Black Stone Cherry / Warszawa, Progresja / 13.09.2026

Stacjonująca w Kentucky hard rockowa grupa Black Stone Cherry wystąpiła po raz trzeci w Polsce. Tym razem zespół pojawił się w Warszawie w ramach trasy promującej nowy album "Screamin’ At The Sky". Organizatorem tournee była agencja Live Nation Polska.
Foto: Grzegorz Szklarek
W niedzielny wieczór scenę Progresji zdominował południowy hard rock. Była to dopiero trzecia wizyta tria z Edmonton w naszym kraju. W ciągu 25 lat działalności dali się poznać jako świetny band koncertowy. Nie inaczej było i tym razem. Obok 8 albumów długogrających, Black Stone Cherry mają na koncie kilka wydawnictw koncertowych i parę ep-ek. Wydana w marcu “Celebrate” należy do tej ostatniej kategorii i to właśnie ten materiał jest promowany podczas bieżącej trasy koncertowej. Resztę repertuaru stanowiły swoiste klasyki w dorobku zespołu, a więc: “Me And Mary Jane”, które otworzyło koncert, przebojowe “Like I Roll”, “White Trash Millionaire”, czy poruszające “Deep” oraz “Things My Father Said”. Energia z jaką zespół wygrywał kolejne utwory była imponująca, a ich zgranie budziło podziw. Żonglerka emocjami i riffami wychodzi im zupełnie naturalnie, choć nie bez wysiłku - widać było bowiem, że Black Stone Cherry zostawiają na scenie kawałek życia.
Jak sami powiedzieli ze sceny, lubią odwiedzać nasz kraj, więc nawet jeśli było to kurtuazyjne, pewnie za jakiś czas ponownie do nas zawitają.
Maciej Majewski


























