Smith & Kotzen / Warszawa, Progresja / 02.03.2026

Adrian Smith i Richie Kotzen zawitali do stołecznej Progresji w ramach trasy promującej ich drugi, wydany w ubiegłym roku album „Black Light/White Noise”.
Wsparci Julią Lage na basie i Brunem Valverdem na bębnach, a więc swoją stałą sekcją rytmiczną, zaprezentowali większość materiału z nowej płyty, poprzetykaną kompozycjami starszymi, głównie z debiutanckiej „Smith/Kotzen” z 2021 r. Energetyczna mieszanka hard rocka, jaką panowie prezentują, daje duże pole do popisów. I tak jak podzielili się równo w kwestiach wokalnych, tak pod względem popisów gitarowych dominował jednak gitarzysta Iron Maiden. Nowy materiał bronił się głównie… głośnością. Bo choć koncert był bardzo dobrze nagłośniony, to riffy z „Darkside”, podkręconego podwójnym solem „Got A Hold On Me”, czy soundgardenowo zabarwionego „White Noise”, dominowały nad całością. Widać, że obu panom wspólne granie sprawia pewną frajdę, choć momentami dało się odczuć pewną sztywną poprawność. Zwieńczenie w postaci solowej kompozycji Kotzena „You Can’t Save Me” i maidenowego „Wasted Years”, domknęło ten bardzo rockowy, poniedziałkowy wieczór w Progresji, a sądząc po przyjęciu, jakie panowie mieli, nie będzie zdaje trzeba czekać zbyt długo na ich powrót do naszego kraju.
Maciej Majewski / Foto: Grzegorz Szklarek


























