Groovosophers ft. Satish Robinson - Live At Zajezdnia Kultury

"Live At Zajezdnia Kultury” to zapis koncertu, jaki krakowska formacja jazz-fushion zagrała w ramach trasy z amerykańskim trębaczem Satishem Robertsonem.
Trzeba przyznać, że Groovosophers nie tracą czasu. Zespół powstał w 2023 r., w ubiegłym roku wydał debiutancką płytę zatytułowaną po prostu “Groovosophers”, a teraz ukazuje się album koncertowy. Grupa tym samym chciała wykorzystać udział Satisha (znanego ze współpracy z Jamesem Taylorem) i dzięki temu uchwycić muzyczną korelację między muzykami.
I od pierwszych utworów słychać, że wszystkim gra się bardzo przyjemnie. Tak jest w powoli skradającym się otwierającym “In Your Footprints”, czy funkowo zabarwionym i otwartym “MLP”. Praktycznie wszyscy instrumentaliści mają swoją przestrzeń zarówno na popisy solowe, jak i harmonizowanie. O ile czasem wydaje się, że dominuje saksofon Tomka Karaszewskiego lub trąbka Satisha Robertsona, to to nie brakuje też smaczków gitarowych Filipa Wyrwy oraz partii Hammonda autorstwa Grzegorza Madeja. Tak jest w nostalgicznym “For All Those Who Have Passed”, czy niemalże dziesięciominutowym “Squad Up”. Esencją gry Groovosophers są tu jednak “Kilimanjaro Blues (For Grzechu)”, czy “I'll Take Les”. Oba pulsują życiem i popisowym podejściem do tematu. Zdarzają się tu także niestety pewne niepotrzebne dłużyzny, jak chociażby przegadany, piętnastominutowy cover “Nothing Personal” Dona Grolnicka, czy ewidentnie przegięty “BAA BAA”, który wytrąca całość z jakiegokolwiek rytmu, gubiąc się w improwizacji. Całość płyty spina natomiast rezonujące tytułem z zawartością “Fury”.
Te prawie 90 minut “Live At Zajezdnia Kultury” stanowi wizytówkę stylu gry live Groovosophers aż do przesady. Lepiej byłoby, gdyby zespół mimo wszystko wydestylował najlepsze fragmenty tego koncertu. Materiał nie straciłby nic ze swoich walorów estetycznych, a obcowanie z nim byłoby po prostu bardziej higieniczne.

