The Young Gods przybędą do Warszawy

NewsBoredom Bookings / foto: Grzegorz Szklarek
The Young Gods przybędą do Warszawy

Szwajcarscy klasycy post-industrialu zagrają 10 listopada w warszawskiej Hydrozagadce.

„Wszyscy jesteśmy sześćdziesięciolatkami – ale jeśli mamy energię, żeby coś robić, to ruszajmy. Utrzymać tę motywację przez 40 lat, to jakby powiedzieć: ‘Envoyé, do dzieła i pieprzyć to!’”

Cztery dekady temu The Young Gods przekształcili rock, wykorzystując nową technologię samplowania w sposób, na który nikt wcześniej nie wpadł. W świecie rocka i popu zdominowanym przez anglo-amerykańskie ortodoksje zaproponowali coś ogromnego i awangardowego, o europejskim rodowodzie. Podczas gdy inni bezmyślnie recyklingowali sample starych riffów Jamesa Browna czy Led Zeppelin w duchu zubożałego postmodernizmu, jakby sugerując, że nic nowego nie da się już stworzyć, The Young Gods używali martwej materii rocka i muzyki klasycznej jako paliwa kopalnego do rozpalenia nowej, pierwotnej energii. Odkryli ogień na nowo – i ten ogień płonął przez ich pierwsze dwa albumy, The Young Gods oraz L’Eau rouge / Red Water. Formuła była prosta – perkusja, głos, sample – ale efekt rewolucyjny, post-postmodernistyczny.

„Ograniczenia technologiczne tamtych czasów – to one nas stworzyły, to ekscytacja nową technologią samplowania” – mówi Franz Treichler.* „Mieliśmy te pedały, które wcale nie były zaprojektowane do tego, co z nimi robiliśmy – pierwsze elektryczne looper-y gitarowe. Jestem zdumiony, że potrafiliśmy na nich tworzyć utwory, czasem tylko z jednym lub dwoma dźwiękami. Teraz jest zupełnie odwrotnie. Dzisiejsza technologia jest niesamowita, ale można się w niej zatracić, w tych wszystkich nowych programach i wtyczkach.”*

Choć zdobyli ogromne uznanie krytyków, to dopiero album "TV Sky" z 1992 roku przyniósł im należne światowe uznanie – intensywną rotację na MTV, przebój „Skinflowers” i pochwały od takich artystów jak U2, Bowie czy Nine Inch Nails.

Ten sukces był jednak próbą ich artystycznej integralności. Mogli łatwo przejść przez lata 90. w przewidywalnym, industrialnym stylu, ale jak wyjaśnia Treichler: „Zawsze chodzi o przełamywanie formuły. Jeśli masz formułę, warto rzucić sobie wyzwanie i stworzyć coś innego. Pierwsze trzy płyty The Young Gods bazowały na samplach i elemencie zaskoczenia, nagłych, milisekundowych przeskokach od klasyki do kabaretu, heavy metalu. To był nasz znak rozpoznawczy, ale też może pewien banał. Dlatego na TV Sky, czwartym albumie, postanowiliśmy zawęzić paletę – żadnych skrzypiec, tylko gitary. Później inspirowała nas scena elektroniczna, ambient, a jeszcze później – granie na żywo na gitarze. Wyzwania przynoszą nowe pomysły.”

I to właśnie jest prawdziwy sukces The Young Gods – nagrywanie i eksplorowanie na własnych warunkach, czy to w interpretacjach piosenek Kurta Weilla, w eksplorowaniu nowych przestrzeni dźwiękowych na "Music For Artificial Clouds", subtelnych bluesowo-jazzowych tendencjach Data Mirage Tangram, czy ostatnio w ich niezwykłej wersji "In C" Terry’ego Rileya. Wykorzystali ją jako trampolinę do nowych, własnych pomysłów, koncertując z nią dla zachwyconej publiczności w całej Europie.

„Nie byliśmy szybcy w wydawaniu albumów, ale dzięki temu wciąż jesteśmy podekscytowani tym, co robimy” – mówi Treichler. „Są momenty w branży, kiedy presja produktywności sprawia, że przestajesz czerpać z tego przyjemność, robi się zbyt stresująco. Dlatego świetnie jest wskoczyć w coś innego… In C. Niektórzy w wytwórni uważali, że to zbyt niszowe – ale powiedziałem: no proszę, to najczęściej wykonywany współczesny utwór klasyczny na świecie, zobaczcie, ile wersji jest w sieci. Zrobiliśmy to, udało się i wytwórnia pokochała ten pomysł.”

W kategoriach rocka The Young Gods są wszystkim, tylko nie czymś efemerycznym – ich ciekawość i energia pozostają nienaruszone od momentu, gdy w 1985 roku uderzyli na muzyczne normy niczym grom z Fribourga. Jak mówi Treichler z błyskiem w oku: „Bóg nie umarł!”.

Start przedsprzedaży biletów: 28.03.2025 godzina 11:00

Powiązane materiały

The Young Gods - Appear Disappear
Recenzja

The Young Gods - Appear Disappear

Szwajcarscy weterani post-industrialu wydali nowy album, który przypadnie do gustu nie tylko fanom ich bardziej przystępnych i elektronicznych brzmień, ale przede wszystkim tym, którzy pokochali tę grupę za dokonania z lat 90. ubiegłego wieku.

The Young Gods - The Young Gods Play Terry Riley in C
Recenzja

The Young Gods - The Young Gods Play Terry Riley in C

Szwajcarska grupa The Young Gods od zawsze jest znana z odważnych eksperymentów artystycznych. Nowy album nie powinien być zatem niespodzianką dla fanów tego zespołu.

Terry Riley uhonorowany przez The Young Gods
News

Terry Riley uhonorowany przez The Young Gods

Legendarne szwajcarskie trio The Young Gods przygotowało nowy album studyjny zatytułowany “Play Terry Riley in C”. Płyta ukaże się 9 września.

Nowy teledysk The Young Gods
News

Nowy teledysk The Young Gods

Szwajcarska grupa The Young Gods zaprezentowała wideoklip do utworu „Tear Up The Red Sky”.

The Young Gods - Data Mirage Tangram
Recenzja

The Young Gods - Data Mirage Tangram

Szwajcarska grupa The Young Gods kazali nam czekać aż 9 lat na nowy album studyjny. Nasz recenzent Jakub Oślak sprawdził, czy warto było wypatrywać tyle lat nowego dzieła tego trio.

The Young Gods zagrają w Krakowie
News

The Young Gods zagrają w Krakowie

Słynna szwajcarska grupa zaprezentuje się 2 kwietnia w krakowskim klubie Kwadrat.

Galeria

The Young Gods / Warszawa, Basen / 24.11.2013

 

Wywiad

Franz Treichler (The Young Gods)

23 i 24 listopada w Gdańsku i Warszawie wystąpi szwajcarska grupa The Young Gods, która zaprezentuje materiał ze swoich dwóch pierwszych albumów. Z tej okazji wywiadu udzielił nam wokalista Franz Treichler.

The Young Gods - Basen - Warszawa
Koncert

The Young Gods - Basen - Warszawa

Warszawa, BasenThe Young Gods, ,
The Young Gods - B90 - Gdańsk
Koncert

The Young Gods - B90 - Gdańsk

Gdańsk, B90The Young Gods, ,