Wywiady

Baasch

2020-08-03

Baasch z tworzeniem nowego materiału zdążył przed wybuchem pandemii. Płyta jednak ukaże się dopiero pod koniec sierpnia. „Noc” przynosi nie tylko wszystkie piosenki w języku polskim, ale i spójny koncept i... dużą nośność. O szczegółach opowiedział mi sam twórca.

Rozmowa z: Baasch

MM: Mam wrażenie, że „Noc” to Twoja najbardziej bujająca i taneczna płyta.

Baasch: Ciekawe. Zgadzam się, że bardziej zmusza nóżkę do tupnięcia, choć nadal nie jest to muzyka klubowa. Wciąż są to piosenki. Nie zakładałem sobie, że będzie taneczna. To się wydarzyło samo. Może zaważył fakt, że nagrywałem ją w nocy…? (śmiech).

MM: Być może, bo ten album wydaje mi się soundtrackiem do nocnego życia. Skojarzył mi się trochę z serialem „Ślepnąc od świateł” pod tym względem. Ale wyczuwam też jakieś osobiste podejście w tym temacie. Może nawet swoistego rozliczenia się, bowiem zwracasz się w tych utworach do drugiej osoby z konkretnym przekazem.

Baasch: Tak, to prawda. Na tej płycie jest wyraźny wątek życia nocnego, ale ujętego na mój sposób, dosyć osobisty. To nie jest płyta o melanżu, raczej zaduma nad nocnym życiem.

MM: A swoją drogą – kierowałeś się tym, by był to jakiś koncept?

Baasch: To też wyszło naturalnie. Dopiero na samym końcu zorientowałem się, że tworzę coś co jest dość spójne tematycznie, monolityczne. Widzę ten album jako koncept.

MM: Ale jednak uchyliłeś nieco furtkę w utworze „Wszystko” – zarówno pod kątem tekstowym, jak i muzycznym.

Baasch: W tej piosence jest taki spokojny moment, kiedy wyśpiewuję coś, co jest puentą tej płyty, więc z jednej strony jest to furtka, o której mówisz, a z drugiej – swoiste podsumowanie „Nocy”.


MM: Płyta podobno powstała już dużo wcześniej. Kiedy się za nią zabrałeś?

Baasch: Nagrywałem ją równy rok i skończyłem w marcu – tuż przed początkiem pandemii.

MM: A czy Agim pomagał Ci podczas całego procesu realizacji?

Baasch: Agim robił miks i mastering. Znamy się już od jakiegoś czasu i obaj cenimy wzajemnie swoją muzykę. Byłem przekonany, że mogę mu oddać ten materiał, bo wiedziałem, że podejdzie do niego ze zrozumieniem estetyki i klimatu. Musiałem na niego chwilę poczekać, bo jest bardzo zajętym człowiekiem. Uważam, że ta współpraca bardzo korzystnie wpłynęła na ten album. Super wspominam pracę z Agimem, to był bardzo wartościowy czas.

MM: Wszyscy zwracają uwagę na to, że wreszcie śpiewasz w całości po polsku, natomiast mnie urzekły Twoje zabawy wokalem, które są czymś zupełnie innym, chociażby w porównaniu z poprzednią płytą – „Grizzly Bear With A Million Eyes”

Baasch: Wszystkie partie wokalne na tej płycie są moje. Nawet te wyższe (śmiech). Pomyślałem sobie w pewnym momencie o tym, co mam, a czego nie mają inni producenci. A tym czymś jest właśnie głos - potężny, a jednocześnie najbardziej bliski człowiekowi instrument. Dlatego na tej płycie jest bardzo dużo partii stworzonych przy pomocy głosu, który jest przetworzony. Robiłem z tego pady, riffy, a także ścieżki rytmizujące.

MM: Tworzysz muzykę w formie zaawansowanej. Na którym etapie pokazujesz ją chłopakom, z którymi gracie koncerty?

Baasch: Zazwyczaj właśnie na etapie takich dosyć zaawansowanych form. W przypadku tej płyty, chłopaki dołączyli do pracy wcześniej niż przy poprzednich płytach. Dzięki temu ta płyta jest bardziej wspólna. Bardzo chciałbym się kiedyś zamknąć z nimi w jakimś domku na odludziu i stworzyć z nimi materiał od zera. To bardzo dobra metoda, bo wszyscy są skupieni na jednym. Z drugiej strony – niekoniecznie planuję płyty. Wszystko dzieje się naturalnie,  kiedy mam potrzebę, siadam do instrumentów i tworzę. A że pracuję głównie w domu, mogę z tego korzystać do woli.

MM: Przy okazji Twojej pierwszej płyty „Corridors”, pojawiła się także płyta z remiksami – „Re_Corr”. A w przypadku „Nocy” jest taki minimalizm, że wydaje mi się, że wzięcie tego materiału do ponownego zremiksowania, zrobiłoby z niego formy barokowe.

Baasch: To zależy. Myślę, że możnaby z tego zrobić zupełnie nową jakość. Nie wiem, czy będę robił remiksy tych kawałków.

MM: Widziałem, że macie zaplanowane koncerty.

Baasch: Tak, trasa już się rozpoczęła. Jeszcze 9 koncertów przed nami. Mam nadzieję, że jesienią będzie ich więcej.

MM: Dzięki za rozmowę. 

Foto: Yan Wasiuchnik

Płytę "Noc" można już zamawiać przedpremierowo: 

https://www.empik.com/noc-baasch,p1243224345,muzyka-p

https://mystic.pl/product-pol-53700-Baasch-Noc.html


Rozmawiał: Maciej Majewski


End of content

No more pages to load