Wywiady

Coals

2017-11-15

Duet Coals wydał niedawno debiutancki album studyjny zatytułowany "Tamagotchi". Z tej okazji na serię naszych pytań odpowiedzieli: Kasia Kowalczyk i Łukasz Rozmysłowski.

Rozmowa z: Kasia Kowalczyk / Łukasz Rozmysłowski

- W 2014 roku wydaliście bardzo dobrze przyjętą debiutancką ep-kę „Homework”, na której znalazły się cztery kompozycje. Wiele osób oczekiwało jak najszybszego potwierdzenia wysokiej formy Coals na drugim wydawnictwie, tymczasem musieliśmy czekać na ten krążek aż 3 lata. Dlaczego tak długo?

Łuki: Trwało to wszystko tak długo z racji bardzo prędkiego wkroczenia na rynek muzyczny. Nie zdążyliśmy nawet oficjalnie „założyć” zespołu, a już znaleźliśmy managera. Mówiąc „założyć” mam na myśli kompletne zaplanowanie kierunku, w którym zespół miałby zmierzać. Wszystko działo się instynktownie. Komponowałem, Kasia śpiewała, potem udostępnianie linków i nagle bum. Pierwszy koncert, kolejny koncert, liczba fanów wzrastała. Pierwsze utwory nie kleiły się ze sobą. Rzucaliśmy odrębny singiel za singlem, aż w końcu postanowiliśmy że nagramy album. Album nie mógł już być zlepkiem utworów, które łączyły się wyłącznie instrumentarium. Kasia wpadła na tematykę, razem to omawialiśmy. Zrobiliśmy bardzo dużo kawałków, co zajęło ogromną ilość czasu. Potem selekcja, wyrzucanie nie podobających się elementów, dopieszczanie. Właśnie dlatego tyle to trwało.

Kacha: Kiedy zaczynaliśmy z Coals byłam niecierpliwą osobą i podejmowałam impulsywne decyzje, z których nie jestem do końca dumna. Nie miałam wtedy zbyt dużej świadomości muzycznej, poza tym szybkie wejście na rynek muzyczny pozwoliło mi zrozumieć kilka kwestii - że musimy się wiele nauczyć, że warto jest znaleźć swój muzyczny język. Przez ten czas zmieniły mi się bardzo upodobania i niestety nie jestem w stanie wrócić do rejonów muzycznych, które podobały mi się na początku działania zespołu. Po tych trzech latach nadal mam sporo niepewności, ale uważam, że “Tamagotchi” jest fajnym początkiem czegoś naprawdę dobrego i te wakacje to był odpowiedni czas na skończenie debiutu.

- Trzy lata we współczesnym świecie muzycznym to bardzo długi okres. Zmieniają się mody, powstają nowe zespoły. Może to być też pułapka dla debiutanta takiego jak Coals, który może zostać zapomniany. Nie baliście się, że czekając tak długo z wydaniem „Tamagotchi”, będziecie musieli niejako startować raz jeszcze?

Łuki: Wydaje mi się, że jako zespół jesteśmy jeszcze na takim poziomie, że każdy nowy kawałek, to prawie jak start od nowa. Mamy grupę zaufanych fanów, którzy rozumieją nasze zmiany i nowe inspiracje.

- Nowa płyta….pierwsze co zwraca uwagę to okładka. Ściany z lustrami w pomieszczeniu kojarzącym się z salą w szkole tańca, Kasia stoi, Łukasz leży na podłodze twarzą do ściany…Czy jest tu jakaś ukryta symbolika?

Łuki: Nie zamierzaliśmy wzbogacać zdjęcia symbolami. Sesja była bardzo spontaniczna i też nie mieliśmy za wiele czasu na głębsze zastanowienie się nad nimi. Najważniejsze było rozmieszczenie kształtów w kadrze. Ustawiliśmy się w sposób, który najbardziej nam odpowiadał wizualnie na ekranie aparatu. Kilka próbnych póz i w końcu doszliśmy do tego co mamy na okładce. Zdjęciem chcieliśmy oddać tematykę płyty, inspiracje i klimat otoczenia, w którym nagrywaliśmy płytę. Chodzi kolejno o tematykę dzieciństwa (styl wyglądu pomieszczenia), inspiracje Twin Peaks, Blood Orange i miejsce w którym wszystko się działo - granica z Czechami, a dokładnie Cieszyn. A i bonusik - w oknie można dojrzeć kotka - nie symbol, a niespodzianka.

Kacha: Można też dostrzec starą Nokię 3310, którą pokazuje widzowi. To można uznać za ważny element z dzieciństwa.

- Równie intrygująco brzmi tytuł Waszego długogrającego debiutu – „Tamagotchi”. W latach 90-tych ubiegłego wieku bardzo popularna była japońska zabawka elektroniczna o tej nazwie, w której chodziło o opiekę nad wirtualnym zwierzątkiem. Czy do tej właśnie zabawki nawiązaliście w tytule? Jeśli tak, to skąd pomysł na taki właśnie tytuł?

Łuki: „Tamagotchi” wybraliśmy ze względu na oczywiste odniesienie do czasów naszego dzieciństwa. W dodatku brzmi kozacko. Po prostu.

Kacha: Pamiętam, że kiedy pracowaliśmy nad płytą założyłam plik, w którym wypisywałam spontaniczne pomysły na nazwę albumu. Kiedy Łuki usłyszał “Tamagotchi” powiedział “to jest to!”. Ja w sumie nie jestem do końca przekonana do tej nazwy, ale czuję, że jest chwytliwa, że daje ludziom celne skojarzenia. Chyba przeszkadza mi to, że jest taka “światowa”, no ale tak to u nas było w Polsce -  pędziliśmy za trendami z Zachodu, mangą anime i azjatyckimi zabawkami.

- Niektóre tytuły piosenek na „Tamagotchi” to: „Going To Rave Alone”, „Rave’03”, „Damaged Reel Film”, „VHS Nightmare”, „90’s Babies”, „MTV” i „Tamagotchi”. Dla mnie budzą one skojarzenia ze światem popkultury z lat 80-tych i 90-tych ubiegłego wieku. Czy możemy powiedzieć, że ta płyta to „concept album”? Jaka jest jej wiodąca tematyka?

Łuki: Dokładnie tak jest. Wiodącą tematyką jest nasze dzieciństwo. Jest to chaotyczny zlepek obrazów, wydarzeń, emocji związanych z naszym dorastaniem. Dopadła nas pierwsza poważna praca i zaczęliśmy tęsknić za tamtym beztroskim czasem.


- Na „Tamagotchi” mamy dwóch wyjątkowych gości: Bobkovskiego z duetu Skalpel, który pojawił się w dwóch kompozycjach, zaś w trzech utworach usłyszeć możemy Piotra Kalińskiego znanego jako Hatti Vatti. Jak doszło do Waszej współpracy z tymi Artystami? Jak wyglądał ich wkład w powstanie tych pięciu kompozycji?

Łuki: Bobkovski to Bobek, mój kolega z Cieszyna. Jest Poznaniakiem, ale poznałem go na uczelni w Cieszynie. Bobek jest metalowcem o ciepłym serduszku. Dlatego też się zakumplowaliśmy. Potem tylko Bobka okradłem z kompozycji „dzemzmatim” i powstało z tego Rave03’ oraz intro płyty Going to a rave alone. Dalej się lubimy. Bobek nawet zaczął grać z nami koncerty. Zapraszam. Piotrka Vattiego poznaliśmy w komplecie zespołowym. Dawno temu graliśmy z Kachą koncert w warszawskim DZIKu. Przybył tam właśnie Piotrek, który jak się okazało jara się naszymi poczynaniami. Wcześniej kojarzyłem Piotrka jedynie z Gówna. Była to tamtejsza undergroundowa fascynacja, więc też się jarałem. No i tak jaraliśmy się nawzajem z rok/dwa, aż ugadaliśmy się na wspólne dłubanie kawałków.

Kacha: Współpraca z Hattim Vattim przebiegała przez Internet i była totalnie ugodowa. Jeśli chodzi o “Witch club” to Piotrek jest po prostu autorem drugiej części utworu, a w “VHS Nightmare” miał ogromny wpływ na brzmienie piosenki.

- W porównaniu z „Homework” na „Tamagotchi” jest bardzo mało nawiązań do klimatów akustyczno-folkowych, które były obecne na tamtym wydawnictwie w każdym utworze. Tutaj pojawiają się praktycznie tylko w „90’s Babies”, „Damaged Film Reel”, „Lato 2002” i „Dino-Deano”. Czy odejście od tych brzmień akustycznych w stronę mrocznej, sennej elektroniki było świadomym działaniem z Waszej strony czy był to raczej naturalny progres?

Łuki: Myśle że "tylko" 4 kawałki, to jednak sporo. Naturalnie nam się pozmieniało na hip-popowe bity i też naturalnie ciągle stąpałem jedną nogą po gitarce. Jestem country boyem, więc na gitare akustyczną czy banjo zawsze znajdzie się miejsce.

Kacha: Ja mam za to rapowe serce i ciągnie mnie jednak do tej mrocznej elektroniki. Dobrze, że Łukasz to równoważy przekonując mnie do różnorodnego repertuaru.

- A propos „Lato 2002”: dlaczego zdecydowaliście się akurat tę piosenkę zaśpiewać w naszym języku i zamieścić ją na końcu nowego albumu?

Łuki: Na końcu, bo zawsze pod koniec miło się wraca do domku.

Kacha: Na końcu, ponieważ jest to bonus track brzmieniowo totalnie odbiegający od reszty repertuaru na “Tamagotchi” . Po polsku, ponieważ marzyłam, żeby stworzyć piosenkę, która będzie oparta na kliszach, które zna prawie każdy człowiek urodzony w latach 90, mający styczność z blokowiskiem. Ciężko byłoby się dzielić zespołem Ich Troje z zagranicznym odbiorcą, dlatego też nasze wydawnictwo w Niemczech czy krajach Beneluksu nie posiada tej piosenki.

- Widziałem Wasz koncert na tegorocznym DOMoffon Festival w Łodzi i duże wrażenie zrobiły na mnie wizualizacje wyświetlane na ekranie za sceną. Nie jest także tajemnicą, że poznaliście się na egzaminach do katowickiej Szkoły Filmowej. Czyli ten filmowy świat gdzieś cały czas „kręci się” w Waszym otoczeniu. Czy nie myśleliście, aby „przełożyć” na taśmę filmową nową płytę, która ma bardzo filmowy klimat?

Łuki: Każdy rok przynosi mi nowe pasje, odkładając inne na zapas. Póki co, udało mi się zrobić coś sensownego tylko z jedną. Chciałem być, chronologicznie: księdzem, kabareciarzem, architektem, gitarzystą rockowym, filmowcem, producentem muzycznym. Narazie stoję na tym ostatnim.

Kacha: Ostatnio udało nam się wyreżyserować teledysk do “VHS Nightmare”, więc mamy małą styczność z tym “filmowym światem” i staramy się działać wizualnie w kontekście naszego zespołu. Na studiach uczę się animacji i chciałabym rozwinąć tę pasję.

- Jesteście niewątpliwie dwójką Artystów, którzy nie lubią stać w miejscu, którzy szukają nowych brzmień. Czy myśleliście już, w którym kierunku muzycznym pójdziecie na kolejnej płycie?

Łuki: Wbrew pozorom nie lubię się ruszać. Mógłbym przesiedzieć całe życie w domu z gierkami komputerowymi. No dobra, bez przesady. Kolejna płyta będzie disco metalowa z nutą bubblegum bass.

Kacha: Chciałabym więcej rapu i trzasków. Ostatnio zafascynowałam się artystką Coucou Chloe, ale nie wiem, co będzie w przyszłości. 

- Dziękuję za wywiad. 

Foto: Maciej Gapiński


Rozmawiał: Grzegorz Szklarek


Gardenia

2022-01-28

„Neuroza”, najnowszy album grupy Gardenia, mimowolnie wpisał się w atmosferę bieżących czasów, przepełnionych napięciami i niepewnością. Ale płyta kryje w sobie nieco więcej, niż wskazuje na to jej tytuł. O szczegółach opowiedział nam perkusista grupy, Mariusz Radzikowski.

Czytaj więcej...

Wojtek Mazolewski

2022-01-23

Wojtek Mazolewski wydał solową płytę "Yugen", która powstała jako jego "reakcja obronna" na pandemię. O okolicznościach powstania tego albumu, jego związku z japońską kulturą oraz dziejach pewnej gitary porozmawialiśmy z Wojtkiem w siedzibie Agory czyli wydawcy "Yugen".

Czytaj więcej...

Matt Dusk

2022-01-20

Popularny w naszym kraju kanadyjski piosenkarz Matt Dusk wydał pod koniec ubiegłego roku album “Sinatra with Matt Dusk Vol. 2", na którym ponownie zaprosił do współpracy znakomitych polskich wykonawców, by wspólnie przywołać muzyczną historię Mistrza – Franka Sinatry. Z tej okazji Matt Dusk zgodził się odpowiedzieć na kilka naszych pytań.

Czytaj więcej...

Future Islands

2022-01-18

Amerykańska grupa Future Islands wystąpi 2 marca w warszawskim klubie Palladium. Nasz wysłannik Jakub Oslak porozmawiał z tej okazji z wokalistą Samuelem Herringiem i perkusistą Michaelem Lowrym.

Czytaj więcej...

The Slow Show

2022-01-11

Brytyjski zespół The Slow Show wystąpi 18 lutego w warszawskim klubie Hydrozagadka. Grupa jest często porównywana do The National — przede wszystkim za sprawą charakterystycznego barytonu wokalisty Roba Goodwina, który udzielił wywiadu naszemu wysłannikowi Jakubowi Oślakowi.

Czytaj więcej...

Jude

2022-01-10

Łódzka formacja Jude ani myśli przestać działać na własnych, wysoce odrębnych zasadach. Album "Broken Pillar” nie tylko stanowi kolejny punkt na drodze i artystycznej ekspresji, ale jak zwykle daje dość uniwersalny ogląd na rzeczywistość, podany mocno, krytycznie i bardzo niezależnie. O płycie, ale i o bycie artystycznym Jude wpisanym nierozerwalnie w łódzki krajobraz opowiedział mi jego spiritus movens – Wiktor Skok.

Czytaj więcej...

Mariusz Duda

2022-01-04

Pod koniec listopada ukazał się album "Interior Drawings" Mariusza Dudy zamykający trylogię jego solowych wydawnictw rozpoczętą w czerwcu 2020 roku krążkiem "Lockdown Spaces". Premiera nowej płyty była idealnym pretekstem do przeprowadzenia wywiadu z Artystą co uczynił nasz wysłannik Jakub Oślak.

Czytaj więcej...

Novika

2021-12-08

Novika to jedna z najważniejszych postaci ostatnich dwóch dekad na polskiej scenie elektronicznej. W tym roku minęło 20 lat od wydania jej pierwszego singla "T.Time" nagranego ze Smolikiem. Z tej okazji ukazała się płyta "Novika 2.0" na której polscy artyści opracowali swoje wersje utworów Noviki. Między innymi o kulisach powstania tej płyty porozmawialiśmy z Noviką.

Czytaj więcej...

Anna Jurksztowicz

2021-12-07

W tym roku mija 35 lat od premiery debiutanckiej płyty Anny Jurksztowicz "Dziękuję, Nie tańczę". Z tej okazji Artystka wykonała materiał z tej płyty w wersji live z zespołem i wydała go na płycie "Dziękuję Nie Tańczę/21/Live". Z tej okazji Pani Anna odpowiedziała na kilka naszych pytań, w których zdradziła między innymi dlaczego album z 1986 roku ma status tzw. 'płyty kultowej'.

Czytaj więcej...

Grzegorz Kupczyk

2021-12-06

Jeden z najważniejszych wokalistów w historii polskiej sceny metalowej i hardrockowej (CETI, ex-Turbo) Grzegorz Kupczyk obchodzi w tym roku 40-lecie pracy artystycznej. Z tej okazji ukazała się płyta "40 Lat Na Scenie" o której porozmawialiśmy z Artystą.

Czytaj więcej...

Counting Crows

2021-11-26

Amerykańska grupa Counting Crows przyjedzie w przyszłym roku do warszawskiego klubu Stodoła i będzie to jej drugi koncert w naszym kraju. Po raz pierwszy zaprezentowała się w 2007 roku na chorzowskim Stadionie Śląskim jako gość The Police. Nasz wysłannik Jakub Oslak miał okazję porozmawiać z liderem zespołu Adamem Duritzem.

Czytaj więcej...

Klaudia Szafrańska

2021-11-25

Wokalistka Klaudia Szafrańska znana z duetu XXANAXX pracuje nad debiutancką solową płytą. Jej zapowiedzią są trzy single, które ukazały się w ostatnich kilku miesiącach. Artystka zgodziła się odpowiedzieć na kilka naszych pytań.

Czytaj więcej...

Urszula

2021-11-24

Bieżący rok jest dla Urszuli bardzo pracowity. Ukazały się nowe wersje jej dwóch albumów "Biała Droga" i "Supernova", reedycja płyty "Urszula & Jumbo", a także, co najistotniejsze, jej nowy album studyjny "Teraz Ja". O tym właśnie porozmawialiśmy z Artystką.

Czytaj więcej...

Weronika Szymańska

2021-11-21

Wokalistka, autorka muzyki i tekstów Weronika Szymańska ma na koncie trzy single wydane w ramach projektu My Name Is New wytwórni Kayax. Artystka brała także dwukrotnie udział w programie The Voice of Poland. O tych właśnie wydarzeniach porozmawialiśmy z Weroniką.

Czytaj więcej...

Marek Dyjak

2021-11-19

Płytą-podziękowaniam zatytułowaną „Na wzgórzu rozpaczy”, Marek Dyjak kończy rzekomo swoją przygodę z nagrywaniem muzyki. Czy rzeczywiście? I co dziś jest dla niego najważniejsze? O tym między innymi artysta opowiedział nam w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Budyń

2021-11-16

Jacek 'Budyń' Szymkiewicz jako jeden z nielicznych artystów opowiedział mi o 'pozytywniejszej' stronie pandemii. Na ile rzeczywiście okazała się ona dobrym doświadczeniem i na ile znajduje to swoje odbicie na jego najnowszej płycie "Ukryte do wiadomości"? Wszystko w poniższym zapisie.

Czytaj więcej...

RGG

2021-11-15

Jazzowe trio RGG obchodzi w tym roku dwudziestolecie działalności. Kontrabasista Maciej Garbowski, perkusista Krzysztof Gradziuk i pianista Łukasz Ojdana nie myślą jednak o jakichkolwiek podsumowaniach, bo są skupienie w dużej mierze na promocji swojej ostatniej płyty „Mysterious Monuments On The Moon”. Udało mi się jednak namówić ostatniego z nich na skromne podsumowanie i rozmowę na temat bieżących działań zespołu.

Czytaj więcej...

Joanna Dark

2021-11-09

„Osiecka/Przybora – Ale Jazz!” to nowy album Joanny Dark będący wyborem trzynastu piosenek z tekstami geniuszy słowa – Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory, które po raz pierwszy w tym wyborze zostały zaaranżowane w wersji jazzowej. Utwory wykonane zostały przez Joannę Dark, w towarzystwie rewelacyjnych instrumentalistów w składzie Filip Wojciechowski (piano), Paweł Pańta (kontrabas), Krzysztof Szmańda (instrumenty perkusyjne), Jerzy Małek (trąbka). Joanna Dark opowiedziała nam o kulisach powstania tego albumu.

Czytaj więcej...

ATLVNTA

2021-11-01

Poznaliśmy ich blisko dekadę temu jako indie-folkowy duet Lilly Hates Roses. Formuła muzyczna tamtej formacji jednak się wyczerpała. Dziś Kasia Golomska i Kamil Durski działają pod szyldem ATLVNTA, który jest dla nim nowym otwarciem, nie tylko muzycznym. Właśnie ukazał się ich pełnowymiarowy imienny debiut, o którym szczegółowo opowiedzieli mi w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Efterklang

2021-10-26

Duńska grupa Efterklang wydała nowy album "Windflowers" i w ramach promocji tej płyty zawita ponownie do Polski. Zespół zagra 27 października w Teatrze Nowym w Łodzi oraz 28 października w Sali Koncertowej Radia Wrocław. Z tej okazji nasz wysłannik Jakub Oślak zadał kilka pytań Rasmusowi Stolbergowi.

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load