nizińska opublikowała debiutancki album "NiePOKORNA". Premiera wydawnictwa była okazją, aby porozmawiać w Artystką.

Czytaj więcej...

Bolewski & Tubis

2018-04-06

Radek Bolewski to perkusista znany z grupy Fonovel, a Maciek Tubis to pianista jazzowy. Panowie nawiązali współpracę jako duet, który zaowocował jedną z najciekawszych płyt pierwszej połowy tego roku. Album „Lunatyk” przynosi brzmienia ulotne, świetnie zaaranżowane i wzbogacone idealnie doń przystającą warstwą literacką. O złożonym procesie tworzenia pod szyldem Bolewski/Tubis opowiedzieli mi sami zainteresowani.

Czytaj więcej...

Midge Ure

2018-04-04

Midge Ure zagra 3 maja w gdyńskim klubie Atlantic oraz 4 maja w warszawskiej Progresji. Z tej okazji zgodził się udzielić nam wywiadu, w którym m.in. wyjaśnił, jaki jest obecnie status grupy Ultravox, kiedy wyda nowy album studyjny oraz...jakie jest jego ulubione danie.

Czytaj więcej...

MonsterGod

2018-03-29

Wrocławsko-berliński duet MonsterGod powrócił właśnie z nowym krążkiem zatytułowanym „Invictus”. Materiał nie odbiega za bardzo od charakterystycznego stylu grupy, zaskakuje natomiast obecnością gości na płycie. O jej charaterystycznych momentach w dość swobodnej konwersacji, opowiedział nam założyciel grupy, Marek Smolski.

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load