ACTRESE o zapachu jaśminu

ACTRESE wydała nowy singel ,,Jasmine’’. Jest to propozycja dla fanów: Bena Howarda, Kaśki Sochackiej, Lany Del Rey.
Utwór napisany, skomponowany i wyprodukowany przez ACTRESE brzmi tak jak jaśmin pachnie w upale letniej Hiszpanii i prezentuje słuchaczowi ponadczasową, przytulną panoramę uczucia dopiero w zarodku. Uczucia, którego jeszcze nie jesteśmy pewni, że istnieje lub wstyd nam jeszcze przyznać. To najmniejsze gesty, elektryka przypadkowego dotyku, spojrzeń. To kolor oczu, dźwięk głosu, zapach morza, które tworzą DNA zauroczenia i jedyną w swoim rodzaju atmosferę, do której wracamy wspomnieniami miesiące później, kiedy temperatury spadły, a dzień już krótszy.
Jak fatamorgana na gorącym piasku, w piosence rozbrzmiewają pieczołowicie delikatne, a zarazem dźwięczne wokale artystki na tle rustykalnej, folkowej gitary, ciężkich, akustycznych klawiszy i wietrznych, lekko dudniących, trąbki i skrzypiec. Dla debiutowego albumu ACTRESE, ,,Jasmine’’ zajmuje miejsce w jego romantycznej części jako nieoczekiwana, a zarazem niezwykle poruszająca piosenka o miłości. Jej ciepłe, intymne brzmienie wyda się natychmiast znajome każdemu, kto pozostaje pod urokiem twórczości Bena Howarda.
Śpiewanie tym razem tylko po angielsku ma za zadanie autentycznie odzwierciedlić okoliczności, w których piosenka powstała i rozdarcie językowe, w których artystka żyła przez ostatnie lata (nie tylko codzienności, ale również procesu tworzenia sztuki na emigracji), pewnego rodzaju autoportret, więc połączenie języków pojawia się jako celowy zabieg artystyczny. ACTRESE łączy mroczną i kapryśną twórczość Lany Del Rey z nieuchwytną i melodyjną narracją Grzegorza Turnaua.


