Liam Gallagher - As You Were

RecenzjaJakub OślakLiam GallagherWarner Music Poland2017
Liam Gallagher - As You Were

"„As You Were” to kwintesencja stylu Liama" - to tylko krótki fragment naszej recenzji nowej płyty byłego frontmana grupy Oasis.

Gdyby Anglicy mogli wybierać, Liam Gallagher byłby królem Anglii. Symbolizuje wszystko, co ten naród kocha: cięty język, ostrokątną urodę, pubowy hedonizm oraz piłkarski narcyzm. Jest jednym z nich. Jednocześnie, Liam jest wrażliwym artystą, obsesyjnie czerpiącym z legendy Lennona, ale mającym swój własny styl, podkreślony mocnym, „cynicznym” wokalem oraz charakterystyczną postawą przy mikrofonie. Możemy nie lubić go jako człowieka – wiecznego prowokatora, niepoprawnego chama, gwiazdorzącego gówniarza, do tego kibica Manchesteru City; wielu ludzi właśnie za to go uwielbia (jak sam stwierdził: It’s official, I’m a cunt). Ale jednego mu nie zabierzemy: jego głosu. Ten głos rozbrzmiewa właśnie po raz kolejny. Po podbiciu świata (a przynajmniej Anglii) z Oasis, oraz przygodzie z Beady Eye, Liam prezentuje nam siebie solo, w świeżo wydanym „As You Were”.

Po tym albumie nie należy spodziewać się więcej (ani mniej), niż możemy to sobie wyobrazić przed jego przesłuchaniem. Nasz bohater nie zaczął ani rapować, ani komponować ambientowych pasaży. To kilkanaście piosenek napisanych oraz nagranych z pomocą producentów: Grega Kurstina, Andrew Wyatta oraz Dana Grecha (w ich CV znajdziemy m.in. Carla Barata, The Vaccines oraz Keane). Jest to co najmniej solidne, rock’n’rollowe rzemiosło, które nawiązuje do wszystkiego co najlepsze z lat 60-tych (Beatlesi, Stonesi, The Kinks), ale rzecz jasna podane w stylu Liama: buńczucznie, z pretensją oraz środkowym palcem (albo dwoma; bardziej po angielsku) wymierzonym w twarz światu. Jednakże, pod rock’n’rollowym tupnięciem, skrywa się coś w rodzaju rachunku sumienia. Gwiazdor Liam, z cierpkim, pogardliwym grymasem z okładki, składa przed nami swoje wyznanie wiary.

Chodzi oczywiście o teksty, które, co ciekawe, nie były napisane tylko i wyłącznie przez Liama, ale także przez Kurstina/Wyatta/Grecha. Aczkolwiek, ta trójka fachowców wystarczająco dobrze potrafiła wejść w buty swojego „klienta”, aby oddać jego styl i osobowość. Liam rozlicza się bowiem ze wszystkim, co ważne w jego życiu. Jest o Lennonie, jest o Yoko Ono, jest prztyczek w nos jego brata Noela; przede wszystkim, jest prztyczek w nos samemu sobie. Każdy gwiazdor dorośleje, a Liam – po dwóch małżeństwach, czwórce dzieci, przygodach z gaśnicami i samolotami, coś ma o tym do powiedzenia. Być może taka jest natura solowych albumów – nawet kapryśni artyści, szczególnie ci kojarzeni z zespołem, podchodzą do nich bardzo trzeźwo i wyjątkowo poważnie. Nie inaczej jest tu; Liam wydobywa z siebie tyle profesjonalizmu i duszy ile potrafi – i tym samym po prostu wygrywa.

„As You Were” to kwintesencja stylu Liama. Z pewnością usłyszymy tu te same dobre nuty, co w takich hitach Oasis sprzed lat, jak „D’you Know What I Mean?”, czy „Stop Crying Your Heart Out”. To także manifestacja osobowości i poczucia humoru głównego bohatera – sam tytuł płyty to nic innego jak komenda wojskowa odwołująca Baczność po wejściu oficera. Wiele kompozycji tu zawartych to piosenki najwyższej próby: „Paper Crown”, „Bold”, „I Get By” oraz rzecz jasna „Wall of Glass”. Co ciekawe, wersja deluxe płyty jest dłuższa o trzy numery – i są one równie warte poznania, na czele z „I Never Wanna Be Like You”. Do tego ta okładka, niczym portret pamięciowy, plakat w pokoju nastolatki, lub zdjęcie z tyłu autobiografii; czysty hedonizm, prowokacja, ale i przymrużenie oka. U Liama to i tak jedno i to samo. To najlepszy krążek jaki do tej pory usłyszeliśmy po rozpadzie Oasis. 


Powiązane materiały

Liam Gallagher i John Squire w duecie
News

Liam Gallagher i John Squire w duecie

Gwiazdor Oasis i prawdziwy muzyczny żywioł, Liam Gallagher, połączył siły z Johnem Squire'em, znanym z The Stone Roses jednym z najbardziej wpływowych gitarzystów i autorów piosenek swojego pokolenia. Efektem ich współpracy jest utwór "Just Another Rainbow".

Liam Gallagher z albumem koncertowym z Knebworth
News

Liam Gallagher z albumem koncertowym z Knebworth

Były wokalista grupy Oasis wydał album koncertowy nagrany podczas ubiegłorocznych koncertów w Knebworth Park.

Liam Gallagher wydał 'Diamond In the Dark'
News

Liam Gallagher wydał 'Diamond In the Dark'

Liam Gallagher wydał nowy mini-album. EPka "Diamond In The Dark" nawiązuje do płyty "C'MON YOU KNOW".

Liam Gallagher - C’mon You Know
Recenzja

Liam Gallagher - C’mon You Know

Enfant terrible brytyjskiego rocka znowu atakuje; lub raczej, przynosi coś na kształt gałązki oliwnej.

Liam Gallagher zapowiada lepsze dni
News

Liam Gallagher zapowiada lepsze dni

Nieco ponad miesiąc przed premierą nadchodzącej płyty "C'MON YOU KNOW", Liam Gallagher postanowił podzielić się jeszcze jednym singlem. Tym razem słuchacze otrzymali nawiązujący do brzmień z lat dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku "Better Days".

Liam Gallagher zapowiada trzeci album
News

Liam Gallagher zapowiada trzeci album

Liam Gallagher podgrzewa atmosferę przed premierą trzeciego solowego albumu pt. "C'mon You Know", który ukaże się 27 maja 2022. Legendarny angielski muzyk zaprezentował właśnie pierwszy singiel "Everything's Electric", w którym udział wziął Dave Grohl.

Liam Gallagher w "Rzece"
News

Liam Gallagher w "Rzece"

Były wokalista grupy Oasis ujawnił okładkę nowej płyty oraz zaprezentował kolejny singel zapowiadający to wydawnictwo.

Liam Gallagher z nowym teledyskiem
News

Liam Gallagher z nowym teledyskiem

Liam Gallagher ujawnił klip do nowego singla. Premiera albumu “Why Me? Why Not.” już 20 września.

Liam Gallagher wyda nową płytę
News

Liam Gallagher wyda nową płytę

Liam Gallagher przedstawia nowy singiel "Shockwave" z nadchodzącego albumu "Why Me? Why Not."