Wywiady

Urszula

2016-10-05

Pod koniec września do sklepów trafił nowy album koncertowy Urszuli "Biała Droga Live" zarejestrowany podczas tegorocznej klubowej trasy Artystki po Polsce. O tym wydawnictwie, a także obchodach dla uczczenia 20-lecia albumu "Biała Droga" porozmawialiśmy z Urszulą.

Rozmowa z: Urszula

Album „Biała Droga Live” ukazał się niecały rok po płycie koncertowej nagranej podczas ubiegłorocznego festiwalu Woodstock zawierającej niemal ten sam materiał. Dlaczego zdecydowałaś się na wydanie dwóch album koncertowych z tym samym materiałem?

U: Ubiegłoroczny album był zapisem koncertu na festiwalu Woodstock, który był, rzec można, wydarzeniem jednorazowym. Jurek Owsiak zaproponował nam zagranie koncertu, który miał być taką „rozgrzewką” przed właściwymi obchodami dwudziestolecia albumu „Biała Droga”. W 1994 roku, gdy Jerzy był na Woodstock Festival w Stanach Zjednoczonych, to puszczaliśmy mu pierwsze projekty kompozycji, które później trafiły na płytę „Biała droga”. Nagraliśmy album „woodstockowy” ze świadomością, że nie będziemy mieli wpływu na to, jak będzie ona zmiksowana, czy znajdą się tam jakieś zdjęcia. To miała być i jest płyta „owsiakowa”. Natomiast nowy album jest zapisem koncertów na tegorocznej trasie klubowej. W tym przypadku mieliśmy kontrolę nad miksami, a mastering został zrobiony u naszego przyjaciela w Stanach Zjednoczonych, z którym współpracujemy już od kilku albumów. Tutaj muszę powiedzieć, że była to moja pierwsza trasa klubowa po Polsce. Musiałam namówić na przyjście na koncerty moich starszych fanów, co było bardzo trudne oraz młodych ludzi, co też nie było łatwe. Wiele osób pytało: „Jak tak możesz grać w takich małych klubach?” albo „Jak możesz siedzieć w takich małych garderobach”. Odpowiadałam im: „Takie są właśnie kluby” i że nie muszę mieć super garderób z lustrami. Nie jestem divą. Dla nas liczył się klimat, muzyka i możliwość przekazania jej kolejnemu pokoleniu.

Nie kusiło Was, aby zamiast tego albumu nagranego w klubach, nagrać na przykład akustyczny album koncertowy bądź płytę z udziałem kwartetu smyczkowego, z którym będziesz jesienią występowała w Polsce?

U: Powstanie taka płyta z kwartetem smyczkowym. Oczywiście zabraknie tam takich utworów jak „Lewiatan” czy „Millenium”, które są za ciężkie. Aczkolwiek zaskoczył mnie szef muzyczny kwartetu, który stworzył nowe aranże, że jako pierwszą kompozycję wybrał „Białą drogę”. Ale oprócz utworów z tego albumu znajdą się tam także inne utwory, których ludzie chcą najchętniej słuchać.

Gdy nagrywaliście album „Biała droga” ponad 20 lat temu, to czuliście, że powstaje coś wyjątkowego?

U: To była wyjątkowa sytuacja. Wróciliśmy ze Stanów Zjednoczonych, mieliśmy nowy zespół i nagrywaliśmy w Studio Buffo w Warszawie. Czuliśmy, że dzieje się coś wyjątkowego. Nie chodziło tylko o muzykę, ale także o całą otoczkę wokół sesji nagraniowych. Byliśmy bardzo dobrze przygotowani do nagrań. W zespole byli sami świetni muzycy tacy jak: gitarzysta Jacek Królik, perkusista Artur Malik, basista Piotr Żaczek, klawiszowiec Sławek Piwowar, a pomimo to graliśmy bardzo dużo prób i byliśmy na 100% przygotowani do wejścia do studia nagraniowego. Nagrywając takie utwory jak np. „Na sen” mieliśmy ciarki na plecach i czuliśmy, że będą to wyjątkowe kompozycje. Natomiast jak zwykle ociągałam się z tekstami i pisałam je na ostatnią chwilę. Dopiero gdy te teksty zaśpiewałam, to kompozycje nabrały ciężaru gatunkowego.

Słuchając tej płyty po ponad 20 latach od jej nagrania chciałabyś coś na niej zmienić?

U: Chyba nie. Piosenki są w porządku. Wiesz, oczywiście, że teraz są inne techniki nagrywania utworów, inaczej nagrywa się na przykład gitary i w nowych wersjach, które zagraliśmy na koncertach klubowych zabrzmiały  one groźniej (śmiech).

Na „Białej drodze” znalazł się między innymi cover „What is and what should never be” Led Zeppelin. Dlaczego nagraliście akurat tę kompozycję?

U: Graliśmy dużo coverów podczas koncertów klubowych w Stanach Zjednoczonych na początku lat dziewięćdziesiątych. Zarówno ja, jak i Staś Zybowski, byliśmy wychowani na muzyce z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. „What is…” było w zestawie coverów, które wówczas graliśmy i o ile pamiętam wychodził nam najlepiej. Nagrywając ten utwór chcieliśmy dać znak, że jesteśmy z tej grupy ludzi, którzy cenią twórczość klasyków rocka.

- W 1992 roku, podczas pobytu w USA, nagrałaś angielskojęzyczny album „Urszula & Jumbo”. Płyta w mojej ocenie była bardzo dobra i znajdowała się na niej pierwsza wersja Twojego późniejszego przeboju „Rysa na szkle”. Dlaczego ten album przeszedł zupełnie niezauważony?

U: Przede wszystkim dlatego, że nie było nas wówczas w mediach. Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ciągle wyjeżdżałam do USA. Najpierw z Budką Suflera, a potem ze Staszkiem Zybowskim. Tak wyjeżdżałam i wracałam, wyjeżdżałam i wracałam. No i przez to przepadła promocja tej płyty.

Po raz pierwszy zaśpiewałaś swoje teksty na albumie „Czwarty raz” z 1988 roku. Dlaczego nie pisałaś tekstów na wcześniejszych płytach?

U: Albo nie miałam „ciśnienia”, aby je pisać albo śmiałości by to robić. Poza tym miałam u swego boku nadwornego pisarza „budkowego” czyli Marka Dutkiewicza. I współpraca z nim była tak naturalna, że nikt nie chciał albo nie śmiał zmieniać (śmiech). Po prostu na pierwszej płycie, którą nagrałam z towarzyszeniem Budki Suflera weszłam w pewien istniejący już układ.

Jak Ci się śpiewało teksty napisane przez mężczyznę?

U: Fajnie. Marek jest „delikatnym” tekściarzem. Miał mało zapożyczeń z języka angielskiego i aluzji politycznych, a jeśli już je stosował to w zawoalowany sposób. Choć do dziś tak naprawdę nie wiem do końca o czym jest utwór „Malinowy król”. Ale nie były to teksty, z którymi bym się źle czuła. Myślałam, że  może jestem jeszcze zbyt dojrzała, aby je dobrze rozumieć. Ale świetnie się je śpiewało i nadal śpiewa.

Dla mnie, a także wielu Twoich fanów, najbardziej kultowym albumem Urszuli jest „Malinowy król” z 1984 roku. Jak Ci się wydaje, skąd taka popularność tej płyty po tylu latach?

U: Widzę to nadal na koncertach. Reakcja publiczności idealnie pokazuje, które z tych piosenek są nadal w sercach ludzi. Myślę, że z muzyką zawsze tak jest, że jeśli ktoś kojarzy dany utwór z jakąś sytuacją życiową, dobrą lub złą, to nawet po wielu latach będzie ta kompozycja na niego działała. I tak jest właśnie z tym albumem, na którym jest przecież mnóstwo świetnych piosenek.

W latach osiemdziesiątych wystąpiłaś w kilku filmach – między innymi w „Och Karol”, „Alabamie” czy jednym z odcinków serialu „Na kłopoty Bednarski”. Jak wspominasz ten flirt z X Muzą i czy znowu chciałabyś wystąpić na dużym ekranie?

 U: To było fajne doświadczenie zawodowe i pewnie dałabym się zaprosić do zagrania w jakimś filmie. Natomiast wiem też, że trzeba mieć duże doświadczenie aktorskie, aby dobrze wypaść przed kamerą. Trzeba mieć też w sobie chłód emocjonalny. Pamiętam, ile kosztowało mnie zagranie sceny, w której mam odebrać telefon, powiedzieć, że ktoś nie żyje, a następnie rozpłakać się. Aktorzy uczą się w szkole latami, by coś takiego zagrać, a ja musiałam to zrobić niemal z marszu. To była po prostu masakra. Także chętnie wystąpiłabym znowu przed kamerą, ale musiałabym zobaczyć, co to za rola. Na chwilę obecną żadnych propozycji nie dostaję (śmiech).

Dlaczego wtedy nie kontynuowałaś przygody z filmem?

U: Pewnie dlatego, że jednak byłam skupiona na graniu muzyki i o filmie myślałam w kategorii odskoczni od muzyki. Ale w 1977 roku, podczas wręczania mi Złotego Samowara na Festiwalu Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze, znany aktor, reżyser i pedagog teatralny Aleksander Bardini powiedział mi, że byłabym świetną śpiewającą aktorką (śmiech).

Od wydania Twojego ostatniego albumu „Eony Snu” minęły już trzy lata. Czy planujesz wydanie nowej płyty?

U: Na razie ostatnio próbowaliśmy zaistnieć na antenach takich rozgłośni jak RMF i Zetka. Nagraliśmy jeden nowy utwór, który, jak się okazało,  jest za spokojny dla radiowców. Oni oczekują takich kompozycji jak „Niebo dla Ciebie” czy „Rysa na szkle”. Tak więc albo ich zaskoczymy naprawdę nowymi pomysłami albo poczekamy, aż trafimy z jakimś utworem w ich gusta. Rozesłaliśmy wici wśród naszych piszących piosenki koleżanek oraz kolegów i zobaczymy, co z tego wyjdzie. Na pewno nie będę chciała zejść poniżej pewnego poziomu.

Dziękuję za rozmowę.  


Rozmawiał: Grzegorz Szklarek


Last Blush

2017-05-15

Warszawski duet Last Blush opublikował pod koniec kwietnia nową ep-kę, która jest przedsmakiem debiutanckiej płyty mającej się ukazać jesienią tego roku. Z tej okazji porozmawialiśmy z wokalistką Dorotą Morawską i muzycznym mózgiem zespołu Adamem Nowakiem

Czytaj więcej...

Agnes Obel

2017-04-28

Kilka miesięcy temu Agnes Obel zaskoczyła swoją nową płytą, zatytułowaną „Citizen Of Glass” , na której starała się stworzyć wyjątkowe, „szklane” brzmienia. Głównie przy użyciu trautonium – wyjątkowego instrumentu klawiszowego z lat 20. ubiegłego wieku. Pod koniec maja artystka ponownie odwiedzi nasz kraj. Nam opowiedziała o różnych aspektach tworzenia „Citizen Of Glass” z osobistej perspektywy.

Czytaj więcej...

Controlled Collapse

2017-04-26

Mroczni electro-industrialowcy z Controlled Collapse powrócili właśnie ze swoją czwartą i jak na razie najlepszą płytą „Post Traumatic Stress Disorder”. O okolicznościach jej powstania opowiedzieli mi perkusistka Paulina Lewek i lider grupy Wojtek Król.

Czytaj więcej...

Zeal & Ardor

2017-04-25

Zeal & Ardor to wyjątkowy projekt Manuela Gagneuxa – Szwajcara, mieszkającego m.in. w Nowym Jorku. Zapraszamy do lektury wywiadu przeprowadzonego przez Macieja Majewskiego.

Czytaj więcej...

Clutch

2017-04-15

Amerykański Clutch, zaskoczony przyjęciem przez polską publiczność ubiegłorocznym koncertem na OFF Festivalu, ponownie odwiedzi nasz kraj – 7 czerwca grupa wystąpi w katowickim Mega Clubie. Nasz wysłannik Maciej Majewski miał przyjemność rozmawiać z perkusistą zespołu Jeanem-Paulem Gasterem, który okazał się interesującym rozmówcą.

Czytaj więcej...

Sleaford Mods

2017-04-11

Brytyjski duet Sleaford Mods wciąż hołduje zasadzie: prostymi środkami do celu. Ich najnowszy album „English Tapas” oprócz okołopunkowego charakteru, przynosi też jak zwykle sporo istotnych treści, poruszających kwestie społeczne i polityczne. Rozmowa, którą odbyłem z wokalistą grupy, Jasonem Williamsonem, uświadomiła mi, że nie ma on najlepszego zdania o bieżącej sytuacji społeczno-politycznej.

Czytaj więcej...

Hidden By Ivy

2017-04-07

Hidden By Ivy są rzadkim przykładem sytuacji, kiedy twórcza praca odbywa się drogą korespondencyjną i przynosi tak zdumiewające efekty. Druga płyta duetu „Beyond” ponownie przenosi do świata silnie nasyconych emocji, utkanych z pięknych dźwięków rodem z lat 80. O tym, jak przebiegał proces tworzenia tego, a także poprzedniego materiału opowiedziała naszemu wysłannikowi Maciejowi Majewskiemu połowa duetu – autor tekstów i wokalista grupy Rafał Tomaszczuk.

Czytaj więcej...

Miuosh

2017-03-18

Miuosh nie próżnuje. Po rewelacyjnej współpracy z Jimkiem, Andrzejem Smolikiem i projektem „Panowie z Katowic”, wraca z nową solową płytą, zatytułowaną przekornie „POP.”. O tym, co kryje się za zawartością tego krążka, opowiedział nam sam zainteresowany.

Czytaj więcej...

DJ Hiro Szyma (DAS MOON)

2017-03-16

Z płyty na płytę warszawski Das Moon rozwija swoje umiejętności twórcze, poszerzając spektrum muzyczne i eksperymentalne. Najnowszy trzeci już album grupy zatytułowany „Dead” zaskakuje jednak przede wszystkim nośnością i formą, której pozazdrościć mogą nawet twórcy piosenek popowych. O kulisach jej powstawania i zawartości porozmawialiśmy z Grzegorzem Szymą (DJ Hiro Szyma), członkiem Das Moon.

Czytaj więcej...

Piotr Banach

2017-03-12

W ubiegłym roku grupa Indios Bravos zawiesiła tymczasowo działalność po blisko 20 latach funkcjonowania. Pretekstem do rozmowy z Piotrem Banachem było jednak nie tylko wydanie z okazji 10 rocznicy płyty „Mental Revolution” na winylu (wydawca: Manufaktura Legenda), ale także bogata działalność artysty w innych projektach.

Czytaj więcej...

Blonde Redhead

2017-02-26

Amerykańska grupa Blonde Redhead wystąpi 16 marca w warszawskim klubie Proxima. Będzie to drugi koncert tego zespołu w naszym kraju. Z tej okazji wywiadu udzielił nam gitarzysta i wokalista Amedeo Pace.

Czytaj więcej...

Buslav

2017-02-22

Busłav, czyli Tomek Busławski po wielu latach sesyjnej działalności wreszcie wydał album pod własnym szyldem. Płyta zatytułowana po prostu „Buslav” to jedna z najciekawszych polskich produkcji ubiegłego roku w dziedzinie akustycznego popu. Maciej Majewski spotkał się z artystą w dniu premiery klipu do teledysku „Tysiąc”.

Czytaj więcej...

Mirza Ramic (Arms And Sleepers)

2017-02-14

Duet Arms And Sleepers wydał właśnie swoje najnowsze dzieło – siódmy studyjny album zatytułowany „Life Is Everywhere”. O procesie twórczym, kulisach powstawania tego materiału, a także o trudnej sytuacji imigrantów, opowiedział naszemu wysłannikowi Maciejowi Majewskiemu stanowiący połowę grupy pochodzący z Bośni, a mieszkający od ponad 20 lat w Stanach, Mirza Ramic.

Czytaj więcej...

Halina Mlynkova

2017-02-10

Halina Mlynkova opowiedziała nam między innymi o kulisach powstania jej najnowszego albumu "Życia Mi Mało".

Czytaj więcej...

Janusz Zdunek

2017-02-08

Znamy go przede wszystkim jako muzyka Kultu, natomiast na bieżąco działa też w innych projektach. Właśnie ukazała się jego nowa płyta „Numery”. Rozmawiamy z Januszem Zdunkiem.

Czytaj więcej...

Adam Wolski (Golden Life)

2017-01-23

W najbliższy piątek 27 stycznia ukaże się pierwsza od 8 lat płyta grupy Golden Life zatytułowana "7". Z tej okazji wywiadu udzielił nam jej wokalista Adam Wolski.

Czytaj więcej...

Zacier

2017-01-17

Krótko przed X edycją Zacieraliów nasz wysłannik Maciej Majewski spotkał się z ich pomysłodawcą, czyli Mirkiem „Zacierem” Jędrasem. Tematem rozmowy w dużej mierze była jednak nowa płyta Zaciera, zatytułowana „Podróże w czasie, czyli park, rower i wiewiórki”, która miała swoją premierę właśnie podczas jubileuszowej edycji Zacieraliów.

Czytaj więcej...

DROP.

2017-01-06

Grupa DROP. wreszcie wydała pełnoprawny debiut długogrający zatytułowany „#Generacja Fejm”. Zwycięzcy konkusów JP Artists Festiwal oraz Warsaw Drum Festival przygotowali materiał osadzony w klimatach muzyki rockowej rodem z lat 90. O zawartości debiutanckiej płyty opowiedzieli naszemu wysłannikowi Maciejowi Majewskiemu gitarzysta i główny autor materiału Rafał Ulicki oraz drugi „wiosłowy” grupy Adam Zielewski.

Czytaj więcej...

John 'Eddie' Edwards (The Vibrators)

2017-01-04

30 stycznia w warszawskim klubie Pogłos wystąpi jeden z klasycznych brytyjskich zespołów punk rockowych The Vibrators. Z tej okazji krótkiego wywiadu udzielił nam perkusista John 'Eddie' Edwards - współzałożyciel zespołu oraz jedyny muzyk z oryginalnego składu grający obecnie w The Vibrators.

Czytaj więcej...

Sorry Boys

2016-12-20

Trzecią płytą zatytułowaną „Roma”, grupa Sorry Boys ugruntowuje swoją pozycję na polskiej scenie, ale także poszerza spectrum artystyczne pod wieloma względami. Szczegółowo o złożoności i wieloznaczności nowego albumu opowiedzieli nam wokalistka, autorka tekstów Bela Komoszyńska oraz gitarzysta Tomasz Dąbrowski.

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load