Recenzje

Krůk - Nibykwiaty
„Nibykwiaty” grupy Krůk nie należy do najłatwiejszych w odbiorze płyt. Specyficzna atmosfera, panująca na tym albumie, każe się jednak nad nim pochylić.

Michał Czarnecki - Subtelny Zarost Miasta
Michał Czarnecki ma na koncie m.in. występ na Halfway Festiwal czy wygraną w wojewódzkim festiwalu „Rockowania”. Teraz ma też na koncie debiutancką solową płytę. Składa się ona z siedmiu utworów. Plus bonus w postaci „Palaczy” w wersji lo-fi – żeby go wysłuchać, trzeba trochę poczekać po ostatnim utworze.

Oreada - Mówili Mi Ludzie
Swoją debiutancką długogrającą płytę wydała Oreada. W mitologii greckiej Oreada to nimfa gór i jaskiń. Nie jest to bez wpływu na twórczość kapeli. Zespół ze wsi pod Łodzią określa swoje brzmienie ciekawym słowem – folkoff.

Pearl Jam - Gigaton
Siedem lat. Niby nic, niby chwila, szczególnie w XXI wieku, ale właśnie tyle lat fani Pearl Jam czekali na nowy album swoich ulubieńców.

Skalpel - Highlight
Dwie dekady istnienia i tylko cztery płyty. To chyba najlepszy dowód swoistej ekskluzywności, jaką charakteryzuje się twórczość Skalpela. Najnowsze dzieło wrocławskiego duetu zatytułowane „Highlight” dodaje kolejnych barw do ich wyjątkowego świata.

Rustin Man - Clockdust
Paul Webb nie próżnuje i okrągły rok po Drift Code przynosi nam zupełnie nowy krążek wydany pod szyldem Rustin Man.

The Fruitcakes - Into The Sun
„Into The Sun” to trzecia płyta zespołu z Trójmiasta. Ponownie za miks ich albumu odpowiadał Maciej Cieślak (także współproducent tego dzieła). W składzie Kuba Zwolan, Łukasz Tymański (tak, z tych Tymańskich), Przemysław Bartoś i Tomasz Ziętek. A na okładce płyty słońce. Więc coś w sam raz na początek wiosny. Choć akurat gdy przyszła wiosna, to pojawił się śnieg (taka pogoda przynajmniej była za oknem, gdy tworzyła się ta recenzja).

Morrissey - I Am Not A Dog On A Chain
Morrissey nie daje za wygraną i po strasznie słabym Low in High School i albumie z coverami udanie zdaje sesję poprawkową świeżym materiałem.

The Boomtown Rats - Citizens Of Boomtown
Ekipa kierowana przez Boba Geldofa wydała pierwszą od 36 lat płytę studyjną.

Artur Rojek - Kundel
Mamy powrót Artura Rojka. W piątek trzynastego. Tak przekornie. Sześć lat to w muzyce bardzo dużo. A już tyle minęło od solowego debiutu Rojka – albumu „Składam się z ciągłych powtórzeń”. Płyty, która narobiła zamieszania. Była udana i odniosła sukces (podwójna platyna). Długie oczekiwanie zaostrzało apetyt. I wzbudzało pytania, jaki będzie kolejny krok artysty.

Stone Temple Pilots - Perdida
Nieco zapomniani Stone Temple Pilots uraczyli nas ósmym albumem studyjnym, jednym z najlepszych dokonań w karierze tego zespołu.

CETI - Oczy Martwych Miast
„Oczy martwych miast” to następca „Snakes of Eden” - płyty sprzed czterech lat. To album, który CETI nagrało w poszerzonym, sześcioosobowym składzie. Dołączyli drugi gitarzysta Jakub Kaczmarek oraz nowy perkusista Jeremiasz Baum. To album w całości zaśpiewany po polsku, co cieszy.
