Wywiady

Zbigniew Musiński (Siekiera)

2012-12-12

Zapis naszej rozmowy z byłym perkusistą Siekiery - Zbigniewem Musińskim z okazji wydania reedycji albumu "Nowa Aleksandria".

Rozmowa z: Zbigniew Musiński

- W jakich okolicznościach rozpoczęła się Twoja przygoda z Siekierą?

- Jeden ze znajomych z ogólniaka zaprowadzilł mnie na próbę Siekiery. To było tuż przed wakacjami 1984 roku. Siekiera, wówczas jeszcze z Budzyńskim i Grelą, przygotowywała się do występu w Jarocinie 84. Właśnie chyba nagrywali demo. Adamski już wówczas myślał o wymianie perkusisty. Grela nie umiał grać stopą, co go mocno irytowało. Do zmiany jednak nie doszło. Było za mało czasu. Nikt nie mógł przewidzieć, że parę miesięcy później na festiwalu w Jarocinie Siekiera będzie jego rewelacją. Wybrałem więc wycieczkę do Czechoslowacji zamiast grać na perkusji.

- Twoje przyjście do zespołu zbiegło się w czasie ze zmianą stylistyki Siekiery z punkowej na bardziej nowofalową. Czy była to zasługa Tomasza Adamskiego czy też wpływ na to mieliście także Ty i klawiszowiec Paweł Młynarczyk, który dołączył do zespołu wraz z Tobą?

- Paweł Młynarczyk dołączył do nas parę miesięcy później. Pierwsze nagrania demo nowej Siekiery zarejestrowaliśmy jeszcze bez jego udziału. Adamski po sukcesie Siekiery w  Jarocinie nie chciał grać dalej muzyki punk. Denerwowało go to towarzystwo i te ciągłe rozróby. Zamiast chaosu wolał zwrócić się w kierunku muzyki przemyślanej, z podkreśleniem jej walorów artystycznych. Wraz ze zmianą stylu z zespołem pożegnali się Tomek Budzyński, z którym Adamski nie mógł się dogadać i Grela. Wielu ludziom się to nie spodobało. Znajomi dziennikarze, jak i ludzie z załogi nie chcieli się z tym pogodzić. Doprowadziło to do prawdziwego rozłamu w całym puławskim, załogowym środowisku. Moje pojawienie się w zespole nie miało jakiegoś konkretnego wpływu na zmianę brzmienia Siekiery. Ono wtedy dopiero powstawało. Adamski chciał zacząć od początku i potrzebował nowych twarzy. Ja byłem w pobliżu, więc padło na mnie. Nie należałem wcześniej do ich paczki. Nie słuchałem takiej muzyki jak oni. Może właśnie dlatego przypadłem Dzwonowi do gustu.

- W lutym 1985 roku powstały pierwsze utwory nowego wcielenia Siekiery. Jak wyglądały sesje nagraniowe? Jak wyglądał proces tworzenia muzyki?

- Na przełomie 84/85 nagraliśmy kilka utworów w Domu Chemika w Puławach ("Słowa", "Misiowie Puszyści", "Ja stoję, ja walczę, ja tańczę", "Idziemy przez las" i chyba "Na zewnątrz"). Wszystko jeszcze bez Młynarczyka. Jerzy Janiszewski z Radia Lublin usłyszał te utwory i wyraził chęć ich zmiksowania na profesjonalnej konsoli. Pamiętam, że byliśmy efektem rozczarowani, ale dzięki Janiszewskiemu utwór "Ja stoję"… trafił do Piotra Kaczkowskiego, który kilka razy go zagrał w sobotniej "Trójce".

Sesja singla "Misiowie Puszyści" była dość nerwowa. Byliśmy po raz pierwszy w studio nagraniowym. Ja się bardzo denerwowałem. Nie byłem pewien swoich umiejętności, miałem tremę, wszysko musiało iść bardzo szybko. Perkusja, bas, gitary, wokal i mix. Czasu na poprawki nie było. Nie wyszło to najlepiej. Szczególnie ja miałem sobie wiele do zarzucenia, a Adamski chyba nawet wtedy myślał o wyrzuceniu mnie z zespołu.                                                                

Sam proces tworzenia był mało spektakularny. Tomek mial pomysł i wizję, jak jego utwory mają brzmieć. Naszym zadaniem było jego wizje wcielić w życie. Czasami trwało to bardzo długo, nim zrozumieliśmy, o co mu chodzi, nasz wkład w końcowy efekt był, z małymi wyjątkami nikły i raczej dziełem przypadku, niż naszej twórczej ekspresji.

- Klip do utworu "Misiowie Puszyści" to jeden z najbardziej intrygujących obrazów w historii polskiego rocka. Jak wspomiansz pracę na planie?

- Mieliśmy do dyspozycji dwa wieczory. Pierwszego było nawet śmiesznie. Cóż za kulisy! Rzeźnia na warszawskim Służewcu. Pomysł był niezły. Sam wstęp, jak Adamski jedzie na rowerze w kufajce…historia!!! Niestety, po przeimprezowanej nocy doszło do małych nieporozumień między Tomkiem i Darkiem. Darek wyjechał, a ja musiałem udawać wokalistę.

- Podczas Waszego występu na festiwalu w Jarocinie 1985 doszło do przerwania Waszego koncertu przez grupę ortodoksyjnych punków. Jak wspominasz tą sytuację? Jak wyglądały Wasze stosunki z publicznością punkową po zmianie "Siekierowej" stylistyki?

- Tego faktu w ogóle nie pamiętam. Było bardzo późno. Komuś zależało na tym, żeby nas skompromitować. Mnie np. po pierwszym utworze wyłączono odsłuchy. Grałem praktycznie nie słysząc innych instumentów.Tragedia i kompletna dezorientacja. Reakcji publiczności nie pamiętam. Potem wyproszono nas ze sceny!

- W czerwcu 1985 roku wystąpiliście na jednej z najbardziej niezwykłaych edycji festiwalu w Opolu - na której zagraliście między innymi z Rendez-Vous, T.Love Alternative. To był dość odważny krok z Waszej strony, zwłaszcza mając w pamięci to, że Opole wtedy było kojarzone jak najgorzej w kręgach "niezależnych"...

 - Tonpress wpadł na taki pomysł. Grały tam także inne zespoły „nowej generacji“, więc nie widzieliśmy powodu, aby nie zagrać z nimi. Nagrodą miała być możliwość nagrania płyty. Ponieważ w jury były tylko cztery osoby i zarówno my, jak i Rendez-Vous otrzymaliśmy po dwa głosy, był remis. Zaproponowano nam, że każdy z zespołów nagra po jednej stronie płyty! ( co za impertynecja). Na całe szczęście do tego nie doszło i za kilka miesięcy mogliśmy nagrać "Nową Aleksandrię". Nasz pobyt w Opolu zaowocował również już wspomnianym clipem do utworu "Misiowie  puszyści". Krzysztof Szewczyk, odpowiadający za program "Przeboje Dwójki“, dla którego nakręciliśmy ten klip (innej możliwości nie było), był obecny na tym samym „after show party“  co my, więc dogadaliśmy szczegóły.

- Nowa Aleksandria" ukazała się w 1986 roku i do dziś jest uznawana za jeden z najbardziej znaczących albumów w historii polskiego rocka. Czy nagrywając i wydając ten krążek mieliście świadomość, że powstało coś niezwykłego? Jakie elementy, według Ciebie, sprawiły, że ta płyta cieszy się do dziś tak ogromnym zainteresowaniem i estymą?

- Nie do końca zdawaliśmy sobie sprawy, że nagrywamy płytę ponadczasową. Na pewno czuliśmy, że robimy coś innego, coś nowego. Przed nami w Polsce nikt tak nie grał. Nasze brzmienie różniło się zasadniczo od brzmienia innych polskich zespołów. Było nowatorskie jak na tamte czasy. Klawisze Pawła Młynarczyka robiły różnicę. Ja z Malinowskim, jako sekcja rytmiczna, nadawaliśmy poszczególnym utworom czadu. Słychać to do dziś. Nie zapominajmy też o gitarze Tomka i jej niepowtarzalnym, trzystrunowym brzmieniu. Generalnie starałem się wykonać poprawnie moje zadanie, czyli zagrać w miarę równo. Wyszło chyba nieźle? Po kilku miesiącach, w trakcie przygotowań do trasy, rozwinąłem aranże bębnów i trochę żałuję, że nie zagrałem ich tak na "Nowej Aleksandrii".

- Dwa lata po wydaniu "Nowej Aleksandrii" Siekiera zakończyła działalność. Jakie były tego przyczyny?

- Po nagraniu "Nowej Aleksandrii" i przerwanej trasie na jesieni 1986 roku narastał konflikt między Adamskim i Młynarczykiem. Tomek chciał zacząć pracować nad nowym materiałem. Reszta zespołu była raczej za graniem koncertów. Mieliśmy za sobą miesiące pracy na próbach, wszystko wyglądało bardzo dobrze (dowodem czego niech będzie legendarny koncert w warszawskim Remoncie z grudnia 1986, który nota bene miał się również teraz ukazać, a do czego nie doszło z niezrozumiałych dla mnie przyczyn). Perspektywa powrotu do sali prób, w nieciekawych okolicznościach, przerażała nas, a mnie w szczególności. Brakowało mi motywacji. Nowe pomysły Tomka z dwiema gitarami basowymi już bez Młynarczyka nie sprawdzały się. Byliśmy już chyba tym wszystkim zmęczeni. Adamski też chyba nie do końca wiedział co dalej. Nastąpiła wymuszona przerwa. Myślałem, że na kilka tygodni. Pamiętam, że zaczęliśmy totalnie imprezować. Nie było soboty bez balangi w Kazimierzu. Im dlużej trwała przerwa w graniu, tym bardziej stawało się dla nas jasne, że to był koniec. Snuliśmy jeszcze jakieś plany, ale brakowało wiary, a ja powoli zaczynałem myśleć o wyjeździe z Polski. Beznadziejność dnia codziennego działała na mnie depresyjnie. Musiałem zmienić otoczenie, w innym wypadku dostałbym świra!

- Jak układały się Twe losy po rozpadzie Siekiery? Czy miałeś kontakt zawodowy z muzyką?

- Na poczatku 1989 roku wyjechalem do Berlina Zachodniego. Spodobało mi się tam i zostałem. Kilka miesięcy później los sprawił, że wylądowałem w Norymberdze, w której do dzisiaj mieszkam. To fajne miasto. Aktywnie z bębnami skończyłem parę miesięcy później. Twarde realia wymagały konieczności zarabiania na życie. Muzyka pozostała jednak moją pasją. Słucham jej bardzo dużo. Starych rzeczy, jak i zupełnie nowych. Wbrew opiniom moich byłych kolegów, z muzyką nie jest wcale tak źle.


Rozmawiał: Grzegorz Szklarek


Coals

2020-03-26

Duet Coals zaprezentował drugi album studyjny w swojej dyskografii zatytułowany "docusoap". Z tej okazji wywiadu udzieliła nam wokalistka Kasia Kowalczyk.

Czytaj więcej...

Seafret

2020-03-18

Brytyjski duet Seafret wydał nowy album "Most Of Us Are Strangers" i w ramach trasy promującej to wydawnictwo przyjedzie pod koniec maja na dwa koncerty do Poznania i Krakowa.

Czytaj więcej...

Paulina Przybysz

2020-03-06

3 lata temu Paulina Przybysz nagrała pierwszą płytę „Chodź tu” podpisaną swoimi imieniem i nazwiskiem (choć nie pierwszą solową). Nagrodzona została Fryderykiem w kategorii album roku w muzyce elektronicznej. Teraz wydała kolejny krążek zatytułowany „Odwilż”. W poniższej rozmowie prześwietliliśmy go z autorką utwór po utworze.

Czytaj więcej...

Mighty Oaks

2020-02-13

Stacjonujące w Berlinie międzynarodowe trio Mighty Oaks wydało właśnie trzeci album "All Things Go". Z tej okazji muzycy zespołu przyjechali do Warszawy, na trasę promocyjną i udzieli wywiadu między innymi naszemu wysłannikowi Jakubowi Oślakowi.

Czytaj więcej...

Georgia

2020-02-12

Po 5 latach przerwy Georgia Barnes powróciła z nowym albumem. „Seeking Thrills” prezentuje odmienione oblicze artystki – pogodniejsze, bardziej taneczne, a nawet popowe oblicze. W pochmurne wczesne popołudnie odbyłem krotką rozmowę telefoniczną z Georgią, która opowiedziała mi o bieżącym podejściu do swojej twórczości, o tym czym obecnie jest dla niej taniec oraz o wpływach ze strony znanego ojca. Już 23 lutego Georgia wystąpi w warszawskiej Hydrozagadce.

Czytaj więcej...

Front 242

2020-02-03

16 maja belgijscy pionierzy nurtu EBM przyjadą po raz drugi do Polski i wystąpią w warszawskim klubie Progresja. Z tej okazji wywiadu udzielił nam jeden z filarów zespołu - Jean-Luc De Meyer.

Czytaj więcej...

Jo Quail

2020-01-20

Angielska kompozytorka i wiolonczelistka Jo Quail pojawi się na dwóch solowych koncertach w Polsce: 22 kwietnia w warszawskich Chmurach i 23 kwietnia w krakowskim Zaścianku. W swojej muzyce, Jo łączy głębokie zrozumienie dla skomplikowanej techniki gry na wiolonczeli z ciekawymi technikami loopowania i elektroniką. Od 2010 r., gdy rozpoczęła solową karierę, Jo wydała cztery pełne płyty, trzy EPki oraz DVD. Ostatni album Jo Quail, "Exsolve", ujrzał światło dzienne w listopadzie zeszłego roku i przyniósł jej pochlebne recenzje i nagrody. W związku z kolejną wizytą w naszym kraju Jo Quail udzieliła wywiadu naszemu wysłannikowi Jakubowi Oślakowi.

Czytaj więcej...

Daughters

2020-01-19

„You Won't Get What You Want” – czwarta płyta grupy Daughters narobiła sporo zamieszania w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy, (a może nawet lat) w kręgach muzyki rockowej, metalowej i alternatywnej. Nie do końca z tego wszystkiego zdaje sobie sprawę wokalista grupy, Alexis S.F. Marshall, który chyba nie spodziewał się takiego odbioru. Parę godzin przed koncertem grupy na OFF Festivalu, opowiedział nam, co o myśli o tej sytuacji, wyraził swoją opinię na temat death metalu, twórczości Mike’a Pattona oraz… dał upust swojej fascynacji garniturami.

Czytaj więcej...

Gallileous

2020-01-09

Dwa lata po zmianie składu i wydaniu „Stereotrip”, śląski Gallileous wydał nowy krążek, zatytułowany „Moonsoon”. Album nagrany ponownie w odmiennej konfiguracji personalnej, jeszcze śmielej penetruje obszary muzyczne, która grupa zaprezentowała na poprzedniku. O zmianach, jakie zaszły w grupie, a także o kulisach nagrywania płyty opowiedzieli mi gitarzysta Tomasz „Stona” Stoński, wokalistka Anna Pawlus i nowy narybek zespołu – perkusista Michał Szendzielorz.

Czytaj więcej...

Algiers

2019-12-21

Amerykańska grupa Algiers wystąpi 20 lutego w warszawskich Hybrydach. Będzie to koncert promujący nową płytę tego zespołu zatytułowaną "There Is No Year", która ukaże się 17 stycznia. W związku z tymi dwoma wydarzeniami wywiadu udzielił nam perkusista Algiers - Matt Tong.

Czytaj więcej...

EABS

2019-12-20

EABS nagrali jedną z najciekawszych i najlepszych płyt tego roku. „Slavic Spirits” to dźwiękowa opowieść o naszych duchach przeszłości, niepokojach i melancholii. Rozmowa autorami „Slavic Spirits” z Sebastianem Jóźwiakiem i Markiem Pędziwiatrem ma jednak znacznie szerszą tematykę. Poniżej jej zapis.

Czytaj więcej...

Pectus

2019-12-05

Grupa Pectus wydała album "Kobiety/Wojciech Młynarski", na który trafiły duety zaśpiewane przez Tomasza Szczepańskiego z najbardziej znanymi polskimi wokalistkami do nigdy wcześniej niepublikowanych tekstów Wojciecha Młynarskiego. O kulisach powstania tej płyty porozmawialiśmy z liderem grupy Pectus Tomaszem Szczepanikiem.

Czytaj więcej...

Editors

2019-12-01

Grupa Editors wydała kompilację "Black Gold - Best of Editors", na której znalazły się wybrane przeboje zespołu, trzy nowe utwory oraz akustyczne wersje ośmiu kompozycji. W ramach promocji tego wydawnictwa grupa Editors zagrała koncert w radiowej Trójce oraz udzieliła serii wywiadów. Porozmawialiśmy z wokalistą Tomem Smithem, gitarzystą Justinem Lockeyem oraz klawiszowcem Elliottem Williamsem między innymi o nowej kompilacji, tworzeniu klipów Editors i wspólnych koncertach tego zespołu z The Cure.

Czytaj więcej...

Dezerter

2019-11-25

W tym roku przypada 32 rocznica wydania „Underground Out Of Poland” – kultowego, debiutanckiego albumu grupy Dezerter. Zespół w całości wykonał na żywo materiał z tej płyty na tegorocznym OFF Festivalu, natomiast pod koniec października nakładem Mystic Production ukazało się wznowienie albumu. Wspomniane wydawnictwo okazało się kluczową (choć oczywiście nie jedyną) częścią rozmowy z wokalistą i gitarzystą Robertem Materą oraz perkusistą Krzysztofem Grabowskim.

Czytaj więcej...

Cochise

2019-11-19

Ukazał się nowy szósty już album grupy Cochise zatytułowany "Exit: A Good Day To Die". Z tej okazji porozmawialiśmy z wokalistą Pawłem Małaszyńskim i gitarzystą Wojtkiem Naporą.

Czytaj więcej...

White Lies

2019-11-17

W tym roku minęło 10 lat od wydania debiutanckiego albumu grupy White Lies zatytułowanego "To Lose My Life". Z tej okazji ukazała się reedycja tego albumu, a zespół wyruszył na jubileuszową trasę koncertową podczas której gra cały materiał z debiutu. Ale to nie koniec niespodzianek: zespół opublikował także dwie premierowe kompozycje, które są wyjątkowe w dorobku zespołu. O tym wszystkim porozmawialiśmy z perkusistą Jackiem Lawrence-Brownem.

Czytaj więcej...

Blitzkrieg

2019-11-15

Łódzka grupa Blitzkrieg reaktywowała się w ubiegłym roku po 26 latach przerwy. Zespół wydał odnowioną wersję debiutanckiego albumu "Holy War", w październiku tego roku opublikował nowe wydawnictwo "Good Times" i szykuje się do wydania nowej płyty studyjnej. Z tej okazji wywiadu udzieliło nam dwóch muzyków zespołu: wokalista, gitarzysta i klawiszowiec Peter Guellard oraz basista Paweł Bulski.

Czytaj więcej...

Fair Weather Friends

2019-11-03

Długogrający debiut Fair Weather Friends „Hurricane Days” ukazał się 5 lat temu. Od tego czasu grupa uraczyła słuchaczy zaledwie kilkoma nowymi kompozycjami. Okazuje się jednak, że ten okres był bardzo pracowity, a formacja szukała, myślała i wbrew pozorom – cały czas nagrywała nową muzykę. Dziś możemy już obcować z drugim albumem grupy „Carte Blanche”, który ukazał się kilka tygodni temu. O specyficznym procesie twórczym i tym, co działo się w zespole, opowiedzieli mi perkusista Maciej Bywalec i wokalista Michał Maślak.

Czytaj więcej...

Sabina

2019-10-28

"Lepidoptera" to debiutancka płyta Sabiny, która jest absolwentką wydziału aktorskiego łódzkiej PWSFTViT. Artystka ma na koncie między innymi rolę w musicalu "Chicago" i jest finalistką 36 Festiwalu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Podczas rozmowy z nami opowiedziała między innymi o kulisach powstania debiutanckiej płyty.

Czytaj więcej...

Adam Palma

2019-10-17

Najsłynniejszy polski gitarzysta akustyczny Adam Palma zmierzył się z nie lada wyzwaniem i nagrał album "Adam Palma Meets Chopin". Na płycie znalazły się utwory słynnego kompozytora zagrane jedynie na gitarze akustycznej. O tym projekcie porozmawialiśmy z Adamem Palmą.

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load