Paulina Przybysz - Odwilż

RecenzjaMarcin KnapikPaulina PrzybyszKayax2020
Paulina Przybysz - Odwilż

Zima, poddasze pracowni w lesie, z widokiem na drzewa. Włączamy wyobraźnię i robi się przyjemnie, gdy myśli się o takim krajobrazie. I w takich okolicznościach przyrody stworzony został drugi solowy album Pauliny Przybysz.

Tytuł płyty pasuje do prawie całej tegorocznej zimy – dodatnie temperatury, śnieg pojawiający się na chwilę.

Bardzo silną stroną albumu jest szczerość tekstów. Bunt przeciwko sztuczności („Wszystko”), konsumpcji („Minimalizm”), stereotypom. Feministyczny wydźwięk, girl power („XX”). Zmysłowość, miłość. Nawiązania do seriali, polityki. O zwyczajnej codzienności i o rzeczach ważnych. Spostrzeżenia punktujące rzeczywistość. Wrażenie, że słuchamy strumienia świadomości jak w „Wszystko”. Wzmocnieniu siły przekazu pomaga to, że po raz pierwszy w karierze artystki teksty wszystkich piosenek zostały napisane po polsku. Nie licząc dosłownie kilku wtrętów po angielsku.

Dalej wyróżnikiem twórczości Pauliny jest różnorodność muzyczna. Łączy r’n’b, soul, elektronikę, dodaje do tego trochę akustycznych brzmień. Żywość „36,6” i rapowy puls „Wszystko” przeplata się z delikatną tanecznością „Procedur”, echami reggae w „Ona i ja”, soulową delikatnością „Młodości” i zmysłowością „Sexu” czy „Dobrze”. Utwory w piosenkowym stylu mieszające się z połamanymi, skomplikowanymi w budowie. Postąpiono na tej płycie zgodnie z powiedzeniem, że pośpiech nie jest dobrym doradcą. Nie ma na tej płycie poczucia pędu, szaleńczego tempa.


Plusem „Odwilży” są dobrze dobrani goście. Dawid Podsiadło potęgujący swoim głosem zmysłową aurę w „Dobrze”, Vito z Bitaminy wpasowujący się w „Minimalizm” oraz Ryfa Ri wzmacniająca przekaz „XX”. W gronie osób współpracujących przy płycie: Adam Kabaciński, Max Psuja, Jacek Antosik, muzycy EABS – Marek Pędziwiatr, Spisek Jednego, Paweł Stachowiak. Kilka nazwisk powtarza się w porównaniu z listą pomocników z „Chodź tu” z 2017 roku.

Nie ma tu chodzenia na skróty pod względem muzyki. Jest ambitnie, a przy tym bardzo przyjemnie. Przy tym w większości utworów niespiesznie. Dodatkowo pełno tu szczerych słów i ważnych kwestii, o których nie zawsze mówi się otwarcie.

Powiązane materiały

Paulina Przybysz prezentuje "Space EP2024"
News

Paulina Przybysz prezentuje "Space EP2024"

Rok po wydaniu nagrodzonego Fryderykiem albumu „Wracając”, Paulina wraz z producentami Wują HZG i Atutowym, powraca do słuchaczy z epką „Space EP2024”, kontynuując swój przekaz wrażliwy na aktualne wydarzenia społeczno-cywilizacyjne i kulturowe.

Paulina Przybysz / Warszawa, Praga Centrum / 12.5.2023
Galeria

Paulina Przybysz / Warszawa, Praga Centrum / 12.5.2023

Paulina Przybysz rozpoczęła w warszawskiej Pradze Centrum trasę promującą jej nowy album solowy "Wracając".

Paulina Przybysz - Wracając
Recenzja

Paulina Przybysz - Wracając

Paulina Przybysz kontynuuje swoją solową ścieżkę. Na swojej trzeciej płycie „Wracając”, nie stroni także od dość piosenkowego popu.

News

Paulina Przybysz powraca

„Wracając” to pierwsza zapowiedź albumu Pauliny Przybysz o tej samej nazwie, który ukaże się 21 kwietnia.

Paulina Przybysz i Kuba Więcek przedstawiają 'Dorotę'
News

Paulina Przybysz i Kuba Więcek przedstawiają 'Dorotę'

„Dorota” to trzeci singiel z płyty „Kwiateczki” Kuby Więcka i Pauliny Przybysz, która ukaże się już 19 listopada w serii Polish Jazz.

Kuba Więcek i Paulina Przybysz nawołują do domu
News

Kuba Więcek i Paulina Przybysz nawołują do domu

Po doskonale przyjętym singlu „Kwiateczki” Kuba Więcek i Paulina Przybysz postanowili podzielić się ze swoimi fanami drugą piosenką z płyty, która ukaże się już w listopadzie w serii Polish Jazz.

Paulina Przybysz
Wywiad

Paulina Przybysz

3 lata temu Paulina Przybysz nagrała pierwszą płytę „Chodź tu” podpisaną swoimi imieniem i nazwiskiem (choć nie pierwszą solową). Nagrodzona została Fryderykiem w kategorii album roku w muzyce elektronicznej. Teraz wydała kolejny krążek zatytułowany „Odwilż”. W poniższej rozmowie prześwietliliśmy go z autorką utwór po utworze.