Wywiady

Zbigniew Wodecki

2015-05-22

Niespełna 2 lata temu Mitch & Mitch połączyli siły ze Zbigniewem Wodeckim i na OFF-Festivalu wykonali w całości repertuar z debiutanckiej płyty Pana Zbigniewa, wydanej w 1976 roku. Pomysł „zażarł” na tyle, że muzycy postanowili zarejestrować jedno z tych wykonań podczas koncertu w Studiu im. Witolda Lutosławskiego w Warszawie. Właśnie ukazało się wydawnictwo dokumentujące to wydarzenie, zatytułowane Zbigniew Wodecki with Mitch&Mitch Orchestra and Choir "1976: A Space Odyssey". O pomyśle, samej płycie i jej koncertowej realizacji miałem okazję porozmawiać z jej głównym autorem, a przede wszystkim legendą polskiej muzyki, Zbigniewem Wodeckim.

Rozmowa z: Zbigniew Wodecki

MM: Miałem szczęście być 2 lata temu na tamtym OFF-Festivalu. Słuchałem i patrzyłem na Was wtedy z wypiekami na twarzy. To było tak pięknie zaaranżowane. Wiemy, że najpierw był występ w „Trójce”, ale wtedy w Katowicach zagraliście kulturalny, elegancki, a przede wszystkim ujmujący koncert. Ludzie nie chcieli Was puścić ze sceny.

ZW: Tak, do tej pory jestem w szoku i nie mogę się z niego otrząsnąć, gdyż nie spodziewałem się, że w miejscu, gdzie jest po 40 kilowat na stronę, pełno fuzzów i wzmacniaczy nagle my mieliśmy wyjść z tymi utworkami muzycznymi (śmiech) Zastanawiałem się, jak my to udźwigniemy. To szaleństwo i natchnienie, które ogarnęło Mitch & Mitch z Maciem (Morettim, liderem Mitch & Mitch – przyp. MM) na czele, którzy zdecydowali się wyciągnąć te utwory i byli tego tak pewni, że to jest fajne... To mnie obezwładniło, bo ja do tej pory mam duże obiekcje, grając ten repertuar sprzed prawie 40 lat. A oni, ludzie w wieku moich dzieci, zakręceni na punkcie muzyki, wzięli ten repertuar i grają go na pamięć. Okazało się, że nie tylko oni uważali, że to jest fajne, bo te parę tysięcy ludzi na OFF-Festivalu też (śmiech). A ja byłem pewien, że polegniemy. Jakież było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że trzeba jeszcze raz wyjść i jeszcze raz się ukłonić i potem jeszcze raz (śmiech)

MM: Przechodząc do samej do samej płyty z 1976 r. - ona ma kilku autorów zarówno tekstów, jak i muzyki. Jest Pan, Jarosław Kukulski czy Wojciech Trzciński, a od strony tekstowej: Andrzej Kuryło, Janusz Terakowski czy Leszka Długosz. Jak to wtedy wyglądało? Pan zbierał te utwory, czy autorzy sami przychodzili do Pana z pomysłami?

ZW: Zawsze najpierw miałem muzykę i do tego powstawały teksty. Moim sukcesem wtedy był sam fakt, że nagrałem płytę, będąc muzykiem, skrzypkiem. Nie uważałem się wtedy za wokalistę. Śpiewanie traktowałem jak oddychanie. Uważałem, że śpiewać każdy może, natomiast grania uczyłem się przez dziesiątki lat i nadal się uczę. Więc tym wokalistą zostałem trochę z przypadku. Napisałem aranże, powstało te parę utworów, sam też nagrywałem instrumenty i chórki. Taka fajna zabawa muzyką. A w tamtym czasie ta płyta została, zamknęła się i znikła. Aż po 37 latach okazało się, że jest się czym bawić i jest to tak inteligentna zabawa, że przenosi się na widownię. To nie są może wielkie „ochy” i „achy”. Mitch & Mitch oczywiście pokazują, co potrafią, świetnie improwizują. A ja całe życie nauczony, żeby być na scenie „akuratny” i że wszystko musi być wykonane idealnie... Nagle okazało się, że muzyka to nie jest tylko ta ciężka mozolna praca, nerwy, trema, ale jest też zabawa, czyli to, czemu muzyka powinna służyć. Dzięki Mitchom uczę się teraz tej zabawy tym, co sam napisałem 37 lat temu (śmiech).

MM: Czemu koncert z radiowej Dwójki otwiera „Opowiadaj Mi Tak”? To przecież utwór, który wykonywał Pan później - chociażby w Opolu w 1979 r. Potrzebowaliście czegoś na początek?

ZW: Proszę sobie wyobrazić, że ja tak mocno nie wierzyłem, że ten materiał się na żywo sprawdzi... Nawet po OFF-ie, który ma przecież swoją temperaturę i atmosferę. Chciałem zacząć czymś takim lekkim, a Macio zasugerował, żebyśmy na początek zagrali właśnie „Opowiadaj Mi Tak”. To nie jest „zgrany” utwór, bo nigdy nie chodził w radiu, jak hity. To jest dość efektowne na wejście z tą moją wysoką partią trąbki – wcale nie taką prostą do zagrania. Z radością więc przyjąłem pomysł Macia, niejako w samoobronie, by od tego zacząć, a zaraz potem przejść już do repertuaru z płyty.

MM: A skąd Jorge Ben i jego „Minha Teimosia, Uma Arma Pra Te Conquistar” się pojawiło?

ZW: To nam wyszło trochę z rozpędu, ponieważ nie było już co grać, to znów Maciek zasugerował, żebyśmy zagrali ten utwór (śmiech). A w połączeniu z „Pannami Mego Dziadka” i z „Partyjką” wypadło to świetnie. To prosty, radosny, zabawowy numer i powiem Panu, że chyba go napiszę i zgłoszę w ZAIKS-ie (śmiech).

MM: Jak wyglądały próby? No bo Mitch & Mitch jednak nad tym siedzieli, a jak to wyglądało z Pana strony?

ZW: Bardzo się obawiałem, czy aranż, który sobie wymyśliłem i wyobraziłem te lata temu zostanie zachowany. W wyobraźni człowieka wszystko rośnie i robi się piękniejsze. Dlatego bardzo się zdziwiłem i wzruszyłem jednocześnie, gdy okazało się, że chłopaki nie tylko go zachowali, ale w dodatku grają to z przyjemnością. W moim przypadku było tak, że pamiętałem te melodie, natomiast myliła mi się forma np. nie pamiętałem, czy jest powtórka, a jeszcze Macio z chłopakami dodawali tu jakieś 2 takty od siebie, a tu coś zmienili (śmiech). Czułem się, jakby mi ktoś fundamenty spod nóg rwał. A oni ze śmiechem, z iskrą w oku patrzyli, jak ja z tego wybrnę (śmiech). Ja mam atawistyczną wręcz tremę, a do tego czułem ogromną odpowiedzialność przed chłopakami, taką ojcowską wręcz. Ja zresztą powtarzam, że gdybym miał chociaż 1/3 tego luzu, który mają Mitch & Mitch, to miałbym o połowę mniej siwych włosów i napisałbym o wiele więcej fajnych rzeczy.

MM: Jest możliwa trasa z tym materiałem? Niekoniecznie z całą orkiestrą, ale z takim składem, w jakim pojawiliście się na OFF-ie?

ZW: Parę koncertów jest przewidzianych, natomiast myślę, że większa trasa byłaby wbrew nam. Sądzę, że Macio by się na to nie zgodził. Cały ładunek, ekspresja i pomysł na to już się zrealizował i odbył. Powielanie tego stałoby się normalną pracą, robotą i straciło walor świeżości i niespodzianki. Im perfekcyjnie byłoby to wykonane, tym bardziej by się to zabijało. Muszę być cały czas czujny, bo gdybym się do tego przyzwyczaił, to traktował bym to wyłącznie jak rzemiosło. Stałoby się to komercyjne. To jest coś, z czym się męczę. Komercja brzmi pejoratywnie. Wiadomo – łatwe, nastawione na zysk, musi się sprzedać. Dlatego należy uczyć się słuchania muzyki od najmłodszych lat. To jest trudna dziedzina sztuki, ale warto ją zgłębiać, by rozróżnić, co jest dobre, a co nie.

MM: Dziękuję za rozmowę. 

 


Rozmawiał: Maciej Majewski


Hugo Race (Hugo Race & The True Spirit)

2015-08-08

Nasz wywiad z australijskim wokalistą, gitarzystą, autorem tekstów i kompozytorem Hugo Race'm. Był muzykiem Nick Cave & The Bad Seeds w połowie lat 80., a Henry Rollins nazwał go "największym skarbem narodowym Australii". W maju tego roku wydał nowy, znakomity album pod szyldem Hugo Race & The True Spirit.

Czytaj więcej...

Piotr "Mały" Sonnenberg (Vincent)

2015-07-27

Wrocławski Vincent po latach niebytu powrócił do aktywnej działalności fonograficznej (płyta „Aura”) i koncertowej. Z tej okazji z wokalistą zespołu, Piotrem „Małym” Sonnenbergiem porozmawiał nasz wysłannik Maciej Majewski.

Czytaj więcej...

Kamil Durski (Lilly Hates Roses)

2015-07-23

Nowa płyta duetu Lilly Hates Roses zatytułowana "Mokotów" ukazała się w czerwcu. Z tej okazji udzielił nam wywiadu Kamil Durski, który wraz z Kasią Golomską tworzy zespół.

Czytaj więcej...

William Doyle (East India Youth)

2015-07-19

William Doyle aka East India Youth to jeden z najbardziej cenionych, młodych brytyjskich twórców muzyki elektronicznej. Wydał niedawno drugi album zatytułowany "Culture of Volume" dla znanej wytwórni XL Recordings. Z tej okazji zgodził się odpowiedzieć na kilka naszych pytań.

Czytaj więcej...

Medeah (Artrosis)

2015-07-02

Grupa Artrosis świętuje w tym roku swoje dwudziestolecie. Na dodatek właśnie ukazała się nowa, ósma studyjna płyta zespołu zatytułowana „Odi Et Amo”. O jej zawartości i o tym, jak miewa się Artrosis po dwudziestu latach działalności miałem okazję porozmawiać z Magdą „Medeah” Stupkiewicz – wokalistką grupy od samego początku jej istnienia.

Czytaj więcej...

Bartosz Słatyński

2015-06-24

Bartosz Słatyński w ubiegłej dekadzie był wokalistą dwóch uznanych, śląskich zespołów: Avalanche i Penny Lane. Po kilku latach ciszy powrócił z debiutanckim albumem solowym zatytułowanym "Mały ktoś".

Czytaj więcej...

Tom Hunting (Exodus)

2015-06-19

Perkusista Tom Hunting to bardzo sympatyczny i dość spokojny rozmówca. Przeczy temu ogromna energia, jaką raczy nas podczas koncertów Exodus, którego z małymi przerwami jest członkiem od samego początku istnienia grupy. O tym, co dzieje się w zespole obecnie, o jego ostatniej płycie oraz o wspomnieniach z przeszłości, opowiedział mi podczas krótkiej, acz treściwej rozmowy tuż przed koncertem grupy, który odbył się 15 czerwca w warszawskim klubie „Proxima”.

Czytaj więcej...

Andrzej Nowak / Stefan Machel (TSA)

2015-06-02

Wznowienie ostatniej płyty „Proceder” i przyszłość zespołu TSA były głównymi tematami rozmowy ze Stefanem Machelem i Andrzejem Nowakiem, gitarzystami grupy.

Czytaj więcej...

Daniel Stachniuk (Myly Ludzie)

2015-05-31

Lider grupy Myly Ludzie, Daniel Stachniuk to człowiek bardzo konkretny, ale i obdarzony poczuciem humoru. Zespół wydał właśnie nową płytę „18 R’N’R”, a ja miałem okazję z nim na ten temat porozmawiać.

Czytaj więcej...

Zbigniew Wodecki

2015-05-22

Niespełna 2 lata temu Mitch & Mitch połączyli siły ze Zbigniewem Wodeckim i na OFF-Festivalu wykonali w całości repertuar z debiutanckiej płyty Pana Zbigniewa, wydanej w 1976 roku. Pomysł „zażarł” na tyle, że muzycy postanowili zarejestrować jedno z tych wykonań podczas koncertu w Studiu im. Witolda Lutosławskiego w Warszawie. Właśnie ukazało się wydawnictwo dokumentujące to wydarzenie, zatytułowane Zbigniew Wodecki with Mitch&Mitch Orchestra and Choir "1976: A Space Odyssey". O pomyśle, samej płycie i jej koncertowej realizacji miałem okazję porozmawiać z jej głównym autorem, a przede wszystkim legendą polskiej muzyki, Zbigniewem Wodeckim.

Czytaj więcej...

ONE

2015-05-13

One to zespół założony przez osiemnastoletniego adepta sztuki gitarowej Adama Malickiego. Jest autorem muzyki i tekstów. Na najnowszej płycie zespołu, zatytułowanej „Świat Świętych Krów” wspierają go znakomici muzycy m.in. Paul Gilbert, czy Jeff Bowders. 5 maja w warszawskim „Hard Rock Cafe” grupa zagrała promocyjny koncert. Chwilę wcześniej miałem okazję porozmawiać z jej członkami. Poniżej zapis rozmowy z Adamem Malickim, Agnieszką Wachowską i perkusistą Jeffem Bowdersem (Shakira, Joe Satriani, Puddle Of Mud)

Czytaj więcej...

Kamil Wicik / Leszek Gnoiński

2015-05-06

Historia płockiej grupy Farben Lehre jest dość zawiła. Właśnie ukazała się książka „Farben Lehre. Bez pokory” opisująca losy zespołu. Z tej okazji miałem okazję porozmawiać z autorem i współautorem tego dzieła – Kamilem Wicikiem i Leszkiem Gnoińskim.

Czytaj więcej...

Mr.Pollack

2015-04-30

Grupa Mr.Pollack wydała właśnie nowy album zatytułowany "Black Hawk". Z tej okazji nasz wysłannik Patrycjusz Pasik spotkał się z muzykami grupy w warszawskim hotelu Mercure.

Czytaj więcej...

Łukasz Klaus (Girl & Nervous Guy)

2015-04-29

Girl & Nervous Guy to nowy projekt muzyków związanych dotąd z takimi grupami jak Cool Kids of Death, Oszibarack, czy NOT. Właśnie ukazała się jego debiutancka płyta, zatytułowana „Shake The Tree”. Na tę okoliczność miałem okazję porozmawiać z perkusistą grupy – Łukaszem Klausem.

Czytaj więcej...

marsheaux

2015-04-07

20 czerwca do Warszawy przyjedzie grecki duet electro-popowy marsheaux, by zaprezentować na żywo materiał z ostatniej płyty "A Broken Frame". Jest to wydawnictwo zawierające nowe interpretacje piosenek z albumu Depeche Mode pod tym samym tytułem wydanego w 1982 roku. Z tej okazji wywiadu udzieliły nam Marianthi Melitsi i Sophie Sarigiannidou.

Czytaj więcej...

Piotr Woźniak

2015-04-03

Nasz wywiad z uznanym wokalistą, gitarzystą, aranżerem i kompozytorem Piotrem Woźniakiem przeprowadzony z okazji zbliżającej się premiery jego nowego albumu "Tata Adama" (premiera: 20 kwietnia).

Czytaj więcej...

John Mamann

2015-03-30

Z krótką wizytą do Warszawy zawitał uznany francuski wokalista, muzyk i producent John Mamann. Ma on na koncie współpracę między innymi z takimi gwiazdami francuskiej muzyki jak: David Halliday, Shaka Ponk, Natasha St-Pier. John Mamann ma również na koncie trzy albumy studyjne. Na ostatnim z nich znalazł się jego największy przebój "Love Life". John Mamann udzielił nam krótkiego wywiadu.

Czytaj więcej...

Jungle

2015-03-07

Duet Jungle czyli jeden z najciekawszych nowych zespołów na brytyjskiej scenie muzycznej ostatnich kilku lat przyjedzie 21 i 22 marca do Warszawy i Krakowa. Z tej okazji porozmawialiśmy z J. - jednym z dwóch założycieli i liderów Jungle.

Czytaj więcej...

NUN

2015-03-06

Wywiadu udzielili nam Magda Kaos i Olaf Sharx z duetu NUN, jednej z największych gwiazd rodzimego electropopu.

Czytaj więcej...

DwaA

2015-03-02

Na nasze pytania odpowiedziała Agata Wyszyńska z grupy DwaA, które przygotowuje się do wydania debiutanckiego albumu.

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load